Portal eKAI (22 stycznia 2026) relacjonuje spór wokół chrztu niemowląt w Irlandii, przytaczając kontrowersyjne stanowisko Mary McAleese – byłej prezydent kraju i rzekomej „kanonistki” – która określa tę praktykę jako „naruszenie praw dziecka”. W odpowiedzi „biskup” Alphonsus Cullinan z diecezji Waterford i Lismore oraz nawrócony ateista Mahon McCann próbują bezskutecznie bronić katolickiej tradycji, używając jednak mglistych argumentów pomijających zasadnicze aspekty doktryny.
Naturalistyczna redukcja sakramentu do „praw dziecka”
McAleese, która w latach 80. uczestniczyła w masońskich strukturach New Ireland Forum, otwarcie głosi herezję: „przyrzeczenia chrzcielne są fikcyjne”, a sam sakrament stanowi „akt kontroli ze strony Kościoła”. To jawne odrzucenie dogmatu o konieczności chrztu do zbawienia („Jeśli się ktoś nie narodzi z wody i Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego” – J 3,5 Wlg) wpisuje się w modernistyczną tendencję zastępowania nadprzyrodzonej perspektywy zbawienia świeckimi koncepcjami „autonomii jednostki”.
Chrzest niemowląt ignoruje późniejsze prawo dzieci do swobodnego decydowania o swojej tożsamości religijnej
To zdanie demaskuje całkowite niezrozumienie natury łaski i misji Kościoła. Jak stwierdza Sobór Trydencki: „Dzieci, które nie mogą jeszcze użyć rozumu, nie potrzebują w żaden sposób pokuty, gdyż nie popełniły żadnych grzechów (…), ale odziedziczywszy przez naturalne narodzenie zarazę śmierci pierwszego Adama, potrzebują odrodzenia przez chrzest” (Sesja V, dekret o grzechu pierworodnym).
Teologiczne bankructwo posoborowej „obrony”
Odpowiedź „biskupa” Cullinana stanowi klasyczny przykład teologicznego bankructwa neo-Kościoła. Choć słusznie wskazuje na biblijne korzenie praktyki („Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je…” – Mt 28,19 Wlg), całkowicie pomija kluczowe nauczanie Magisterium:
- Bullę Exultate Deo Eugeniusza IV (1439): „Niemowlętom, ponieważ dopiero się narodziły, nic nie pomaga wiara innych wobec otrzymania odpuszczenia grzechów, lecz natomiast szkodzi im wiara innych, jeśli przez wiarę tych, którzy je przynoszą do chrztu, nie otrzymają chrztu”
- Katechizm Rzymski (1566): „Rodzice winni jak najprędzej ochrzcić swoje dzieci, aby te nie były pozbawione dobrodziejstwa nieśmiertelności”
McCann wprawdzie trafnie zauważa, że „etyka praw człowieka nie stanowi właściwych ram do oceny katolickich sakramentów”, ale jego porównanie chrztu do wyboru języka to niebezpieczne uproszczenie. Sakrament nie jest zwykłą „tradycją międzypokoleniową”, lecz bramą życia nadprzyrodzonego – jak nauczał św. Augustyn: „Gdy mówimy o zbawieniu dzieci, mówimy o ich wyzwoleniu od władzy diabła” (De peccatorum meritis et remissione).
Dramat pominięć: milczenie o grzechu pierworodnym i zbawieniu
Najjaskrawszą apostazją w całym artykule jest całkowite przemilczenie nadprzyrodzonych konsekwencji odmowy chrztu. Żaden z rozmówców nie odważył się przypomnieć słów Katechizmu Soboru Trydenckiego:
Dzieci, które umierają bez chrztu, nie mogą wejść do Królestwa Niebieskiego, lecz idą do limbus puerorum – miejsca pozbawionego widzenia Boga, choć wolnego od mąk piekielnych
To milczenie świadczy o całkowitym przejęciu modernistycznej hermeneutyki zerwania – próbie pogodzenia nie do pogodzenia: wiary w zbawczą moc sakramentów z relatywistycznym kultem „wolności wyboru”.
Prawo naturalne kontra „prawa człowieka”
Atak McAleese na chrzest to nie tylko błąd teologiczny – to jawna rebelia przeciw prawu naturalnemu. Jak wskazuje Pius XII w encyklice Mystici Corporis: „Rodzice katoliccy zobowiązani są przed Bogiem do wychowania potomstwa w wierze i sakramentalnej łasce”. W tym kontekście „prawo dziecka do samostanowienia religijnego” to czczy frazes sprzeczny z:
- Nauką Leona XIII w Immortale Dei: „Ojciec ma prawo kierować dzieckiem na drodze zbawienia”
- Dekretem Świętego Oficjum z 1854 r.: „Rodzice winni są przed Bogiem o wiele większą troskę o zbawienie dusz dzieci niż o ich doczesne dobra”
Duchowa pustka posoborowej „pastoralności”
Cały spór obnaża duchową pustkę neo-Kościoła. Gdyby obrońcy chrztu odwołali się do niezmiennej doktryny – jak św. Tomasz z Akwinu w Summa Theologica (III, q. 68, a.9): „Dzieci są chrzczone nie w ich własnej wierze, ale w wierze Kościoła” – mogliby skutecznie zdemaskować modernizm McAleese. Zamiast tego proponują rozmyte argumenty „piękna tradycji” i „matczynej troski”, które nie są w stanie przeciwstawić się ateistycznej retoryce.
Ten konflikt to kolejny dowód na całkowitą apostazję struktur okupujących Watykan. Jak prorokował Pius X w encyklice Pascendi: „Moderniści starają się zniszczyć wszystkie sakramenty, a zwłaszcza chrzest – fundament życia chrześcijańskiego”. Irlandia, niegdyś „wyspa świętych”, dziś staje się poligonem antychrześcijańskiej rewolucji.
Za artykułem:
irlandiaChrzest narusza prawa dzieci – twierdzi była prezydent Irlandii (ekai.pl)
Data artykułu: 23.01.2026








