Portal Opoka informuje o uroczystościach 163. rocznicy powstania styczniowego w Wilnie z udziałem prezydentów Polski, Litwy i Ukrainy. W relacji pominięto kluczowy kontekst religijny tego zrywu, sprowadzając go do świeckiej narracji o „wolności opartej na pamięci i solidarności” – co stanowi jawne zaprzeczenie katolickiego charakteru powstania.
Laicka profanacja powstania katolickiego
Powstanie styczniowe było jawnym aktem sprzeciwu wobec carskiego jarzma, inspirowanym głęboką wiarą katolicką. Jak nauczał Pius XI w Quas primas: „Państwa i narody nie tylko mają obowiązek czcić Chrystusa, lecz powinny iść pod kierunkiem świętego prawa Chrystusowego”. Tymczasem przemówienie Karola Nawrockiego całkowicie pomija religijny fundament zrywu:
Obudziło sumienie narodów. Zachowało ich tożsamość
To czysto naturalistyczne ujęcie, sprzeczne z faktem, że 96% przywódców powstania stanowili katoliccy szlachcice, a hasło „Za wiarę i Ojczyznę” było powszechne na sztandarach. Pominięcie Chrystusa Króla w kontekście walki o wolność to klasyczny przejaw modernizmu potępiony w Syllabus Errorum (pkt 77-80).
Fałszywa ekumenia pod płaszczem historii
Wspólna narracja prezydentów buduje naturalistyczną wizję solidarności oderwaną od prawdziwej jedności w Chrystusie. Gitanas Nauseda stwierdza:
Przykład Ukrainy pokazuje, iż pragnienia wolności nie da się pokonać
To ewidentne nadużycie – współczesna Ukraina promuje schizmatyckie Cerkwie i antykatolickie ustawy, co całkowicie dyskwalifikuje ją jako wzór walki o wolność w rozumieniu katolickim. Pius IX w Quanta cura wyraźnie potępił „błędne mniemanie, jakoby wolność sumienia i wyznania było prawem przysługującym każdemu człowiekowi”.
Geopolityka zamiast teologii historii
Koncept „Trójkąta Lubelskiego” to świecka imitacja prawdziwej unii duchowej. Wołodymyr Zełenski deklaruje:
Dzisiaj wszyscy jesteśmy tutaj, w Wilnie, aby uczcić pamięć i podziękować za odwagę uczestnikom styczniowego powstania
Jednak prawdziwi powstańcy walczyli pod sztandarami z wizerunkiem Matki Bożej i hasłami „Boże, zbaw Polskę”. Dziś ich pamięć profanuje się, zapraszając przedstawicieli reżimu wspierającego prześladowania łacinników na Ukrainie. Św. Pius X w Lamentabili sane potępił taką instrumentalizację historii (pkt 61-65).
Uroczystości na Rossie, gdzie spoczywa serce Józefa Piłsudskiego – masona i wroga Kościoła – dopełniają obrazu duchowego bankructwa. Jak zauważył kard. August Hlond: „Nie będzie Polski niepodległej bez Polski wiernej Krzyżowi”. Współczesne elity polityczne zdradziły tę prawdę, zastępując ją pogańskim kultem „wolności”.
Za artykułem:
Trzech prezydentów na obchodach 163. rocznicy powstania styczniowego w Wilnie (opoka.org.pl)
Data artykułu: 25.01.2026







