Trybunał Sprawiedliwości UE kontra suwerenność narodów
Portal Opoka relacjonuje decyzję Trybunału Sprawiedliwości UE utrzymującą karę 68,5 mln euro nałożoną na Polskę za kontynuację wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów. Zdaniem TSUE, „Polska nie zastosowała się do postanowień tymczasowych” wydanych w 2021 roku, mimo późniejszej ugody z Czechami. Trybunał uzasadnił, że „obowiązek zapłaty kary okresowej ma na celu zapewnienie przestrzegania zarządzonych środków tymczasowych”, nie dopuszczając możliwości wycofania sankcji ex post facto.
Tamtejsza elektrownia jest jedną z największych w kraju i zapewnia Polsce 5-7 proc. energii elektrycznej
Prawo naturalne vs. dyktat brukselskich biurokratów
Sprawa Turowa odsłania fundamentalny konflikt między boskim porządkiem praw naturalnych a modernistyczną tyranią struktur unijnych. Już Pius XI w encyklice Quas primas nauczał: „Nie przez co innego szczęśliwe państwo – a przez co innego człowiek, państwo bowiem nie jest czym innym, jak zgodnym zrzeszeniem ludzi”. Tymczasem TSUE, w duchu masońskiej zasady „Ordo ab Chao”, wykorzystuje pozorne spory ekologiczne do niszczenia suwerenności narodów.
Narzucanie Polsce absurdalnych restrykcji – przy równoczesnym milczeniu wobec 9 innych kopalni odkrywkowych w Czechach i Niemczech – dowodzi hipokryzji neomarksistowskiego projektu UE. Jak zauważył św. Robert Bellarmin: „Władza świecka nie ma jurysdykcji nad duchownymi i nie może ich sądzić w sprawach duchownych” (De Clericis). Tym bardziej bezprawne jest mieszanie się świeckich trybunałów w kwestie gospodarcze suwerennych państw.
Ekologia jako pretekst do zniewolenia
Moderniści z Brukseli, odrzucając katolicką koncepcję dominium terrae, posługują się pseudonaukowym ekologizmem jako narzędziem inżynierii społecznej. Wbrew nauce Leona XIII z Rerum novarum o prawie do własności prywatnej i suwerenności gospodarczej państw, forsują:
- Demontaż bezpieczeństwa energetycznego Polski
- Wymuszanie zależności od zagranicznych dostawców energii
- Narzucanie utopijnych standardów ekologicznych
Jak trafnie zauważył kard. Alfredo Ottaviani: „Kościół zawsze bronił prawa narodów do samostanowienia przeciwko wszelkim formom imperializmu” (Dell’ordinamento sociale). Tymczasem dzisiejsza UE, jako współczesne wcielenie babilońskiej wieży pychy, dąży do zniesienia granic i stworzenia globalnego superstatu.
Zdrada narodowych elit
Najjaskrawszą apostazję w tej sprawie przejawiają jednak polskie władze, które:
- Nie odwołały się do niepodważalnego prawa naturalnego
- Przyjęły narzuconą karę bez moralnego sprzeciwu
- Nie wykorzystały doktryny „necessitas non habet legem” dla obrony interesów narodowych
Papież Pius IX w Syllabusie potępił podobną postawę jako błąd nr 39: „Państwo, jako będące źródłem wszystkich praw, jest obdarzone pewnym prawem nie ograniczonym żadnymi granicami”. Brak reakcji na tę jawną niesprawiedliwość dowodzi, że współczesne „elity” całkowicie odrzuciły katolicką koncepcję państwa.
Duchowa walka o przyszłość Europy
Spór o Turów nie jest zwykłym konfliktem gospodarczym, lecz bitwą między cywilizacją życia a kulturą śmierci. Jak nauczał Pius XI: „Pokój Chrystusa w królestwie Chrystusowym” – bez powrotu do społecznego panowania Zbawiciela, Europa skazana jest na niewolę globalistycznych struktur. W obliczu narastającego prześladowania katolików (patrz „Lamentabili sane” Piusa X) jedynym ratunkiem pozostaje odrzucenie modernistycznych iluzji i powrót do niezmiennych zasad wiary.
Za artykułem:
TSUE popiera karę dla Polski za Turów (opoka.org.pl)
Data artykułu: 22.01.2026







