Portal eKAI (22 stycznia 2026) relacjonuje stanowisko Konferencji Kościołów Europejskich (KEK), która ostro skrytykowała rzekome plany aneksji Grenlandii przez USA, apelując o „poszanowanie prawa międzynarodowego i samostanowienia mieszkańców”. Sekretarz generalny ks. Frank-Dieter Fischbach wyraził „solidarność z Kościołami Grenlandii”, szczególnie z wspólnotą ewangelicko-luterańską. KEK, zrzeszająca 114 denominacji protestanckich, prawosławnych i starokatolickich, określiła się jako strażniczka „pokojowego współistnienia”.
Naturalistyczna herezja praw człowieka
Cała argumentacja KEK opiera się na rewolucyjnej doktrynie praw człowieka, całkowicie obcej katolickiemu porządkowi nadprzyrodzonemu. Pius XI w Quas primas nauczał niezmiennie: „Państwa nie mogą się obejść bez Boga, a religią ich ma być bezbożność i lekceważenie Boga” gdy odrzucają panowanie Chrystusa Króla. Tymczasem KEK, powołując się na Kartę NZ, praktykuje bałwochwalczy kult świeckiego legalizmu, całkowicie pomijając obowiązek podporządkowania narodów władzy Odkupiciela.
„Przyszłość Grenlandii mogą decydować tylko jej mieszkańcy”
To zdanie demaskuje demokratyczną herezję, sprzeczną z nauczaniem Leona XIII w Immortale Dei: „Władza nie pochodzi od ludu, lecz od Boga jako od swego pierwotnego źródła”. KEK sankcjonuje wolę ludu jako najwyższe kryterium polityczne, co stanowi jawne odrzucenie społecznego panowania Naszego Pana Jezusa Chrystusa.
Ekumeniczna zdrada katolickiego uniwersalizmu
Deklarowane poparcie dla luterańskiej sekty na Grenlandii ukazuje zdradę misyjnego mandatu Kościoła. Sobór Laterański IV (1215) dogmatycznie orzekł: „Jedna jest powszechna społeczność wiernych, poza którą nikt nie może dostąpić zbawienia” (DH 802). Tymczasem KEK, powstała w 1959 roku jako produkt posoborowego apostazji, promuje relatywizm religijny potępiony przez św. Piusa X w Lamentabili (propozycja 65).
Wspomniany „ks. Fischbach” (nazwisko sugeruje niemieckie korzenie modernizmu) reprezentuje neo-kościół antychrysta, który zastąpił ewangelizację politycznym aktywizmem. Jego zapewnienia o modlitwie to czczy frazes, gdyż – jak uczy Katechizm Rzymski – „modlitwa heretyków jest obrzydliwością przed Panem” (cz. IV, rozdz. 1, 10).
Masoneria w sutannie
Struktury KEK z siedzibami w Genewie, Brukseli i Strasburgu (stolicach globalistycznego syjonizmu) realizują program masońskiej utopii opisanej w Syllabusie błędów Piusa IX (1864):
- Błąd 15: „Każdy człowiek wolny jest przyjąć i wyznawać tę religię, którą uzna za prawdziwą pod wpływem światła rozumu”
- Błąd 77: „W naszych czasach nie jest już rzeczą pożyteczną, aby religia katolicka była uznawana za jedyną religię państwową”
Historyczna analiza pokazuje, że KEK stanowi narzędzie dechrystianizacji Europy. Poparcie dla grenlandzkich separatyzmów służy osłabieniu katolickiej Danii, gdzie do 1536 roku istniała struktura kościelna wierna Rzymowi. Dziś, pod płaszczykiem „praw ludów rdzennych”, promuje się neopogański ekologizm i antykatolickie resentymenty.
Posoborowa kontynuacja modernizmu
Cała retoryka KEK stanowi wierne odzwierciedlenie tez modernistów potępionych w Pascendi św. Piusa X (1907):
„Każda zmiana statusu bez zgody [mieszkańców] narusza prawo międzynarodowe”
To zdanie ukazuje skrajny naturalizm odrzucający nadprzyrodzoną jurysdykcję Chrystusa Króla. Tymczasem Pius XI w Quas primas nauczał: „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi – jak o tym mówi Leon XIII. (…) Obejmuje także wszystkich niechrześcijan, tak, iż najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”.
Apel KEK o „ochronę autonomii” Grenlandii stanowi jedynie pretekst do globalnej anarchizacji, gdzie zamiast katolickiego ładu cywilizacyjnego zapanuje dyktatura relatywizmu. Jak prorokował Pius IX w Syllabusie (błąd 39): „Państwo jest źródłem wszystkich praw i posiada jurysdykcję nieograniczoną” – co dokładnie wciela w życie KEK.
Teologia wyzwolenia w arktycznym wydaniu
Poparcie dla grenlandzkich roszczeń nie różni się ideologicznie od marksistowskiej „teologii wyzwolenia” potępionej przez św. Oficjum w 1984 roku. W obu przypadków mamy do czynienia z:
- Redukcją religii do walki politycznej
- Bałwochwalczym kultem „uciszonych”
- Odrzuceniem nadprzyrodzonego celu człowieka
KEK, powołując się na „historyczne nadużycia silniejszych państw”, praktykuje rewolucyjną dialektykę, gdzie katolickie dziedzictwo Europy przedstawia się jako źródło „niesprawiedliwości i cierpienia”. Tymczasem prawdziwym cierpieniem jest właśnie oderwanie narodów od Serca Jezusowego przez takie struktury jak KEK.
Duchowa pustka ekumenicznego syjonizmu
Najbardziej wymownym dowodem apostazji KEK jest całkowite milczenie o:
- Królestwie Chrystusa i obowiązku jego publicznego uznania
- Grzeszności schizmy i herezji jako przyczynie rozbicia chrześcijaństwa
- Potrzebie nawrócenia protestantów i prawosławnych na katolicyzm
Zamiast tego mamy puste frazesy o „modlitwie o pokój”, podczas gdy Pax Christi możliwy jest jedynie pod berłem Chrystusa Króla. KEK jest żywym zaprzeczeniem modlitwy arcykapłańskiej „Aby wszyscy stanowili jedno” (J 17,21), gdyż jedność ta może zaistnieć jedynie w prawdziwym Kościele założonym przez Chrystusa.
Podsumowując, stanowisko KEK w sprawie Grenlandii stanowi jedynie pretekst do promocji globalistycznej rewolucji wymierzonej w katolicki ład społeczny. W obliczu takich jawnych przejawów apostazji, jedyną odpowiedzią wiernych musi być nieustanne wyznawanie prawdy: Christus vincit, Christus regnat, Christus imperat!
Za artykułem:
Biskupi Europy Konferencja Kościołów Europejskich popiera Grenlandię (ekai.pl)
Data artykułu: 23.01.2026








