Protest ekologiczny podczas COP30 w Belem z transparentami "Nasza ziemia nie jest na sprzedaż" i symbolami pogańskiego kultu natury.

Globalistyczny ekologizm kontra integralna nauka katolicka: demaskacja buntu na COP30

Podziel się tym:

Portal Opoka relacjonuje incydent podczas konferencji klimatycznej COP30 w brazylijskim Belem, gdzie przedstawiciele społeczności tubylczych siłą wtargnęli na teren obrad, raniąc dwóch ochroniarzy. Protestujący z transparentem „Nasza ziemia nie jest na sprzedaż” domagali się wycofania biznesu rolniczego, wydobycia ropy i wyrębu lasów. Rzecznik ONZ potwierdził zdarzenie, podkreślając rzekomy „głos rdzennych społeczności” jako cel szczytu.


Naturalizm jako nowa religia zbawienia zbiorowego

Opisywany incydent obnaża bałwochwalczy kult ziemi, który zastąpił katolicką koncepcję stworzenia jako dzieła Bożego powierzonego roztropnemu zarządowi człowieka. Jak nauczał Pius XI w Quas primas: „Chrystus panuje nad nami nie tylko prawem natury Swojej, lecz także i prawem, które nabył sobie przez odkupienie nasze” (Quas primas, 1925). Tymczasem protestujący z ludu Tupinamba, przedstawieni jako „strażnicy przyrody”, głoszą herezję panteistyczną: „Nie możemy zjeść pieniędzy. Chcemy, by nasze ziemie były wolne od biznesu rolniczego, wydobycia ropy, nielegalnego górnictwa i wyrębu lasu”.

„Nie możemy zjeść pieniędzy. Chcemy, by nasze ziemie były wolne od biznesu rolniczego, wydobycia ropy, nielegalnego górnictwa i wyrębu lasu”

To ewidentne odrzucenie dominium terrae (Rdz 1:28) na rzecz neopogańskiego kultu Matki Ziemi, potępionego już przez św. Pius X w Lamentabili sane jako „połączenie panteizmu z naturalizmem” (Lamentabili, 1907). Portal Opoka, powołujący się na agencję Reuters, bezkrytycznie powiela tę narrację, pomijając całkowicie katolicką naukę o prymacie osoby ludzkiej nad materią oraz obowiązku laboris culturae (uprawiania ziemi) jako formy współpracy z Stwórcą.

ONZ jako antykościół ekologicznej apokalipsy

Fakt, że „dziesiątki przywódców takich społeczności przybyły do Belem łodzią, by uczestniczyć w negocjacjach”, ukazuje globalistyczny rytuał pseudoreligijny. COP30 to współczesne concilabulum (nielegalne zgromadzenie), gdzie pod płaszczykiem „kryzysu klimatycznego” lansuje się:

1. Odrzucenie biblijnego nakazu czynienia sobie ziemi poddaną (Rdz 1:28)
2. Kult dzikości jako stanu „naturalnej łaski”
3. Dyktaturę neomaltuzjanizmu pod hasłami „zrównoważonego rozwoju”

Św. Pius X w Pascendi Dominici gregis demaskował takie tendencje: „Moderniści… przyrodę biorą za jedyne źródło wszelkiej religii” (Pascendi, 1907). Tymczasem portal Opoka, powołujący się na „rzecznika ONZ”, legitymizuje tę antychrześcijańską rewoltę, nie wspominając ani słowem o katolickiej nauce społecznej zawartej w encyklikach Rerum novarum czy Quadragesimo anno.

Przemilczana rola prawdziwego Kościoła

Najcięższym zarzutem wobec komentowanego artykułu jest całkowite wyrugowanie nadprzyrodzonej perspektywy. Brak jakiejkolwiek wzmianki o:

– Chrystusie Królu jako Panu stworzenia (Kol 1:16-17)
– Grzechu pierworodnym jako źródle nieładu w przyrodzie (Rdz 3:17-18)
– Katolickim modelu cywilizacji opartej na Ewangelii i prawie naturalnym

To nie „wielkie korporacje” są głównym problemem, jak sugeruje protestujący Gilmar, lecz odrzucenie społecznego panowania Chrystusa. Jak nauczał Pius XI: „Państwa nie tylko są obowiązane do publicznego czcić Chrystusa, ale i Jego słuchać” (Quas primas). Tymczasem ONZ, promując „prawa ziemi”, realizuje plan opisany w Syllabusie Piusa IX: „Wszelkie stosunki w państwie powinny układać się na podstawie zasad chrześcijańskich” (Syllabus, 1864, pkt 42).

Symptom wielkiej apostazji

Incydent w Belem to nie „protest”, lecz liturgia ekologicznego szaleństwa, gdzie:
– Ołtarzem jest „ziemia nie na sprzedaż”
– Kapłanami – aktywiści z plemiennymi atrybutami
– Ofiarą – ludzki rozum poddany ekologicznej histerii

Portal Opoka, relacjonując te wydarzenia bez katolickiej krytyki, staje się tubą neoherezji ekologizmu. Tymczasem Sobór Trydencki jasno naucza: „Jeśliby ktoś… czciłby stworzenie zamiast Boga – niech będzie wyklęty” (sesja XXV). W obliczu takich zdarzeń jedyną odpowiedzią jest powrót do integralnej doktryny katolickiej, która głosi, że prawdziwa ekologia zaczyna się od adoracji Chrystusa Króla, a nie od pogańskich rytuałów „ochrony planety”.


Za artykułem:
Brazylia: protestujący wdarli się na miejsce konferencji klimatycznej COP30, rannych dwóch ochroniarzy
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 12.11.2025

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.