Abp Polak i kultura ulotności: nowomowa w miejsce wiary

Podziel się tym:

Portal eKAI (27 stycznia 2026) relacjonuje wystąpienie abp. Wojciecha Polaka w Słupcy z okazji 83. rocznicy śmierci bpa Michała Kozala. „Prymas” – jak określa go portal – wskazywał rzekomo na sprzeczność „kultury ulotności” z byciem uczniem Chrystusa, cytując przy tym zarówno bergogliońskiego uzurpatora Franciszka, jak i obecnego antypapieża Leona XIV. Całość przemówienia pozostaje jednak klasycznym przykładem posoborowej nowomowy, gdzie puste frazesy o „świadectwie” zastępują konkret doktrynalny, a męczeństwo sprowadza się do mglistego humanitaryzmu.


Teologiczna pustka pod płaszczykiem pobożności

Abp Polak deklaruje: „Współczesnej kultury ulotności nie da się pogodzić z byciem uczniem Jezusa”. To stwierdzenie – pozornie trafne – zawiera jednak zasadniczy fałsz: problem nie leży w jakiejś mitycznej „kulturze ulotności”, ale w jawnym odrzuceniu społecznego panowania Chrystusa Króla. Już Pius XI w encyklice Quas Primas (1925) nauczał nieomylnie: „Państwa i narody muszą się koniecznie poddać najsłodszej władzy Chrystusa, inaczej poczują na sobie ciężką Jego rękę”. Tymczasem hierarchowie posoborowi od 60 lat systematycznie niszczą publiczny kult Niepokalanego Serca Marji i Boskiego Majestatu, zastępując go dialogiem z modernistami i poganami.

„Męczeństwo ma zapach ucznia, to świadectwo wierności wobec stylu Jezusa – stylu nadziei – aż do śmierci” – miał mówić Franciszek, jak cytuje abp Polak.

To jaskrawy przykład posoborowego relatywizmu! Św. Tomasz z Akwinu w Summa Theologica (II-II, q. 124, a. 5) definiuje męczeństwo jednoznacznie: „Męczennik umiera za wiarę katolicką lub za inne dobro z nią związane, w celu osiągnięcia życia wiecznego”. Tymczasem bergogliońska sekta promuje „męczeństwo” pozbawione dogmatycznej treści – jako rodzaj uniwersalnego heroizmu, gdzie ważna jest sama „wierność stylowi”, a nie obrona konkretnych prawd wiary.

Zdrada dziedzictwa bł. Michała Kozala

Wspomnienie postaci bpa Kozala – który rzeczywiście oddał życie za wiarę w nazistowskim obozie – służy tu jedynie jako pretekst do przemycenia modernistycznych tez. Portal podaje wprawdzie biograficzne szczegóły:

„Gdy przyglądający się pakowaniu rzeczy gestapowiec położył mu rękę na plecach, on strząsnął ją i powiedział: «W więzieniu będziecie mogli robić, co i jak wam się spodoba, tu jednak jeszcze ja jestem gospodarzem. Prawem gospodarza tedy proszę nie zapominać, że stoi pan przed biskupem katolickim»”.

Lecz współcześni „biskupi” posoborowi zdradzają to dziedzictwo! Podczas gdy bp Kozal bronił godności urzędu biskupiego przed bezbożną władzą, abp Polak i jemu podobni służą państwu antykatolickiemu – błogosławiąc demokratyczne aberracje i milcząc wobec profanacji świątyń przez „tęczowych” aktywistów. Jeśli zaś chodzi o rzekome „braci i siostry” wśród wrogów Kościoła – św. Pius X w Lamentabili Sane (1907) potępił jako modernistyczny błąd zdanie: „Prawda zmienia się wraz z człowiekiem, ponieważ rozwija się wraz z nim, w nim i przez niego” (punkt 58).

Antidotum? Tylko powrót do niezmiennej Tradycji!

Abp Polak twierdzi, że antidotum na „kulturę ulotności” jest „męczeństwo-świadectwo”. To kolejna półprawda. Prawdziwym lekarstwem jest restauracja katolickiego porządku pod berłem Chrystusa Króla, co wymaga:

  • Publicznego poświęcenia Polski Niepokalanemu Sercu Marji – ale bez masońskich naleciałości „fatimskich” objawień
  • Odrzucenia Vaticanum II i powrotu do Mszy Wszechczasów jako jedynej ważnej Ofiary
  • Usunięcia z „urzędów” wszystkich modernistycznych uzurpatorów

Tymczasem sam „obrzęd” w Słupcy zdradza głęboki kryzys: wniesienie „relikwii męczennika II stopnia” (co to za heretycka klasyfikacja?) oraz obecność dzieci przygotowujących się do „I Komunii świętej” w rycie nowożytnym – czyli de facto do przyjęcia nieważnej „komunii” w ramach protestanckiej uczty.

Na koniec zaś cytat z bpa Kozala, który powinien zabrzmieć jak wyrzut sumienia dla współczesnych hierarchów: „Ani Boga, ani ojczyzny, ni ludzi prawdziwie przecież kochać nie można bez ofiar, bez poświęcenia”. Gdzie jest owo poświęcenie u dzisiejszych „pasterzy”, którzy tolerują masońskie obrzędy w kościołach, pozwalają na profanacje Najświętszego Sakramentu i podpisują koncyliarne układy z szatanem?


Za artykułem:
27 stycznia 2026 | 03:00Abp Polak: kultury ulotności nie da się pogodzić z byciem uczniem Jezusa
  (ekai.pl)
Data artykułu: 27.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.