Tradycyjna katolicka scena przedstawiająca skandaliczne oświadczenie uzurpatora "Leona XIV" anglikańskim schizmatykom w bazylice św. Piotra.

Antypapież ogłasza fałszywą „jedność” z heretyckim anglikanizmem

Podziel się tym:

Portal LifeSiteNews (26 stycznia 2026) relacjonuje skandaliczne wystąpienie uzurpatora watykańskiego przebywającego pod imieniem Leon XIV, który oświadczył anglikańskim schizmatykom: „jesteśmy już jedno w Chrystusie”. Wypowiedź ta – zdaniem komentatorów portalu – pozostaje w jaskrawej sprzeczności z niezmienną doktryną katolicką. John-Henry Westen wskazuje, że prawdziwa jedność zakłada wspólnotę wiary, sakramentów i posłuszeństwa Piotrowi, czego anglikanie – jako wspólnota powstała z buntu przeciwko władzy papieskiej i depcząca sakramentalny charakter kapłaństwa – z definicji nie mogą posiadać.


Teologiczne bankructwo „ekumenicznej” herezji

Uznanie, doświadczanie i ukazywanie” rzekomej jedności z anglikanami – jak proponuje antypapież – stanowi jawne odrzucenie dogmatu Extra Ecclesiam nulla salus potwierdzonego przez Sobór Florencki (1442): „Święty Rzymski Kościół (…) mocno wierzy, wyznaje i głosi, że nikt pozostający poza Kościołem katolickim (…) nie może stać się uczestnikiem życia wiecznego” (DS 1351). Pius IX w Syllabusie błędów (1864) potępił jako herezję twierdzenie, że „protestantyzm jest niczym innym, jak inną formą tej samej prawdziwej religii chrześcijańskiej, w której formie można podobać się Bogu równie jak w Kościele katolickim” (punkt 18).

Leon XIV posługuje się sofistycznym językiem, by ukryć apostazję. Jego fraza o „jedności już istniejącej” to klasyczny chwyt modernistów, którzy – jak ostrzegał św. Pius X w encyklice Pascendi„mieszają prawdę z fałszem, by ułatwić propagowanie błędów”. Tymczasem Sobór Laterański IV (1215) definitywnie stwierdził: „Jedna jest powszechna społeczność wiernych, poza którą nikt nie może dostąpić zbawienia” (DS 802).

„Chrystus modlił się »aby byli jedno« (J 17,21), lecz prawdziwa jedność wymaga jedności w wierze – szczególnie w kwestiach sakramentów, zbawienia i świętej doktryny”

Zburzenie fundamentów wiary

Anglikanizm odrzuca:

  • Ofiarę Mszy Świętej, redukując Eucharystię do zwykłej pamiątki (39 Artykułów Wiary, art. 31)
  • Kapłaństwo hierarchiczne z władzą składania Ofiary (art. 36)
  • Władzę najwyższą Rzymskiego Papieża (art. 37)
  • Kult świętych i relikwii (art. 22)
  • Odrzuca katolicką naukę o czyśćcu i odpustach (art. 22)

Jak zatem możliwe jest „bycie jednym” z heretykami, którzy jawnie odrzucają dogmaty potwierdzone krwią męczenników? Św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice (II,30) przypomina: „To jest opinia wszystkich starożytnych Ojców, którzy nauczają, że jawni heretycy natychmiast tracą wszelką jurysdykcję (…) zostali odcięci od ciała Kościoła bez ekskomuniki”. Bulla Cum ex Apostolatus Officio Pawła IV (1559) precyzuje: „osoby odstępujące od wiary katolickiej ipso facto tracą wszelką władzę i godność kościelną”.

Duchowa Trucizna w języku „jedności”

Retoryka Leona XIV stanowi dokładne wcielenie potępionych błędów:

  1. Indyferentyzm religijny (Syllabus bł. Piusa IX, pkt 15-17) – sugerowanie, że anglikanie bez nawrócenia są „w Chrystusie”
  2. Relatywizm dogmatyczny (Lamentabili św. Piusa X, pkt 21-22) – milczące założenie, że różnice doktrynalne nie mają znaczenia
  3. Odrzucenie społecznego panowania Chrystusa Króla (Quas Primas Piusa XI) – redukcja Kościoła do „wspólnoty emocjonalnej”

Kardynał Alfredo Ottaviani w Il Baluardo (1953) ostrzegał: „Kiedy papież mówi »my« w odniesieniu do heretyków i schizmatyków, wtedy przestaje być papieżem i staje się kaznodzieją apostazji”. W świetle kanonu 188 §4 Kodeksu Prawa Kanonicznego (1917), który stwierdza automatyczne wakowanie urzędu za publiczne odstępstwo od wiary, wystąpienie uzurpatora jest czystą demonstracją braku jakiejkolwiek władzy.

Milczenie jako współudział

John-Henry Westen słusznie wskazuje na niebezpieczeństwo „zaciemniania prawdy i dezorientacji wiernych”, jednak jego krytyka zatrzymuje się w pół drogi. Prawdziwie katolicka odpowiedź wymaga jednoznacznego stwierdzenia:

  • „Leon XIV” nie jest papieżem, lecz antypapieżem
  • Anglikanizm pozostaje heretycką sektą pozbawioną ważnych sakramentów
  • Jakakolwiek „komunia” z nimi jest świętokradztwem

Pius XI w Mortalium Animos (1928) potępiał podobne ekumeniczne szaleństwo: „Katolicy nie mogą w żaden sposób przyłączyć się do tego rodzaju przedsięwzięć (…). Czyż można (…) tolerować tę ich opinię, jakoby Kościół Chrystusowy dzisiaj nie był jeden i nie powinien być jeden?”. Dziś zaś „władze” neo-kościoła nie tylko tolerują – lecz aktywnie głoszą tę herezję!

Ostatni prawowity papież Pius XII w Humani Generis (1950) przestrzegał: „Najgorsze w obecnym kryzysie jest to, że niszczy się pojęcie prawdy absolutnej i obiektywnej”. Skandaliczne słowa uzurpatora stanowią logiczny owód posoborowej rewolucji – odrzucenia Chrystusa Króla na rzecz globalistycznej religii człowieka.


Za artykułem:
BREAKING: Pope Leo XIV says to Anglicans ‘We are already one’
  (lifesitenews.com)
Data artykułu: 26.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: lifesitenews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.