Portal eKAI (26 stycznia 2026) relacjonuje rytuał udzielania posług lektoratu i akolitatu klerykom seminarium w Pelplinie pod przewodnictwem „biskupa” Ryszarda Kasyny. Ceremoniał odbył się w modernistycznej parodii katolickiej liturgii, z pominięciem fundamentalnych zasad teologii sakramentalnej i eklezjologii.
Nieprawomocny szafarz w nieprawowitej strukturze
Uroczystej Eucharystii przewodniczył biskup Ryszard Kasyna, gromadząc wokół ołtarza moderatorów seminarium, wykładowców, rodziny alumnów oraz wiernych.
Rzekomy „biskup” Kasyna, wyświęcony w nieważnym rycie posoborowym po 1968 roku, nie posiada władzy jurysdykcyjnej ani kapłańskiej charakteru. Jak naucza Święte Oficjum w dekrecie Lamentabili sane exitu: „Promocja lub wyniesienie, nawet jeśli były niekwestionowane i za jednomyślną zgodą wszystkich Kardynałów, będą nieważne, nieobowiązujące i bezwartościowe” gdy dotyczą osób odstępujących od wiary. Cała struktura „diecezji pelplińskiej” stanowi część masońskiego projektu „Kościoła Nowego Adwentu”, który Pius XI w Quas primas nazwał odwróceniem się narodów od panowania Chrystusa Króla.
Naturalistyczna redukcja posług świętych
„Posługi” lektoratu i akolitatu, wbrew kłamliwej narracji portalu eKAI, zostały zredukowane do funkcji społecznych, całkowicie odartych z nadprzyrodzonego charakteru. Prawowita teologia katolicka, jak przypomina Pius XII w Sacramentum Ordinis, nakazuje ścisły związek między posługami niższymi a sakramentem kapłaństwa. Tymczasem Ministeria quaedam Pawła VI (1972) przemieniła święte stopnie w narzędzie laicyzacji Kościoła.
Homilia Kasyny odsłania tę destrukcję:
„Pan dzisiaj potwierdza: tak, ja ciebie chcę. Tak, jesteś posłany, jesteś powołany” – mówił duchowny, dodając, że seminarium to czas rozeznawania, w którym najważniejsze nie są struktury czy styl duszpasterski, lecz nawrócenie serca.
Taka narracja stanowi jawną herezję przeciwko kanonom Soboru Trydenckiego (sesja XXIII, kan. 7), który definitywnie potępił redukcję kapłaństwa do „funkcji społecznej” lub „służby wspólnocie”. Nawrócenie serca bez jednoczesnego przyjęcia depozytu wiary jest czystym protestantyzmem.
Eucharystia bez Ofiary, Słowo bez Prawdy
Kompromitacja teologiczna sięga zenitu w opisie posług:
„lektor nie jest jedynie czytającym tekst, ale tym, który ma znać Słowo Boże, rozumieć je i nim żyć”
Gdzież tu ex opere operato, gdzie nadprzyrodzone uzdolnienie do głoszenia nieomylnego depozytu? W rzeczywistości posoborowi „lektorzy” otrzymują jedynie pozwolenie na czytanie przekładów pełnych błędów doktrynalnych, jak Biblia Tysiąclecia, potępiona przez kard. Ottavianiego w Krytycznej analizie Nowego Mszału.
Podobnie bluźnierczo brzmią słowa o akolitach:
„Akolita jest pewien, że to jest chleb na życie wieczne”
Jak można być „pewnym”, gdy sama „msza”, podczas której rozdają „komunię”, jest nieważną parodią – przypomina Pius XII w Mediator Dei? Nowy ryt Mszy, jak dowodzi ks. Antoni Cekada, nie wyraża jednoznacznie ofiary przebłagalnej, będąc jedynie „ucztą pamiątkową”.
Zanegowanie grzechu pierworodnego
Najgroźniejszym aspektem homilii Kasyny jest antropologia różowa, całkowicie sprzeczna z nauczaniem św. Augustyna i Soboru w Kartaginie (418 r.):
„ciemności” dotykają każdego – są nimi chwile braku nadziei, sensu życia czy smutku po odejściu bliskich. W ten mrok wchodzi jednak Jezus Chrystus jako prawdziwa Światłość, przynosząc radość
Brak najmniejszej wzmianki o grzechu pierworodnym, konieczności zadośćuczynienia Bożej sprawiedliwości czy potępieniu wiecznym. To czysta gnoza – jak obnaża Syllabus Piusa IX (pkt 17), potępiający błąd, jakoby „dobrej nadziei należy życzyć wszystkim, nawet poza Kościołem”.
Spirytyzm zamiast teologii łaski
Cała narracja o „rozeznawaniu powołania” stanowi zaprzeczenie katolickiej koncepcji powołania jako pewnego i nieodwołalnego daru Bożego (Conc. Trid., sess. XXIII, cap. 4). Kasyna propaguje herezję indyferentyzmu powołaniowego:
„seminarium to czas rozeznawania […] w którym najważniejsze nie są struktury czy styl duszpasterski, lecz nawrócenie serca”
Gdzież tu examen rigorosum co do czystości doktryny, moralności, zdrowia psychicznego? „Nawrócenie serca” bez wierności dogmatom jest spirytualizmem potępionym w Pascendi św. Piusa X.
Epitafium dla zdrajców
Opisywana ceremonia to nie „radość Kościoła”, lecz rytuał apostazji. Jak ostrzegał św. Robert Bellarmin: „Kościół jest jedno ciało, tak jakby jedno mistyczne zwierzę, więc jeśli jakaś część odpadnie od niego, nie może żyć poza nim tak jak odcięta ręka”. Klerycy pelplińscy, przyjmujący „posługi” z rąk nieprawowitego szafarza, stali się – niestety – członkami sekty antykościoła.
Jedyna słuszna reakcja katolika na tę ohydę spustoszenia to głoszenie prawdy bez kompromisu: Extra Ecclesiam nulla salus. Jak napomina Pius XI w Quas primas: „Państwa, które nie żyją według praw Chrystusa, skazane są na rozkład i upadek”. Niech to będzie przestrogą dla wszystkich, którzy jeszcze tkwią w posoborowej niewoli.
Za artykułem:
26 stycznia 2026 | 08:30Promocja lektoratu i akolitatu kleryków WSD w PelplinieW niedzielę, 25 stycznia 2026 r., wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie przeżywała radosną uroczystość. Po… (ekai.pl)
Data artykułu: 26.01.2026








