Portal Gość Niedzielny (27 stycznia 2026) relacjonuje wypowiedzi „arcybiskupa” Swiatosława Szewczuka, który oskarżył rosyjską dyplomację o przenikanie propagandy do watykańskich kręgów. Zwierzchnik ukraińskiej struktury greckokatolickiej twierdzi, iż „przedstawiciele Watykanu nie zdają sobie sprawy z tego, jak postępuje Rosja”, podając przykład sprzecznych informacji na temat losów uprowadzonych duchownych. Tekst przytacza także wcześniejsze kontrowersje wokół wypowiedzi „papieża” Franciszka, który sugerował rzekomą prowokację NATO i gloryfikował rosyjskie imperium.
Naturalistyczna redukcja misji Kościoła
Relacja portalu ujawnia fundamentalny problem modernistycznej eklezjologii, która sprowadza Kościół do poziomu świeckiej organizacji dyplomatycznej. Brak jakiegokolwiek odniesienia do nadprzyrodzonego charakteru jednego, świętego, katolickiego i apostolskiego Kościoła (Symbol Nicejsko-Konstantynopolitański) demaskuje heretycką natura posoborowej konstrukcji. Pius XI w encyklice Quas Primas nauczał nieomylnie:
„Nie przez co innego szczęśliwe państwo – a przez co innego człowiek, państwo bowiem nie jest czym innym, jak zgodnym zrzeszeniem ludzi… tym bardziej nie masz w żadnym innym zbawienia. Albowiem nie jest pod niebem inne imię dane ludziom, w którym byśmy mieli być zbawieni”
(Dz 4,12).
Tymczasem cała narracja skupia się na polityczno-propaganowych rozgrywkach, całkowicie pomijając:
- Obowiązek głoszenia Ewangelii wszystkim narodom (Mt 28,19)
- Konkretne środki nadprzyrodzone (modlitwa, pokuta, ofiara Mszy Świętej)
- Naukę o społecznym panowaniu Chrystusa Króla jako jedynej drodze do prawdziwego pokoju
Hipokryzja „dyplomacji” posoborowej
Ironią brzmią oskarżenia o „manipulacje” ze strony Rosji, gdy cała struktura posoborowa od dziesięcioleci systemowo łamie zasadę semper idem (zawsze to samo) w relacjach z reżimami. Jak zauważył św. Pius X w Lamentabili sane exitu:
„Dopuszcza również, aby wiara i pobożność ludów osłabła albo fałszywe nauki na wiarę katolicką nastawały, lecz dopuszczała w tym celu, aby prawda nowym jakimś zajaśniała blaskiem”
.
„Watykańscy urzędnicy” – jak ich określa Szewczuk – od czasów Jana XXIII systematycznie:
- Uznają antykatolickie reżimy (w tym sowiecką Rosję)
- Wspierają rewolucje marksistowskie pod płaszczykiem „opcji na rzecz ubogich”
- Promują heretycką „teologię wyzwolenia”
W tym kontekście rzekome „zaskoczenie” działaniami rosyjskiej dyplomacji jest kolejnym dowodem na teologiczne bankructwo sekty posoborowej.
Franciszkowe bluźnierstwa jako owoc apostazji
Przytaczana krytyka ze strony Szewczuka wobec słów Franciszka o „wielkiej Rosji” Piotra I i Katarzyny II pozostaje jedynie politycznym gestem, nie sięgającym sedna problemu. Prawdziwym skandalem jest sama legitymizacja prawosławnej schizmy przez posoborowych uzurpatorów.
Sobór Florencki w dekrecie dla Greków (1439) stanowił nieomylnie:
„Święta Stolica Apostolska nie pozwala nikomu, kto odstąpił od wiary katolickiej lub jest z nią w sprzeczności, głosić kazania lub uprawiać nauczania”
. Tymczasem współczesne struktury:
- Uczestniczą w ekumenicznych zgromadzeniach z antyprawosławnymi hierarchami
- Wspierają unitarianizm w wersji posoborowej (np. tzw. „kościoły wschodnie” w komunii z Rzymem)
- Promują synkretyzm religijny pod płaszczykiem „dialogu”
Demaskacja fałszywej dychotomii
Cała narracja portalu buduje pozorny konflikt „dobry Zachód vs. zła Rosja”, całkowicie pomijając demonstrację jedynego rozwiązania – Chrystusa Króla. Jak nauczał Pius IX w Syllabusie błędów:
„Kościół jest wrogiem postępu nauk przyrodniczych i teologicznych”
(punkt 57), odrzucając tym samym modernistyczne bajanie o „neutralności światopoglądowej”.
Prawdziwy Kościół Katolicki zawsze głosił:
- Obowiązek podporządkowania wszystkich narodów pod berło Chrystusa (Ps 2,10-12)
- Zakaz jakiejkolwiek współpracy z heretykami i schizmatykami (2 J 1,10)
- Konieczność publicznego uznania praw Marji Królowej Polski (Lwowskie Śluby Jana Kazimierza)
Katolicka alternatywa: jedność w prawdzie
Zamiast jałowych politycznych rozgrywek, prawowici pasterze powinni:
- Wezwać do publicznego poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Marji – prawdziwemu, a nie modernistycznej karykaturze z Fatimy
- Ogłosić krucjatę różańcową o nawrócenie heretyków i schizmatyków
- Odrzucić cały posoborowy projekt „dialogu” jako sprzeczny z extra Ecclesiam nulla salus
Jak stwierdza Quas Primas:
„Pokój domowy zakwita wówczas wreszcie, gdy ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa”
. Wszelkie inne „rozwiązania” to jedynie tańce na ruinach zdradzonej Wiary.
Za artykułem:
Abp Szewczuk: rosyjska propaganda przenika do Watykanu (gosc.pl)
Data artykułu: 27.01.2026








