Portal Opoka.org.pl w artykule z 23 stycznia 2026 r. przedstawia komentarz „ks.” Antoniego Bartoszka do 2 Listu do Tymoteusza, rzekomo mającego stanowić „testament apostolski” dla współczesnego „duchowieństwa”. Autor, operując typowo modernistyczną retoryką, próbuje nadać posoborowej pseudo-hierarchii pozory sukcesji apostolskiej, całkowicie ignorując dogmatyczne nauczanie Kościoła o nieomylności i niezmienności depozytu wiary.
Fałszywa sukcesja w strukturach apostazji
„Każdy kapłan znajduje się na linii tak zwanej sukcesji apostolskiej. Został mianowicie wyświęcony przez biskupa, którego z kolei wyświęcił wcześniejszy biskup” – pisze Bartoszek, popełniając klasyczny błąd petitio principii. Pomija bowiem fundamentalną zasadę teologiczną wyrażoną przez św. Roberta Bellarmina: „Heretyk nie jest członkiem Kościoła, więc nie może być jego głową” (De Romano Pontifice). „Święcenia” udzielane w strukturach posoborowych po 1968 roku są nieważne z powodu heretyckiej formy i intencji, co potwierdza bulla Cum ex Apostolatus Officio Pawła IV, stanowiąca: „Promocja lub wyniesienie, nawet jeśli były niekwestionowane i za jednomyślną zgodą wszystkich Kardynałów, będą nieważne, nieobowiązujące i bezwartościowe” w przypadku odstępstwa od wiary.
Naturalistyczne wypaczenie kapłaństwa
Tekst redukuje kapłaństwo do psychologicznego „płomienia duchowego”, który może „wypalić się przez zaniedbania”, całkowicie pomijając nadprzyrodzony charakter character indelebilis. Św. Tomasz z Akwinu naucza: „Sakrament święceń wyciska charakter, który jest udziałem w kapłaństwie Chrystusa” (STh III, q.63, a.3). Tymczasem Bartoszek proponuje jedynie sentymentalne „wspominanie dnia święceń”, co stanowi jawną parodię katolickiej teologii sakramentalnej.
Demoniczna parodia apostolskiego świadectwa
Ironią brzmią wezwania do „odwagi w głoszeniu Ewangelii” w kontekście całkowitej kapitulacji posoborowia przed modernistyczną rewolucją. Prawdziwy testament apostolski zawarty jest w słowach św. Pawła: „Albowiem ja już mam być wylanym jako ofiara, a czas rozłączenia mego nadszedł. Dobrą walkę bojowałem, bieg ukończyłem, wiarę zachowałem” (2 Tm 4,6-7 Wlg). Tymczasem neo-kościół, który porzucił Mszę Wszechczasów, przyjął wolność religijną potępioną w Syllabus Errorum (pkt 15-18) i biernie uczestniczy w globalnej apostazji, nie może rościć sobie prawa do dziedzictwa Apostołów.
Teologiczne konsekwencje fałszywej sukcesji
Kościół naucza niezmiennie, jak podkreśla Pius XII w encyklice Mystici Corporis: „Tylko ci są rzeczywistymi członkami Kościoła, którzy przyjęli chrzest odrodzenia, wyznają prawdziwą wiarę i nie oderwali się sami od struktur Kościoła lub nie zostali z niego wykluczeni przez kompetentną władzą z powodu ciężkich przewinień”. Wobec tego „kapłani” wyświęceni w posoborowej sekcie, sprawujący nieważne „eucharystie” i głoszący heretyckie nauki, nie mogą być uznani za sukcesorów Apostołów, lecz za „wilki w owczych skórach” (Mt 7,15 Wlg).
Za artykułem:
Testament Apostoła dla kapłanów (opoka.org.pl)
Data artykułu: 23.01.2026


