Portal Opoka informuje o zamknięciach ponad 40 oddziałów położniczych w Polsce, zmuszających kobiety do rodzenia na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych. Wśród wymienionych placówek znalazł się szpital w Wadowicach, gdzie w 2025 roku przyszło na świat 566 dzieci. Kierownictwo placówki zaleca rodzącym podróż do oddalonych o 20-40 km Żywca lub Suchej Beskidzkiej. „Pan poseł rządzącej koalicji i 6 tysięcy podpisów na nic się zdały. Pani dyrektor stwierdziła, że w ciągu doby urodziło się «półtora dziecka» – to wyrażenie pokazuje sposób patrzenia na człowieka” – komentuje położna Gabriela Wojas w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”. Artykuł zauważa hipokryzję środowisk lewicowych, które „organizując aborcyjne protesty”, teraz milczą wobec likwidacji porodówek. Całość przedstawiona jest jednak w kategoriach czysto utylitarnych, bez najmniejszej próby osadzenia dramatu w perspektywie prawa naturalnego i katolickiej nauki społecznej.
Naturalistyczna redukcja macierzyństwa do „problemu logistycznego”
Komunikat Ministerstwa Zdrowia i ton artykułu ukazują całkowite zerwanie z chrześcijańską koncepcją świętości życia. Wzorem „narodów pogańskich” (Ps 135,15 Wlg), traktuje się tu narodziny jako obciążenie systemu ochrony zdrowia, a nie jako „dar Pana” (Ps 126,3 Wlg). Gdy Encyklika Casti Connubii Piusa XI stanowczo potępiała „zbrodnicze praktyki” wymierzone w „niewinne istoty jeszcze ukryte w łonie matki” (pkt 64), współczesne władze posuwają się dalej – uderzają w samą możliwość godnego przyjścia dziecka na świat.
Milczenie środowisk aborcyjnych jako potwierdzenie ich antykobiecej esencji
Słusznie Anna Trutowska z Fundacji PRO wskazuje na hipokryzję organizacji promujących zabijanie nienarodzonych. W myśl zasady „ex fructibus eorum cognoscetis eos” (Mt 7,16 – „po owocach ich poznacie”) potwierdza się, że celem tych środowisk nigdy nie była troska o kobietę, lecz demontaż chrześcijańskiego porządku opartego na świętości życia i rodziny. Jak nauczał Pius XI w Quadragesimo Anno, „władza państwa ma służyć zachowaniu nienaruszalnego porządku społecznego” (pkt 79) – tymczasem likwidacja porodówek stanowi jawną zdradę tego obowiązku.
„Pokoje narodzin” – kolejny krok ku barbarzyństwu
Propozycja zastąpienia szpitalnych oddziałów „pokojami narodzin” pod opieką jednej położnej to bezczelna kpina z godności matki i dziecka. W czasach, gdy św. Gianna Beretta Molla oddawała życie dla uratowania nienarodzonego potomka (1955), medycyna stawała na wysokości zadania. Dziś, pod płaszczykiem „oszczędności”, odbiera się kobietom podstawową opiekę, łamiąc zasadę „salus populi suprema lex” („dobro ludu najwyższym prawem”). Jak zauważa położna Wojas: „Bogatsze kobiety pojadą do Krakowa. A co mają zrobić te skromniej sytuowane?” – pytanie to demaskuje klasowy charakter tych pseudo-reform.
Katastrofa demograficzna jako owoc apostazji narodów
Likwidacja 40 porodówek następuje w kraju, gdzie współczynnik dzietności spadł do 1,26 (2025 r.). To nie przypadek, lecz materialny owiec duchowego samobójstwa Polski, która odrzuciwszy Królowanie Chrystusa (Quas Primas, Pius XI), skazuje się na wymarcie. Gdy Leon XIII w Rerum Novarum przestrzegał, że „państwo istnieje dla obywateli, a nie obywatele dla państwa” (pkt 33), dzisiejsze elity traktują Polki jak trybiki w machinie depopulacji. Brak reakcji hierarchów struktury posoborowej na tę sytuację potwierdza tylko ich współudział w „mysterium iniquitatis” (2 Tes 2,7).
Zaniedbanie obowiązku obrony życia jako grzech społeczny
Każdy urzędnik zatwierdzający zamknięcie porodówki, każdy minister uchylający się od odpowiedzialności, każdy samorządowiec milczący wobec dramatu matek – wszyscy oni ściągają na siebie wyrok z Księgi Mądrości: „Ręce wasze splamione są krwią” (Iz 59,3 Wlg). W świetle kanonu 2334 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r., który nakłada ekskomunikę na tych, „którzy powodują poronienie”, należy zapytać: czy świadome narażanie życia matek i noworodków nie stanowi formy pośredniego dzieciobójstwa?
Tymczasem prawowierni katolicy muszą głośno domagać się:
1. Natychmiastowego wstrzymania likwidacji porodówek
2. Przywrócenia państwowych dotacji dla szpitali położniczych
3. Wprowadzenia prawnej ochrony godności porodu
4. Publicznej pokuty władz za naruszanie prawa Bożego
Jak przypominał Pius XII: „Naród, który nie broni życia, skazuje się na śmierć”. Czas najwyższy, by Polska wybrała życie.
Za artykułem:
Ponad 40 porodówek znika z mapy Polski. Matki w wielu miejscach będą zmuszone do porodów na SOR-ach (opoka.org.pl)
Data artykułu: 22.01.2026







