Portal Opoka informuje o planowanych zmianach we wzorach aktów stanu cywilnego, które wprowadzą neutralne płciowo określenia „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek” w miejsce biblijnego rozróżnienia na mężczyznę i kobietę. Wicepremier Krzysztof Gawkowski zapowiada wdrożenie tych regulacji w ciągu 8 miesięcy, powołując się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z listopada 2025 r.
Prawo naturalne zdeptane administracyjnym rozporządzeniem
Projektowane zmiany stanowią klasyczny przykład modus operandi (sposobu działania) współczesnych rewolucjonistów: zamiast otwartej konfrontacji z konstytucyjnym zapisem o małżeństwie jako związku kobiety i mężczyzny (art. 18), rząd posługuje się podstępem prawniczej technokracji. Jak trafnie zauważył Pius XI w encyklice Casti Connubii: „Żadna ludzka władza nie jest zdolna zastąpić małżeństwa ustanowionego przez Stwórcę prawami naturalnymi” (AAS 22, 1930). Tymczasem próba administracyjnego zatarcia płciowej komplementarności małżonków to bezprecedensowy atak na:
- Nienaruszalny porządek ontologiczny – odrzucenie metafizyki płci jako daru Stwórcy (Rdz 1,27)
- Podstawę życia społecznego – zniszczenie komórki rodzinnej opartej na związku mężczyzny i kobiety
- Zasady praworządności – obejście procedury zmiany konstytucji poprzez dekret urzędniczy
Fałszywa posłuszność wobec TSUE jako parodia autorytetu
Gawkowski powołuje się na wyrok TSUE jako „obowiązujące prawo”, ignorując fundamentalną zasadę św. Tomasza z Akwinu: „Lex injusta non obligat” (prawo niesprawiedliwe nie wiąże). Trybunał w Luxemburgu, instytucja czysto polityczna pozbawiona legitymacji moralnej, usiłuje narzucić Polsce rozwiązania sprzeczne z:
- Objawionym prawem Bożym (Kpł 18,22; Rz 1,26-27)
- Nienaruszalnymi zasadami prawa naturalnego
- Dobrem wspólnym narodu polskiego
Jak przypomina Pius IX w Syllabusie błędów: „Państwo jako źródło wszelkich praw może przyznawać sobie władzę nieograniczoną żadnymi zasadami” (błąd 39) – co dokładnie widać w postępowaniu unijnych urzędników.
„Małżeństwo” jednopłciowe jako anty-sakrament
Proponowane zmiany językowe to nie tylko kwestia semantyki, lecz narzucenie antychrześcijańskiej antropologii. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. w kan. 1013 §1 definiuje małżeństwo jako „związek mężczyzny i kobiety dla zrodzenia potomstwa”. Tymczasem neutralizacja płci w dokumentach:
„operować będzie w kierunku przekształcenia kategorii mężczyzna i kobieta, w prawo, które będzie ich opisywało jako małżonków i osób”
– jak przyznał sam Gawkowski – stanowi bezpośrednie zaprzeczenie nauczania Leona XIII w Arcanum Divinae Sapientiae: „Małżeństwo zawarte między wiernymi jest prawdziwym sakramentem Ewangelii, a nie tylko jego znakiem czy symbolem”.
Zdrada Tuska wobec narodu i prawa Bożego
Szczególnie obłudnie brzmią zapewnienia Donalda Tuska o braku narzucania „nikt niczego w tej sprawie nam nie będzie narzucał”, podczas gdy rząd przygotowuje legislacyjną pułapkę. To klasyczny przykład działania w myśl zasady „agere contra” (działać przeciwko) wobec porządku nadprzyrodzonego, co potępiał już św. Pius X w dekrecie Lamentabili: „Prawdy religijne… są jedynie interpretacją faktów religijnych, którą z wysiłkiem wypracował sobie umysł ludzki” (błąd 22).
Duchowa odpowiedzialność katolików
W obliczu tej apostazji obowiązkiem wiernych pozostaje:
- Odrzucenie jakiejkolwiek współpracy z tym bezprawiem (Katechizm Rzymski, cz. III, rozdz. 6)
- Modlitwa wynagradzająca za świętokradztwo (Ps 94(95),3)
- Obrończy sprzeciw wobec urzędników wprowadzających bezbożne prawo
Jak nauczał Pius XI w Quas Primas: „Sprawiedliwość domaga się, aby królowie i książęta czcili Chrystusa nie tylko prywatnie, lecz publicznie, aby nakazem swoim i władzą przyczynili się do tego, by społeczeństwo Jemu było posłuszne”. Wszelka uległość wobec tego projektu będzie współudziałem w grzechu przeciwko Duchowi Świętemu.
Za artykułem:
Gawkowski otwarcie: chodzi o „śluby jednopłciowe”. Zamiast konstytucji będzie rozporządzenie (opoka.org.pl)
Data artykułu: 22.01.2026







