Portal Opoka informuje o trwających w Abu Zabi trójstronnych rozmowach między USA, Ukrainą i Rosją dotyczących zakończenia wojny na Ukrainie. Według relacji, w piątek nie osiągnięto porozumienia, a negocjacje mają być kontynuowane w sobotę. W skład delegacji amerykańskiej weszli m.in. Jared Kushner i gen. Alex Grynkewich, podczas gdy stronę rosyjską reprezentowali przedstawiciele wywiadu wojskowego. Prezydent Donald Trump wyraził opinię, że „zarówno Wołodymyr Zełenski, jak i Władimir Putin idą na ustępstwa, by zakończyć” konflikt.
Naturalistyczne iluzje współczesnej dyplomacji
Przedstawiony materiał uderza całkowitym pominięciem nadprzyrodzonej perspektywy w rozwiązywaniu konfliktów międzynarodowych. Jak nauczał Pius XI w encyklice Quas primas: „nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Tymczasem rozmowy toczą się w czysto naturalistycznej przestrzeni, gdzie „parametry zakończenia wojny” sprowadzają się wyłącznie do kalkulacji geopolitycznych i terytorialnych ustępstw.
Bankructwo świeckiej koncepcji pokoju
Relacjonowane negocjacje ujawniają fundamentalny błąd współczesnej polityki międzynarodowej: próbę budowania pokoju na fundamencie ludzkich kompromisów, zamiast na niezmiennych zasadach prawa naturalnego. Cytowany fragment o „rosyjskich żądaniach wycofania się armii ukraińskiej z Donbasu” demaskuje czysto materialistyczne podejście do konfliktu, gdzie brakuje moralnej oceny agresji w świetle katolickiej nauki o wojnie sprawiedliwej.
Ewangeliczne ostrzeżenie w praktyce
Fakt, że „w trakcie rozmów Rosja przeprowadziła zmasowany atak lotniczy na Ukrainę”, stanowi dosłowną ilustrację Chrystusowego ostrzeżenia: „Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje” (Mt 12,25 Wlg). Jak długo narody odrzucają społeczne panowanie Chrystusa Króla, żadne porozumienia pozostaną kruche i tymczasowe. Pius IX w Syllabusie błędów potępił błąd 63., głoszący dopuszczalność buntu przeciw władzy, co należy odnieść również do międzynarodowej agresji.
Zatruta filozofia „ustępstw”
Stwierdzenie amerykańskiego przywódcy o rzekomych „ustępstwach” obu stron konfliktu odsłania zgubną logikę relatywizmu moralnego. W prawdziwie katolickim ujęciu, jak podkreślał św. Augustyn, pokój jest „tranquillitas ordinis” – spokojem porządku opartego na prawdzie. Tymczasem współczesna dyplomacja, pozbawiona odniesienia do obiektywnych zasad moralnych, degeneruje się w targowanie się o interesy, gdzie sprawiedliwość zostaje poświęcona na ołtarzu politycznej pragmatyki.
Milczenie o źródle prawdziwego pokoju
Najcięższym zarzutem wobec prezentowanej relacji jest całkowite pominięcie konieczności powrotu narodów do prawa Bożego jako fundamentu trwałego pokoju. Jak przypominał Leon XIII w Immortale Dei, „państwa nie mogą bezpiecznie i trwale istnieć, gdy nie starają się usilnie, aby społeczeństwo żyło zgodnie z porządkiem ustanowionym przez Boga”. Brak jakiegokolwiek odniesienia do modlitwy, pokuty czy potrzeby nawrócenia narodów demaskuje czysto naturalistyczne i modernistyczne przesłanie całego przedsięwzięcia.
Za artykułem:
Po pierwszym dniu trójstronnych rozmów na temat zakończenia wojny w Ukrainie nadal bez porozumienia (opoka.org.pl)
Data artykułu: 24.01.2026







