Portal LifeSiteNews (27 stycznia 2026) informuje o decyzji Texas Tech University Health Sciences Center (TTUHSC) odwołującej zaplanowane wystąpienie Shelly Selli, praktykującej aborcję w trzecim trymestrze ciąży. Powodem miała być „niezgodność z interesem uczelni” po protestach środowisk pro-life, które wskazały na naruszenie prawa stanowego zakazującego promocji nielegalnych działań na terenie instytucji publicznych. Wśród głosów sprzeciwu wymieniono kandydata Jima Baxę, organizację Turning Point USA oraz Marka Lee Dicksona z Right to Life Across Texas. TTUHSC podkreślił rolę kanclerza Brandona Creightona w „obronie prawdy”, podczas gdy Preston Parsons z TPUSA określił życie nienarodzonych jako „święte”. Artykuł wspomina też o trwających w Teksasie walkach prawnych przeciwko dystrybucji pigułek aborcyjnych z innych stanów.
„Etyka” zbrodni vs. prawo Boże: milczenie o sednie problemu
Podczas gdy komentowany artykuł skupia się na powierzchownych aspektach „kontrowersji”, całkowicie pomija fundamentalne nauczanie Kościoła katolickiego dotyczące nienaruszalności życia ludzkiego od poczęcia. Już w 1869 roku Święte Oficjum w dekrecie potwierdzonym przez Piusa IX stwierdziło jednoznacznie: „Zarodek ludzki nie może być niszczony pod żadnym pozorem, nawet dla ratowania życia matki” (Denzinger 3155). Katechizm Soboru Trydenckiego naucza: „Zabójstwo jest grzechem głównym, który woła o pomstę do nieba. Najcięższym zaś jest zabicie dziecka w łonie matki” (część III, V, 5).
„Trzeciego trymestru [tak zwana] opieka aborcyjna, etyka i medycyna zorientowana na pacjenta”
Ten eufemistyczny język, używany przez aborcjonistkę Shelly Selle, stanowi klasyczny przykład nowomowy modernistycznej, mającej ukryć rzeczywistość morderstwa niewinnych. Jak trafnie zauważył Pius XII: „Żadna ludzka władza nie ma prawa zezwalać na bezpośrednie niszczenie niewinnego życia ludzkiego” (przemówienie do położnych, 29 października 1951).
Prawo Boże ponad ludzką „etyką”
Artykuł LifeSiteNews, choć słusznie piętnujący sam fakt zaproszenia aborcjonistki, popełnia poważne zaniedbanie nie wskazując, że każda aborcja – niezależnie od trymestru – stanowi zbrodnię wołającą o pomstę do nieba. Brakuje tu odniesienia do niezmiennej doktryny zawartej w encyklice Casti connubii Piusa XI (1930):
„Niewinne życie ludzkie, bez względu na to, jaką by przybrało postać, począwszy od chwili swego powstania aż do śmierci, powinno być ochraniane przez prawodawcę ze szczególną starannością” (Denzinger 3718).
Co więcej, tekst nie wspomina o obowiązku władz świeckich do karania morderców dzieci nienarodzonych zgodnie z zasadami sprawiedliwości opartymi na prawie naturalnym. Jak uczy Leon XIII: „Zadaniem władzy państwowej jest ochrona wspólnego dobra obywateli poprzez sankcjonowanie praw zgodnych z rozumem i nakazami Bożymi” (encyklika Libertas praestantissimum, 20).
Symptom apostazji: „wolność sumienia” jako idol współczesności
Fakt organizowania na publicznej uczelni „wykładów” promujących zbrodnię aborcji stanowi jedynie logiczny owoc laicyzacji społeczeństwa i odrzucenia królewskiej władzy Chrystusa. Już Pius XI w encyklice Quas primas (1925) przestrzegał:
„Narody wyrzekając się panowania Chrystusa popadły w niezliczone klęski i nieszczęścia. (…) Odkąd Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw, zburzone zostały fundamenty wszelkiej władzy” (nr 1).
Kompromisowe stanowisko niektórych „obrońców życia”, ograniczających się do debat o „granicach legalności”, stanowi potwierdzenie tez Syllabusu błędów Piusa IX, który potępia twierdzenie: „Każdy człowiek jest wolny w przyjęciu i wyznawaniu tej religii, którą uzna za prawdziwą pod kierunkiem światła rozumu” (błąd nr 15, Denzinger 2915).
Podwójna gra struktur posoborowych
Warto zauważyć, że w komentowanym artykule brakuje głosu lokalnych „biskupów” czy „księży” z Teksasu. To przemilzenie doskonale ilustruje bankructwo duszpasterskie neo-kościoła, który od dziesięcioleci prowadzi grę pozorów – formalnie „potępiając” aborcję, równocześnie tolerując polityków jawnie ją popierających. Jak trafnie diagnozował św. Pius X w encyklice Pascendi (1907):
„Moderniści (…) w dziedzinie polityki katolickiej głoszą konieczność pojednania się z liberałami. (…) W ten sposób otwierają drogę do ruiny katolicyzmu” (nr 3).
Prawdziwi katolicy nie mogą poprzestać na doraźnych „sukcesach” w postaci odwołania pojedynczego wydarzenia. Jedynym rozwiązaniem jest powrót do integralnego wyznawania wiary, odrzucenie fałszywych struktur posoborowych i przywrócenie publicznego panowania Chrystusa Króla nad narodami.
Za artykułem:
Texas Tech University cancels event with third-trimester abortionist after backlash (lifesitenews.com)
Data artykułu: 27.01.2026








