Portal Opoka (28 stycznia 2026) informuje o zatwierdzeniu przez rząd Hiszpanii przepisów legalizujących pobyt co najmniej pół miliona nielegalnych imigrantów. Minister ds. migracji Elma Saiz określiła tę decyzję jako „historyczny dzień”, podkreślając rzekome wzmocnienie „modelu migracji opartego na prawach człowieka i zgodnego z rozwojem gospodarczym”. Nowe regulacje umożliwiają legalizację osobom przebywającym nieprzerwanie w Hiszpanii przez zaledwie pięć miesięcy do 31 grudnia 2025 r., pod warunkiem że nie są karane lub „nie stanowią zagrożenia dla porządku publicznego”. Pozytywne rozpatrzenie wniosku daje roczne pozwolenie na pracę, z możliwością przedłużenia na standardowych zasadach.
Ekonomiczny utylitaryzm jako nowa religia państwowa
„Wzmacniamy model migracji oparty na prawach człowieka” – deklaruje minister Saiz, całkowicie pomijając nadprzyrodzony porządek i prawo naturalne. Ta frazeologia odsłania sedno problemu: współczesne państwa, w tym Hiszpania, zastąpiły lex divina świeckim kultem praw człowieka, który w praktyce oznacza relatywizację wszelkich wartości. Jak nauczał Pius XI w encyklice Quas primas:
„Ci zaś, którzy w ten sposób usuwają Chrystusa z ustawodawstwa i z życia publicznego państwa, […] ci wszyskim sposobem dążą do tego, aby podstawy państwa podkopać i obalić” (Quas primas, 18).
Hierarchia kościelna w objęciach modernizmu
Szczególnie bulwersujący jest fragment o poparciu hierarchii kościelnej dla ignorowanej przez rząd inicjatywy obywatelskiej. „El Pais” zauważa, że podpisało ją 700 tys. osób, w tym przedstawiciele „hierarchii kościelnej”. To jaskrawy przykład apostazji duchowieństwa, które powinno głosić:
„Nie odbiera rzeczy ziemskich Ten, który daje Królestwo niebieskie!” (Hymn: Crudelis Herodes, in off. Egiph).
Zamiast tego, współczesni „pasterze” promują ideologię otwartych granic, sprzeczną z katolicką nauką o obowiązku państw do ochrony tożsamości narodowej i religijnej. Syllabus błędów Piusa IX wyraźnie potępia:
„Każdy człowiek jest wolny w przyjęciu i wyznawaniu tej religii, którą uzna za prawdziwą pod przewodnictwem światła rozumu” (Syllabus, błąd 15) – co prowadzi do relatywizmu religijnego (Syllabus, błąd 77).
Kult gospodarki ponad sacrum
Rządowe uzasadnienie mówi wprost o „rozwoju gospodarczym” jako głównym celu tej polityki. To materialistyczne myślenie, całkowicie oderwane od katolickiej zasady bonum commune, która wymaga przede wszystkim ochrony:
- Wiary katolickiej jako fundamentu ładu społecznego
- Jedności kulturowej opartej na tradycji chrześcijańskiej
- Bezpieczeństwa obywateli przed realnymi zagrożeniami (w tym terroryzmem islamskim, który notorycznie wykorzystuje takie programy)
Dekret królewski omijający parlament dowodzi, że mamy do czynienia z dyktaturą relatywizmu, gdzie „prawa człowieka” stały się narzędziem niszczenia cywilizacji łacińskiej.
Matematyka zniszczenia
Podane liczby mówią same za siebie:
- 500-800 tys. imigrantów – czyli populacja większa niż liczba mieszkańców Sewilli czy Saragossy
- Zaledwie 5 miesięcy pobytu jako kryterium legalizacji – zachęta dla kolejnych fal niekontrolowanej migracji
- Głównie z Ameryki Łacińskiej – regionu zdominowanego przez sekty protestanckie i synkretyzm religijny, co stanowi zagrożenie dla resztek katolicyzmu w Hiszpanii
To nie „historyczny dzień”, jak twierdzi minister Saiz, lecz kolejny etap planowej destrukcji Hiszpanii – niegdyś najwierniejszej córy Kościoła, dziś zgliszcz apostazji.
Brakujące ostrzeżenia
Artykuł pomija kluczowe kwestie:
- Żadnych wymogów religijnych – muzułmanie, protestanci i wyznawcy religii plemiennych zyskują te same prawa co katolicy
- Brak mechanizmów asymilacji – imigranci nie będą zobowiązani do nauki języka, historii czy kultury hiszpańskiej
- Milczenie o konsekwencjach demograficznych – zastępowanie starzejącej się populacji katolickiej młodymi imigrantami o obcej mentalności
Jak ostrzegał św. Pius X: „Moderniści usiłują zniszczyć wszelki autorytet (…), który nie pochodzi od ludzi” (Encyklika Pascendi Dominici gregis, 39).
Kropla w morzu apostazji
Ta regulacja wpisuje się w szerszy kontekst:
- W 2005 r. socjalista Zapatero zalegalizował 575 tys. imigrantów, jednocześnie wprowadzając „małżeństwa” homoseksualne i sekularyzując edukację
- Obecny premier Pedro Sanchez od 2018 r. systematycznie niszczy resztki katolickiego dziedzictwa, m.in. usuwając krucyfiksy z instytucji publicznych
Dopóki Hiszpania nie powróci pod berło Christus Rex, każda „reforma” będzie kolejnym gwoździem do trumny tego narodu.
Za artykułem:
Nowe przepisy w Hiszpanii zalegalizują pobyt co najmniej pół miliona nielegalnych imigrantów (opoka.org.pl)
Data artykułu: 28.01.2026








