Portal Opoka.org.pl (27 stycznia 2026) relacjonuje obchody rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, skupiając się na emocjonalnych wspomnieniach więźniów i żołnierzy Armii Czerwonej. Pomimo pozorów szacunku dla ofiar, tekst stanowi klasyczny przykład humanitarnego sentymentalizmu, oderwanego od katolickiej doktryny o grzechu narodów i konieczności zadośćuczynienia Bożej Sprawiedliwości.
Naturalistyczne zawężenie tragedii
„Żołnierze radzieccy zorientowali się w naszej sytuacji, zaopatrzyli nas w żywność pierwszej jakości (doskonały chleb wojskowy z foremek, suchary i tłuszcz naturalny)”
Artykuł redukuje koszmar obozu do fizycznego cierpienia, przemilczając mysterium iniquitatis (tajemnicę nieprawości) stojącą za systematycznym niszczeniem duszy ludzkiej. Brakuje jakiejkolwiek wzmianki o:
– Modlitwach więźniów za oprawców
– Ofierze duchowej łączonej z Męką Chrystusa
– Roli łaski uświęcającej w znoszeniu kaźni
– Świadectwach nawróceń wśród katolickich męczenników (np. św. Maksymiliana Kolbe – którego kult posoborowi relatywizują).
Fałszywy ekumenizm pamięci
Tekst cytuje głównie żydowskich więźniów (Primo Levi, Tova Friedman), marginalizując katolickie doświadczenie Polaków – pierwszych ofiar obozu. Podkreślanie „Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu” ustanowionego przez ONZ (organ promujący aborcję i gender) to zdrada pamięci 75 tys. zamordowanych tam polskich katolików. Jak przypomina Pius XII w encyklice Summi Pontificatus: „Wszelka teoria czy praktyka przyznająca państwu… władzę należną wyłącznie Bogu, jest apostazją”. Wspominanie ofiar bez wezwania do pokuty i modlitwy to przejaw świeckiej religii „praw człowieka”.
Mit „wyzwolicieli” z Armii Czerwonej
Autor bezkrytycznie powiela sowiecką narrację o „wyzwoleniu”, choć żołnierze Stalina nieśli ze sobą nową niewolę ateizmu. Cytowany entuzjazm więźniów: „»Uże wy swobodnyje«” przypomina zaślepienie Izraelitów wołających „Nie mamy króla, tylko cezara” (J 19,15). Jak przypomina Pius XI w Divini Redemptoris: „Komunizm jest wewnętrznie zły i żadna współpraca z nim w jakiejkolwiek dziedzinie nie jest godziwa”. Radość z ocalenia życia fizycznego nie może przyćmić faktu, że „wyzwoliciele” rozpoczęli prześladowania Kościoła w Polsce.
Teologiczna zapaść: pominięcie grzechu i zadośćuczynienia
Najcięższym zarzutem wobec tekstu jest całkowity brak:
– Wezwania do modlitwy za dusze zamordowanych w stanie grzechu śmiertelnego
– Napomnienia o obowiązku wynagradzania Bogu za bluźnierstwa nazizmu i komunizmu
– Nawiązania do Bożego Sądu, przed którym staną zarówno oprawcy, jak i ofiary.
Jak nauczał św. Augustyn: „Nie ma zbawienia poza Kościołem”. Milczenie o potrzebie chrztu i łaski uświęcającej dla zmarłych to zdrada misji Kościoła.
Posoborowa instrumentalizacja cierpienia
Przedstawienie Auschwitz jako „najstraszniejszego widoku wojny” pomija fakt, że dla katolika największą tragedią jest utrata duszy przez grzech. Świętokradztwa, profanacje Hostii, mordy na kapłanach – te zbrodnie przeciwko Bogu przekraczają zło zabójstw cielesnych. Tymczasem tekst utrwala posoborowy mit „świętości życia” oderwanej od stanu łaski. Jak przypomina dekret Św. Oficjum z 1949 r.: „Komuniści celowo posługują się ludzkim współczuciem dla ukrycia swojej nienawiści do Boga”.
Rocznica Auschwitz w wykonaniu portali takich jak Opoka to nie hołd dla prawdy, lecz propagowanie religii człowieczeństwa, gdzie Krzyż Chrystusa zostaje zastąpiony czerwoną gwiazdą „wybawicieli”, a modlitwa – świeckimi rytuałami pamięci. Prawdziwy katolik dziś woła: Christus vincit, Christus regnat, Christus imperat!
Za artykułem:
„To był najstraszniejszy widok, który zobaczyłem w czasie wojny”. Dziś rocznica wyzwolenia Auschwitz (opoka.org.pl)
Data artykułu: 27.01.2026








