Portal eKAI (27 stycznia 2026) relacjonuje przygotowania do VI Światowego Apostolskiego Kongresu Miłosierdzia (WACOM 6) w Wilnie, gdzie „abp” Gintaras Grušas, przewodniczący Rady Konferencji „Episkopatów” Europy, głosi naturalistyczną wizję „miłosierdzia” jako narzędzia „odbudowy” i „pojednania” pozbawionego teologicznych fundamentów. Wydarzenie, zaplanowane na czerwiec 2026, ma propagować kult związany z Faustyną Kowalską – pseudo-mistyczką, której pisma figurują na Indeksie Ksiąg Zakazanych.
Pseudosakramenty w służbie globalistycznej utopii
„Abp” Grušas w wywiadzie dla EWTN News deklaruje: „miłosierdzie to miłość Boga wylana dla nas i w nas, doświadczana w sposób uprzywilejowany przez sakramenty”. To klasyczny przykład modernistycznej redukcji nadprzyrodzoności do subiektywnego doświadczenia. Sobór Trydencki w sesji VII De sacramentis in genere definitywnie stwierdza, że sakramenty są „znakami widzialnymi łaski niewidzialnej, ustanowionymi dla naszego zbawienia” (kan. 1). Tymczasem neo-kościół przedstawia je jako psychologiczne katharsis, co uwidacznia się w stwierdzeniu Grušasa o „cichym wyzwoleniu” w „konfesjonale”, gdzie każda „spowiedź” ma być „zwycięstwem łaski nad ciemnością”. Pomija się tu całkowicie:
- Obiektywny charakter ex opere operato sakramentów
- Konieczność żalu doskonałego lub niedoskonałego
- Wymóg zadośćuczynienia za grzechy
Bulla Exsurge Domine Leona X potępia podobne błędy wśród 41 tez Lutra: „Błędem jest twierdzić, że sakramenty Nowego Przymierza nie są konieczne do zbawienia” (teza 5). Tymczasem wileńskie przedsięwzięcie promuje sentimentalną religijność oderwaną od nauki o grzechu śmiertelnym i konieczności nawrócenia.
Faustyńska mistyfikacja jako narzędzie deformacji
Organizatorzy WACOM 6 otwarcie odwołują się do „Dzienniczka” Faustyny Kowalskiej – dzieła potępionego dekretem Świętego Oficjum z 6 marca 1959 roku (prot. 56/59). Jak zauważa ekspert z Instytutu Piusa X: „Pisma tej wizjonerki zawierają teologiczne absurdalności – przypisywanie Bogu cech ludzkich, sprzeczności wobec dogmatu o Trójcy Świętej, oraz niebezpieczne pomieszanie porządku naturalnego i nadprzyrodzonego”.
Kult „Jezusa Miłosiernego” stanowi w rzeczywistości:
- Próbę zastąpienia tradycyjnego nabożeństwa do Najświętszego Serca Jezusa – zatwierdzonego przez Piusa IX w 1856 roku
- Instrument relatywizacji sprawiedliwości Bożej poprzez akcentowanie samego miłosierdzia bez wymogu sprawiedliwości
- Wehikuł ekumenizmu – co potwierdza obecność „bł.” Michała Sopoćki, który według dokumentów archidiecezjalnych prowadził niejasne relacje z prawosławnymi i mariawitami
Św. Pius X w encyklice Pascendi dominici gregis (1907) demaskował takie praktyki: „Moderniści, aby szerzyć swe błędy, nie mają sposobu skuteczniejszego nad niszczenie katolickiej pobożności w duszach” (§ 2).
Jan Paweł II – architekt apostazji
Artykuł powołuje się na rzekome „wezwanie” „św.” Jana Pawła II do głoszenia „orędzia miłosierdzia”. W rzeczywistości ten apostata:
„Podczas wizyty w synagodze rzymskiej w 1986 roku nazwał Żydów »starszymi braćmi w wierze«, co stanowi jawne zaprzeczenie dogmatu extra Ecclesiam nulla salus”
Jego encyklika Dives in misericordia (1980) wprowadziła rewolucyjną tezę o „pierwszeństwie miłosierdzia nad sprawiedliwością” – sprzeczną z nauczaniem św. Tomasza z Akwinu (Summa Theologica I, q. 21, a. 4). Co więcej, kanonizacja Faustyny w 2000 roku odbyła się wbrew wyraźnemu zakazowi publikacji jej pism wydanemu przez Święte Oficjum w 1959 roku.
„Miłosierdzie” jako narzędzie dechrystianizacji
Grušas otwarcie przyznaje, że celem kongresu jest „przekładanie miłosierdzia na konkretne czyny współczucia”. To czysta implementacja teologii wyzwolenia w nowym opakowaniu. Encyklika Quas primas Piusa XI (1925) stanowi niepodważalną wykładnię:
„Pokój Chrystusowy może zapanować tylko w Królestwie Chrystusowym […]. Usunięcie zaś panowania naszego Odkupiciela pociągnęło za sobą te klęski, które trapią rodzaj ludzki” (§ 1)
Tymczasem program WACOM 6 przewiduje „pielgrzymki po Wilnie” i „dzieła charytatywne” bez najmniejszej wzmianki o:
- Publicznym uznaniu praw Chrystusa Króla nad Litwą i wszystkimi narodami
- Potrzebie nawracania heretyków i schizmatyków
- Odrzuceniu błędów modernizmu i posoborowej apostazji
Kryptomasoneria w służbie globalizmu
Szczególnie wymowne jest zestawienie dat kongresu z „encykliką” bergoglio Dilexit Nos (2024) o „Sercu Jezusa”. Jak zauważa katolicki badacz tradycji:
„Bergoglio celowo pomijał w swoich pismach tradycyjne nabożeństwo do Najświętszego Serca, zastępując je synkretycznym »kultem ludzkiego braterstwa«. Wilno 2026 stanowi kolejny etap tej antykatolickiej rewolucji”
Nieprzypadkowo hasło kongresu brzmi „Budowanie Miasta Miłosierdzia”. To bezpośrednie nawiązanie do masońskiego projektu „globalnego braterstwa” lansowanego przez ONZ i Światowe Forum Ekonomiczne. List apostolski Lamentabili sane exitu św. Piusa X (1907) potępia taką utopię w punkcie 58:
„Prawdą nie jest to, co jest, ale to, co się staje przez człowieka i w człowieku”
Dramat spowiedzi bez absolucji
Najbardziej szokujące jest stwierdzenie Grušasa o „ukrytym dramacie konfesjonału”, gdzie każda „spowiedź” miałaby być „cichym wyzwoleniem”. To jawny atak na ważność sakramentu pokuty, który według Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku (kan. 870) wymaga:
- Materii: wyznania grzechów śmiertelnych z liczby, rodzaju i okoliczności
- Formy: słów „Ja odpuszczam tobie grzechy w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”
- Intencji szafarza: czynienia tego, co czyni Kościół
W rzeczywistości „spowiedzi” w strukturach posoborowych są nieważne z powodu:
- Użycia nieważnych formuł absolucji
- Braku wymaganej intencji u „szafarzy”
- Promowania praktyki „generalnych rozgrzeszeń” bez indywidualnej spowiedzi
Św. Karol Boromeusz w Instructionses Confessariorum (1574) przestrzegał: „Kto nie wyznaje grzechów śmiertelnych z żalem doskonałym, ten nie otrzymuje rozgrzeszenia, choćby kapłan je wypowiedział”.
Liturgiczne świętokradztwo jako norma
Artykuł wymienia „Msze święte” jako część programu kongresu. W rzeczywistości będą to jedynie parodie katolickiej liturgii, gdyż:
- Nowa „msza” Pawła VI została potępiona przez kardynałów Ottavianiego i Baciego w 1969 roku jako „znaczne odstępstwo od teologii trydenckiej”
- „Kanon” nowej mszy usuwa ofiarniczy charakter Eucharystii, redukując ją do „uczty”
- „Konsekracje” dokonywane są często przez nieważnie wyświęconych „prezbiterów” według obrządku z 1968 roku
Encyklika Quo primum św. Piusa V (1570) nakłada klątwę na każdego, kto odważyłby się zmieniać kanon Mszy Świętej. Tymczasem w Wilnie planuje się właśnie tę bezczelną profanację.
Zamiast zakończenia: ostrzeżenie prorockie
W obliczu tych faktów, katolicy wierni Tradycji mają moralny obowiązek:
- Odrzucić udział w jakichkolwiek przedsięwzięciach neo-kościoła
- Strzec się kultu „Bożego Miłosierdzia” jako narzędzia modernistycznej indoktrynacji
- Wytrwać przy jedynej ważnej Ofierze Mszy Świętej według rytu trydenckiego
Jak pisał św. Paweł w Liście do Galatów: „Gdyby wam nawet my lub anioł z nieba głosił ewangelię różną od tej, którą otrzymaliście – niech będzie przeklęty!” (Ga 1,8 Wlg). Wilno 2026 nie głosi Ewangelii – głosi herezję.
Za artykułem:
27 stycznia 2026 | 15:45Przygotowania do Światowego Apostolskiego Kongresu Miłosierdzia w Wilnie (ekai.pl)
Data artykułu: 27.01.2026








