Portal eKAI (27 stycznia 2026) relacjonuje przygotowania do obchodów 70. rocznicy tzw. Ślubów Jasnogórskich z 1956 r., organizowanych przez struktury okupujące częstochowskie sanktuarium. W programie zaplanowano comiesięczne czuwania, sympozja oraz inicjatywy takie jak „Mobilizacja Kobiet” czy „Święto Kobiet u Najpiękniejszej z Niewiast” 8 marca. Według przedstawicielek Instytutu Prymasa Wyszyńskiego, Beaty Mackiewicz i Anny Rastawickiej, celem ma być „aktualizacja” ślubowań poprzez „rozważanie i praktykę życia”.
Teologiczne niebezpieczeństwa ślubowej retoryki
Przyrzeczenia ułożone przez kard. Wyszyńskiego podczas komunistycznego uwięzienia stanowią przykład niebezpiecznego pomieszania porządku naturalnego i nadprzyrodzonego. Redukcja duchowego zaangażowania do walki z „marnotrawstwem czy nieuczciwością” (jak czytamy w artykule) całkowicie pomija nadrzędny cel Kościoła: zbawienie dusz i kult Boga w Trójcy Jedynego. Św. Pius X w encyklice Pascendi ostrzegał, że moderniści „sprowadzają religię do pewnego rodzaju niewyraźnego uczucia wewnętrznego”, co doskonale ilustruje wypowiedź Mackiewicz:
„Trzeba nam zacząć od nawrócenia swojego serca, żeby coraz bardziej przylgnąć do Boga, żeby być wiernym Mu na co dzień”
– gdzie brak jakiegokolwiek odniesienia do konieczności łaski uświęcającej, sakramentów czy posłuszeństwa niezmiennemu Magisterium.
Kult maryjny oderwany od królewskiego panowania Chrystusa
Artykuł powiela typowo posoborowy błąd eksponowania postaci Marji Panny w oderwaniu od jej jedynego właściwego kontekstu teologicznego – jako Służebnicy Pańskiej podporządkowanej Boskiemu Majestatowi. Tymczasem Pius XII w encyklice Ad Caeli Reginam (1954) jednoznacznie nauczał: „Królewską godność Maryi nie należy tak pojmować, jakoby zaciemniała lub umniejszała godność i władzę Boga”. Tymczasem inicjatywy takie jak „Święto Kobiet u Najpiękniejszej z Niewiast” ryzykują sprowadzeniem kultu Matki Bożej do świeckiej feministycznej celebry, co jest bluźnierczą deformacją prawdziwej pobożności maryjnej.
Historyczne fałszerstwo i ciągłość z rewolucją posoborową
Próby przedstawiania ślubów 1956 r. jako kontynuacji ślubów króla Jana Kazimierza to historyczne nadużycie. Akt lwowski z 1656 r. był przede wszystkim publicznym uznaniem królewskiego panowania Chrystusa („Ciebie za Patronkę moją i za Królowę państw moich dzisiaj obieram”), podczas gdy tekst Wyszyńskiego skupia się na socjologicznych aspektach „odnowy moralnej”. Nic dziwnego, że ten ostatni stał się wygodnym narzędziem dla posoborowych destruktorów wiary, czego dowodzi wypowiedź Rastawickiej cytująca rzekome słowa Wyszyńskiego:
„największe niebezpieczeństwo świata to indyferentyzm […] wobec nich ateizm jest naszym sprzymierzeńcem”
– co stanowi jawną sprzeczność z nauczaniem Leona XIII (Humanum genus), który potępiał wszelkie formy ateizmu jako „ohydę spustoszenia” (Dan 9,27 Wlg).
Posoborowa liturgiczna samowola
Organizowanie „czuwań modlitewnych” z Mszą św. o północy łamie nie tylko tradycyjną dyscyplinę godzin liturgicznych, ale przede wszystkim ignoruje kan. 821 Kodeksu Prawa Kanonicznego (1917), zabraniającego celebracji Eucharystii po południu bez specjalnej dyspensy. Ta liturgiczna dezynwoltura stanowi logiczną konsekwencję przyjęcia zasady „aktywnego uczestnictwa” zamiast katolickiego pojęcia kultu jako latrii oddawanej wyłącznie Bogu.
Duchowa pustka w miejsce prawdziwego nawrócenia
Cały program rocznicowych obchodów zdradza typowo modernistyczne przeakcentowanie „praktyki życia” (Mackiewicz) kosztem doktrynalnej precyzji. Brak jakiejkolwiek wzmianki o konieczności:
- Nawrócenia z grzechów ciężkich
- Życia w stanie łaski uświęcającej
- Unikania współpracy z heretyckimi strukturami
- Odrzucenia posoborowych nowinek doktrynalnych
co doskonale potwierdza słuszność diagnozy św. Piusa X: „Moderniści […] z katolicyzmu usunęli wszystko, co miał nadprzyrodzonego” (Encyklika Pascendi).
W świetle niezmiennej doktryny katolickiej jasnogórskie uroczystości stanowią jedynie kolejny przejaw teologicznej zapaści struktury, która odrzucając władzę prawowitych następców Piotra, utraciła moc przekazywania łaski i prowadzenia dusz do zbawienia. Jedyną właściwą odpowiedzią wiernych winno być trwanie przy „depozycie wiary przekazanym świętym raz na zawsze” (Jud 3 Wlg) oraz odrzucenie wszelkich form współpracy z antykościelną hydrą.
Za artykułem:
27 stycznia 2026 | 16:00Jasna Góra w tym roku pod znakiem Ślubów Narodu z 1956 r. (ekai.pl)
Data artykułu: 27.01.2026








