Portal LifeSiteNews (27 stycznia 2026) informuje o skandalicznym wydarzeniu w Archidiecezji Santiago de Compostela. Teolog Andrés Torres Queiruga, znany z negowania historyczności i cudownego charakteru Zmartwychwstania Chrystusa, wygłosi wykład w tamtejszym seminarium duchownym. Wydarzenie zatytułowane „Jezus z Nazaretu jako pionier i wypełnienie wiary” odbędzie się 28 stycznia – w uroczystość św. Tomasza z Akwinu, Doktora Kościoła i Patrona Teologów. „Arcybiskup” Francisco José Prieto Fernández ma celebrować Mszę św. poprzedzającą bluźnierczą konferencję.
Systemowa apostazja pod płaszczykiem akademickiej debaty
W świetle niezmiennej doktryny katolickiej organizacja tego wydarzenia stanowi jawne pogwałcenie kanonu 1364 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku, który nakłada ekskomunikę latae sententiae na głosicieli herezji oraz tych, którzy ich tolerują. Queiruga w swojej książce „Zmartwychwstanie bez cudu” otwarcie odrzuca fundament wiary:
„Zmartwychwstanie nie tylko nie jest cudem, ale nie jest nawet wydarzeniem empirycznym. Wiara w Zmartwychwstanie nie zależy od tego, czy przyjmuje się czy odrzuca historyczną realność pustego grobu”
To klasyczne odrzucenie artykułu wiary zdefiniowanego na Soborze Nicejskim II (787 r.): „Wierzę w zmartwychwstanie ciała” oraz potwierdzonego przez św. Pawła: „Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara” (1 Kor 15,14).
Hiszpański „teolog” idzie jednak dalej w swojej destrukcji. W pracach takich jak „Przeciw odkupieniu ofiarniczemu” podważa samą istotę Męki Pańskiej, redukując ją do „historycznego konfliktu z religijnym establishmentem”. Tym samym neguje dogmat o Krwawej Ofierze Kalwarii jako satisfactio vicaria (zadośćuczynieniu zastępczemu) za grzechy świata – prawdę wyrażoną w Bulli „Unigenitus Dei Filius” Klemensa VI (1343) i potwierdzoną przez Sobór Trydencki.
Modernistyczna infiltracja seminariów
Fakt, że tego typu wykład odbywa się w murach seminarium – miejscu formacji przyszłych kapłanów – demaskuje całkowitą degrengoladę struktur posoborowych. Jak słusznie zauważył św. Pius X w Encyklice „Pascendi Dominici gregis”:
„Moderniści usiłują wszelkimi sposobami dostać się do seminariów duchownych, aby jako profesorowie lub spowiednicy urabiać młodzież na swoje kopyto”
Dokładnie tę taktykę widać w Santiago de Compostela, gdzie pod płaszczykiem „akademickiej wolności” serwuje się zatrute owoce teologii liberalnej.
Szczególnie oburzający jest wybór daty – uroczystości św. Tomasza z Akwinu, który w Sumie Teologicznej (III, q. 55) jednoznacznie nauczał o fizycznym, cielesnym Zmartwychwstaniu Chrystusa jako „dowodzie najwyższej wiarygodności”. To jawne zbezczeszczenie pamięci Doktora Anielskiego przez neo-kościół zanurzony w modernistycznej herezji.
Milczenie hierarchów jako przyzwolenie
Postawa „arcybiskupa” Prieto Fernández stanowi kolejny przykład apostazji posoborowej hierarchii. Choć hiszpańska Konferencja Episkopatu w 2012 roku wydała notę krytykującą „niezgodne z Tradycją” poglądy Queirugi, dokument został szybko usunięty z oficjalnej strony. To typowy mechanizm „hermeneutyki ciągłości” – potępienie dla pozorów ortodoksji, po którym następuje ciche przyzwolenie na rozprzestrzenianie błędów.
Warto przypomnieć, że już w 1907 roku Święte Oficjum w Dekrecie „Lamentabili” potępiło jako herezję twierdzenie, że „Przemawiając o królestwie Bożym, Chrystus nie uczył o Kościele, który miał założyć” (teza 52). Tymczasem Queiruga wprost głosi, iż „Jezus nie zamierzał zakładać instytucji religijnej, a jedynie inspirować ruch odnowy moralnej” – co stanowi jawną powtórkę potępionych tez modernizmu.
Filozoficzne korzenie apostazji
Analiza źródeł inspiracji hiszpańskiego „teologa” ujawnia klasyczny zestaw antychrześcijańskich filozofów: Kanta, który zredukował religię do „moralnego postulatu”; Bultmanna, twórcy demitologizacji Ewangelii; oraz Hegla, którego dialektyka służyła relatywizacji dogmatów. To właśnie połączenie niemieckiego idealizmu z teologią liberalną zaowocowało współczesną wersją gnostyckiej herezji – negacją historycznych fundamentów wiary przy jednoczesnym eksponowaniu „duchowego przesłania” pozbawionego nadprzyrodzoności.
Św. Pius X w „Pascendi” demaskował tę metodę:
„Moderniści utrzymują, że wiara Kościoła opiera się na doświadczeniu religijnym, które nie wymaga zewnętrznych dowodów. W ten sposób dogmaty stają się płynnymi symbolami, podlegającymi ciągłej reinterpretacji”
Queiruga idzie o krok dalej, twierdząc że „odnalezienie ciała Chrystusa nie podważyłoby wiary, lecz jedynie zmusiło do rewizji teologii”. To jawny atak na samą istotę chrześcijaństwa, które – jak nauczał św. Augustyn – „stoi lub upada z prawdą o Zmartwychwstaniu” (De Civitate Dei, XXII,5).
Duchowa odpowiedzialność
W obliczu tak rażącego skandalu konieczne jest przypomnienie słów św. Pawła: „Choćbyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię odmienną od tej, którą otrzymaliście – niech będzie przeklęty!” (Ga 1,8). Wierni katolicy mają moralny obowiązek odciąć się od struktur, które tolerują lub promują tego typu bluźnierstwa. Jak ostrzegał św. Jan Apostoł: „Kto przychodzi do was i nie przynosi tej nauki, nie przyjmujcie go do domu ani nie pozdrawiajcie” (2 J 1,10).
Organizacja wykładu negującego Zmartwychwstanie w katolickim seminarium to nie tylko przejaw apostazji, ale i duchowego samobójstwa. Jak bowiem zauważył św. Grzegorz Wielki: „Kto nie broni prawdy, gdy może i powinien, ten jest jej zdrajcą” (Moralia, XXII). W obecnej sytuacji jedyną właściwą postawą pozostaje wierność niezmiennemu Magisterium i modlitwa o nawrócenie błądzących.
Za artykułem:
Theologian who denies Christ’s resurrection to lecture at Spanish seminary (lifesitenews.com)
Data artykułu: 27.01.2026








