Portal LifeSiteNews (27 stycznia 2026) relacjonuje nominację Judith Marín, ewangeliczki, na stanowisko ministra ds. kobiet i równości płci przez nowego prezydenta Chile José Antonio Kasta. Artykuł przedstawia tę decyzję jako zwycięstwo ruchu pro-life, pomijając kluczowe kwestie doktrynalne.
Kontrrewolucja bez króla
Rzekomo „katolicki” prezydent Kast – ojciec dziewięciorga dzieci – zdradza podstawową zasadę katolickiej nauki społecznej, nominując na kluczowe stanowisko ewangeliczkę zamiast osoby wyznającej jedyną prawdziwą wiarę. Choć Marín deklaruje obronę życia „od poczęcia do naturalnej śmierci”, jej przynależność do sekty protestanckiej (Eagles of Jesus) czyni ją duchowo niezdolną do realizacji katolickiego porządku społecznego. Jak zauważył Pius XI w Quas primas (1925):
Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi – czy to jednostki, czy rodziny, czy państwa, tak, iż najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa.
Mit „ograniczonych okoliczności”
Artykuł wspomina, że obecne prawo Chile dopuszcza aborcję w przypadkach gwałtu, zagrożenia życia matki lub śmiertelnej wady płodu. Tymczasem Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. (kan. 2350 §1) nakłada ekskomunikę latae sententiae na wszystkich współuczestników aborcji, bez żadnych wyjątków. Brak jednoznacznego wezwania do całkowitego zakazu tej zbrodni demaskuje naturalistyczną mentalność tak Kasta, jak i jego nominatki.
Fałszywa dychotomia „praw reprodukcyjnych”
„Działacze obawiają się natychmiastowych ataków na chilijskie prawa dotyczące praw reprodukcyjnych”
– straszy portal, ujawniając przy tym modernistyczne przesiąknięcie językiem rewolucji. Pojęcia takie jak „prawa reprodukcyjne” czy „ochrona LGBTQ+” to semantyczne pułapki mające legitymizować grzech przeciwko naturze. Jak nauczał św. Pius X w Lamentabili sane (1907):
Wiara jako przyzwolenie umysłu opiera się ostatecznie na sumie prawdopodobieństw (propozycja 25 potępiona).
Odrzucając pewność Objawienia, moderniści zastępują go „prawdopodobieństwem” świeckich ideologii.
Konserwatyzm bez Krzyża
Chwalenie Kasta za stworzenie „rządu jedności” złożonego z 13 mężczyzn i 11 kobiet to przejaw biologicznego redukcjonizmu. Prawdziwa jedność buduje się wyłącznie na wspólnym wyznawaniu Regni Christi. Tymczasem nominacja 30-letniej Marín – która w przeszłości zakłócała obrady parlamentu okrzykami „powróć do Pana” – przypomina protestanckie metody revivalizmu, obce katolickiej tradycji opartej na rozumowym poznaniu prawd wiary.
Kontrrewolucja czy gaszenie pożaru benzyną?
Fakt, że lewicowy Guardian określa Marín jako „skrajną prawicową” dowodzi, jak dalece zdeprawowana jest współczesna skala polityczna. Jednak prawdziwym problemem nie jest „skrajność”, lecz kompromis z herezją. Kast, choć deklaruje katolicyzm, zdradza zasadę extra Ecclesiam nulla salus (poza Kościołem nie ma zbawienia), legitymizując protestanckie sekty w życiu publicznym. Jak przestrzegał Pius IX w Syllabus Errorum (1864):
Każdy człowiek jest wolny w przyjęciu i wyznawaniu tej religii, którą uzna za prawdziwą pod wpływem światła rozumu (propozycja 15 potępiona).
Wybór ewangeliczki do walki z cywilizacją śmierci to jak gaszenie pożaru benzyną – pozornie skuteczne lokalnie, lecz prowadzące do katastrofy w skali wieczności.
Za artykułem:
Chile’s incoming president appoints staunch pro-lifer as women and gender equality minister (lifesitenews.com)
Data artykułu: 27.01.2026








