Scena ukazująca tradycyjne katolickie procesje w Hebronie z Khalilem Hathaleenem żałującym śmierci brata, żołnierzami izraelskimi i żydowskimi osadnikami na tle. Scena podkreśla duchową bitwę o Ziemię Świętą.

Krwawa Ziemia Święta: Palestyński dramat w cieniu apostazji chrześcijańskiego Zachodu

Podziel się tym:

Krwawa Ziemia Święta: Palestyński dramat w cieniu apostazji chrześcijańskiego Zachodu

Portal „Tygodnik Powszechny” (27 stycznia 2026) relacjonuje konflikt na Zachodnim Brzegu Jordanu, przedstawiając jednostronną wizję „palestyńskiego cierpienia” pod butem „żydowskich osadników”. Khalil Hathaleen opłakuje brata zabitego przez osadnika Yinona Leviego, podczas gdy izraelskie wojsko rzekomo utrudnia pogrzeb. Autor Jan Pocheć przedstawia Hebron jako miasto-moloch, gdzie codziennością są wojskowe patrole i dyskryminacja Palestyńczyków. Cała narracja sprowadza jednak Ziemię Świętą do świeckiego konfliktu etnicznego, całkowicie pomijając jej nadprzyrodzone znaczenie w Bożym planie zbawienia.


Ślepa uliczka naturalizmu: redukcja sacrum do polityki

Relacja z Umm Al Khair i Hebronu operuje wyłącznie językiem praw człowieka i postkolonialnej opresji. „Żydowscy osadnicy”, „bezprawne osiedla”, „izraelska okupacja” – te świeckie kategorie całkowicie przesłaniają fakt, że Judea i Samaria stanowią serce biblijnej Ziemi Obiecanej. Jak przypomina Pius XI w Quas primas: „Państwo Chrystusowe obejmuje wszystkich ludzi – jak o tym mówi nieśmiertelnej pamięci Poprzednik nasz, Leon XIII […] najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”. Tymczasem autor traktuje region jak zwykły teren sporów etnicznych, nie zaś jako scenę odwiecznej walki między Królestwem Bożym a władztwem szatana.

„Osiedla zaczęły powstawać wkrótce po 1967 r. – po wygranej Izraela w wojnie sześciodniowej”

To zdanie demaskuje rewizjonizm historyczny autora. Rok 1967 to data współczesna, ale przecież żydowska obecność na tych ziemiach sięga czasów Abrahama! Gdyby autor sięgnął do Księgi Jozuego (21,43), znalazłby napisane: „I dał Pan Izraelowi całą ziemię, którą przysiągł dać ojcom ich. I posiedli ją, i mieszkali w niej”. Redukcja trzech tysięcy lat historii do konfliktu postkolonialnego to przejaw modernistycznej herezji, potępionej w Syllabusie błędów Piusa IX (pkt 5).

Milczenie o chrześcijańskich męczennikach

Autor z oburzeniem opisuje palestyńskie ofiary, ale całkowicie pomija systematyczne prześladowania chrześcijan przez muzułmanów. Gdzie wzmianka o palestyńskich terrorystach podkładających bomby w kościołach Betlejem? Gdzie relacja z Jerozolimy, gdzie w 2025 roku sprofanowano trzy katolickie świątynie? W tekście pojawia się wprawdzie wzmianka o Betlejem, lecz tylko jako „miasta w ciągłym kryzysie”, nie zaś miejsca narodzin Zbawiciela. To celowe przemilczenie odpowiada modernistycznej agendzie rugowania sacrum z przestrzeni publicznej, potępionej przez św. Piusa X w Lamentabili sane (pkt 62).

Fałszywy ekumenizm i judaizująca herezja

Artykuł bezkrytycznie promuje działalność Boba Suberiego z Żydowskiego Centrum Bez Przemocy, nazywając go „nawróconym syjonistą”. Tymczasem prawdziwe nawrócenie wymagałoby przyjęcia Chrztu św. i porzucenia błędów judaizmu. Dialog w prezentowanym kształcie to czysty indyferentyzm religijny, sprzeczny z nauczaniem Piusa XI: „Nie może być zbawienia w żadnym innym” (Dz 4,12). Co więcej, tekst sugeruje moralną równość między Izraelem a Palestyną, podczas gdy jedynie Królestwo Chrystusa stanowi prawowite dziedzictwo Ziemi Świętej.

„Osadnicy to społeczność zróżnicowana. Można podzielić ich na tych, którzy zamieszkali na Zachodnim Brzegu z powodów ekonomicznych, i tych, którzy robią to z pobudek ideologicznych”

To rozróżnienie to czysty relatywizm. Hardalim czy syjoniści – wszyscy wyznają herezję mesjanizmu politycznego, odrzucając prawdziwego Mesjasza – Jezusa Chrystusa. Jak uczy św. Paweł: „Albowiem nie znając sprawiedliwości Bożej, a własnej usiłując dochować, nie poddali się sprawiedliwości Bożej. Koniec bowiem zakonu – Chrystus, ku sprawiedliwości każdemu wierzącemu” (Rz 10,3-4).

Stolica Apostolska zdradzona

Najcięższym grzechem artykułu jest całkowite pominięcie historycznej roji Stolicy Apostolskiej jako gwaranta status quo w Ziemi Świętej. Gdzie wzmianka o kustodii franciszkańskiej strzegącej miejsc świętych od 1342 roku? Gdzie odniesienie do traktatów laterańskich gwarantujących prawa Kościoła? Taka celowa amnezja historyczna służy wykreśleniu Kościoła z mapy konfliktu, by zastąpić go świeckimi NGO-sami typu „Pokój Teraz”. To dokładnie ten sam duch, który inspirował modernistów potępionych w Pascendi Dominici gregis Piusa X.

Antychrześcijański finał

Podsumowanie tekstu nie pozostawia wątpliwości co do jego ideologicznego ukierunkowania. Młody Jan Pocheć – student prawa i amerykanistyki – reprezentuje pokolenie wychowane na relatywizmie etycznym. Jego „miłość podróży i zainteresowanie Bliskim Wschodem” to eufemizmy dla duchowej pustyni, na której kwitnie jedynie polityczna poprawność. Gdyby autor rzeczywiście chciał zrozumieć korzenie konfliktu, sięgnąłby nie do raportów ONZ, lecz do słów Piusa XI: „Odrzuciwszy panowanie Chrystusa, z jakąż nadzieją możecie budować społeczeństwo?”

Opisywane cierpienia Palestyńczyków są niewątpliwie realne, ale ich źródło tkwi w odrzuceniu Ewangelii przez obie strony konfliktu. Dopóki Ziemia Święta nie uzna publicznych praw Chrystusa Króla, dopóty będzie „deptana przez pogan” (Łk 21,24). Tymczasem artykuł „Tygodnika Powszechnego” – niczym fałszywi prorocy – oferuje jedynie iluzję pokoju bez Krzyża. Jak ostrzegał św. Paweł: „Gdy mówią: Pokój i bezpieczeństwo – wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada” (1 Tes 5,3).


Za artykułem:
Bezkarność osadników. Jak Izrael wypycha Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu
  (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 27.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: tygodnikpowszechny.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.