Tradycyjna katolicka klasa z nauczycielem w stroju i uczniami w mundurach, podkreślającym autorytet i dyscyplinę w katolickiej edukacji.

Edukacja bez Boga: modernistyczny kryzys szkoły w świetle katolickiej doktryny

Podziel się tym:

Portal Więź.pl (28 stycznia 2026) publikuje artykuł Martyny Leszczyńskiej pt. „Czemu służą oceny szkolne? Czyżby segregacji uczniów?”, będący jawną apologią rewolucji pedagogicznej inspirowanej naturalizmem i relatywizmem. Autorka, określająca się jako „nauczycielka w jednej z poznańskich szkół”, kreśli pesymistyczną wizję systemu edukacji jako „teatru pozorów”, gdzie oceny szkolne służą wyłącznie „segregacji na lepszych i gorszych”.


Naturalistyczne podstawy współczesnej pedagogiki

Leszczyńska otwarcie głosi: „Niekwantyfikowany z natury proces, jakim jest nauka, postanowiliśmy ujednolicić i uporządkować, aby zaprzęgnąć go w siłę napędową systemu”. To klasyczny manifest pedagogiki naturalistycznej, całkowicie sprzecznej z katolicką wizją edukacji jako drogi do poznania Prawdy Objawionej. Pius XI w encyklice Divini Illius Magistri stanowczo potępił takie podejście: „Edukacja należy przede wszystkim do Kościoła, gdyż jej celem nadprzyrodzonym jest doprowadzenie człowieka do życia wiecznego” (pkt 12). Tymczasem współczesna szkoła – zgodnie z diagnozą autorki – redukuje człowieka do trybiku w maszynerii społecznej, odzierając edukację z jej transcendentnego wymiaru.

Bankructwo antropologii bez Boga

Gdy Leszczyńska pisze: „Masz się uczyć, koniec kropka; nie pytaj się głupio, po co. Ilu dorosłych nie potrafi wytłumaczyć własnym dzieciom, na co im ta cała nauka?”, demaskuje fundamentalny problem modernizmu: edukacja pozbawiona nadprzyrodzonego celu staje się bezcelową tresurą. Kościół zawsze nauczał, że całe nauczanie winno być podporządkowane najwyższemu dobru – zbawieniu duszy (Sobór Trydencki, sesja XXIV). W artykule brak jakiejkolwiek wzmianki o formacji moralnej, rozwoju cnót czy życiu łaską – jedynym kryterium stają się utylitarne „umiejętności na rynku pracy”.

Demontaż autorytetu i katolickiej dyscypliny

Szczególnie niepokojące są passusy podważające zasadność dyscypliny szkolnej: „Zmuszać, nie zmuszać, zostawić w spokoju, próbować jakoś dotrzeć? Szkoła stawia sprawę jasno – zmuszać i wymagać, inaczej nie nauczą się dyscypliny”. Autorce umyka całkowicie katolicka koncepcja posłuszeństwa jako cnoty kształtującej charakter. Św. Tomasz z Akwinu nauczał: „Posłuszeństwo jest najpewniejszą ofiarą, jaką możemy złożyć Bogu” (Summa Theologiae II-II, q. 104). Odrzucenie dyscypliny w imię „indywidualizmu” prowadzi do wychowania egoistycznych ignorantów niezdolnych do podporządkowania swoich namiętności rozumowi.

Fałszywy dychotomiczny podział

Artykuł wprowadza szkodliwy podział na: „ci, którzy chcą coś wynieść z lekcji” oraz „tych, którzy wzbraniają się przed wiedzą”, całkowicie pomijając trzecią – najważniejszą – kategorię: uczniów potrzebujących mocnej ręki i jasnych zasad do wydobycia ich potencjału. To właśnie ci ostatni padają ofiarą liberalnych eksperymentów pedagogicznych. Pius XII w przemówieniu do nauczycieli (1956) ostrzegał: „Największą krzywdą, jaką można wyrządzić młodzieży, jest pozbawienie jej silnego przewodnictwa opartego na niezmiennych zasadach”.

Modernistyczna utopia „szkoły bez stresu”

Propozycja autorki to klasyczny przykład modernistycznego marazmu: „Wikłam się w systemowych sprzecznościach, wypróbowuję sprawdzone metody i widzę, że nie działają”. Brak jakiejkolwiek propozycji naprawy opartej na katolickich zasadach pedagogicznych dowodzi duchowej pustki współczesnej edukacji. Tymczasem św. Jan Bosko stworzył doskonały system prewencyjny łączący miłość, rozum i religię, który kształtował świętych i uczonych. Dziś zamiast sięgać do tego dziedzictwa, woli się narzekać na „przestarzałe metody”.

Kryzys autorytetu nauczyciela

Najbardziej wymowne jest stwierdzenie: „Nauczyciele nie wystawiają ocen dla uczniów”. To jawny przejaw destrukcji autorytetu pedagogicznego, który w katolickiej wizji ma swoje źródło w ojcowskiej władzy Boga. Leon XIII w encyklice Rerum novarum podkreślał: „Władza przełożonych, choć wykonywana przez ludzi, nie bierze początku ani nie czerpie swej siły od ludzi, lecz od Boga” (pkt 12). Degradacja nauczyciela do „animatora procesu edukacyjnego” jest konsekwencją odrzucenia Boskiego źródła wszelkiej władzy.

Katolicka alternatywa: edukacja integralna

Podczas gdy autorka tonie w bezradnym narzekaniu, Kościół od wieków oferuje klarowną wizję edukacji opartej na:

  1. Nadprzyrodzonym celu kształcenia – zbawieniu duszy
  2. Harmonijnym rozwoju cnót intelektualnych i moralnych
  3. Posłuszeństwie prawowitej władzy nauczycielskiej
  4. Integracji wiary z rozumem w każdym aspekcie nauczania

Pius XI w Divini Illius Magistri precyzyjnie określił: „Prawdziwa edukacja polega na formowaniu ludzkiej osoby w kierunku jej celu ostatecznego, przy jednoczesnym zaspokojeniu potrzeb doczesnego życia społecznego” (pkt 7). Tymczasem współczesna szkoła – jak słusznie zauważa Leszczyńska – stała się miejscem „nieustannej gry pozorów”, ale winę za ten stan ponosi właśnie odrzucenie katolickich fundamentów edukacji.

Zakończenie: czas powrotu do korzeni

Artykuł demaskuje bolesne prawdy o współczesnej edukacji, lecz proponuje jedynie bezsilne narzekanie zamiast powrotu do odwiecznych zasad pedagogiki katolickiej. Dopóki szkoła nie uzna prymatu „Królestwa Chrystusa nad wszystkimi narodami” (Pius XI, Quas primas), dopóty będzie trwać w kryzysie wartości i autorytetów. Potrzebna jest nie rewolucja, lecz restauracja chrześcijańskiego porządku w edukacji – jedynego gwaranta prawdziwego rozwoju osoby ludzkiej.


Za artykułem:
Czemu służą oceny szkolne? Czyżby segregacji uczniów?
  (wiez.pl)
Data artykułu: 28.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: wiez.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.