Triumf naturalizmu: Prawicowe złudzenia w Ameryce Łacińskiej

Podziel się tym:

Triumf naturalizmu: Prawicowe złudzenia w Ameryce Łacińskiej


Portal Tygodnik Powszechny (27 stycznia 2026) przedstawia analizę zwycięstwa Joségo Antonia Kasta w Chile jako części szerszego „prawicowego zwrotu” w Ameryce Łacińskiej. Artykuł wychwala „antysystemową rewolucję” polityków takich jak Javier Milei czy Nayib Bukele, tłumacząc ich sukcesy „społecznym gniewem” i kryzysem lewicy. Pomija przy tym fundamentalny wymiar tych zjawisk: **systemową apostazję od społecznego panowania Chrystusa Króla**, zastąpionego bałwochwalstwem wolnego rynku i świeckiego bezpieczeństwa.

Polityczny naturalizm jako symptom duchowej zapaści

„Chile znów będzie wolne od przestępczości” – obiecuje Kast, koncentrując swój program na militaryzacji granic i „rządzie nadzwyczajnym”. Tym samym wpisuje się w globalny trend redukcji polityki do zarządzania strachem, gdzie państwo staje się bożkiem zapewniającym doczesne bezpieczeństwo za cenę wyrzeczenia się nadprzyrodzonego celu człowieka. Pius XI w Quas primas (1925) ostrzegał:

„Nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”

Artykuł kompletnie ignoruje tę perspektywę, akceptując założenie, że polityka może być rozpatrywana wyłącznie w kategoriach efektywności gospodarczej lub policyjnej kontroli. Tymczasem jakakolwiek próba budowy ładu społecznego w oderwaniu od prawa Bożego skazana jest na wypaczenie – czego dowodzi choćby krwawa dyktatura Pinocheta, którą Kast otwarcie podziwia.

Ekonomiczne bałwochwalstwo: Neoliberalna herezja

Chwaląc „wiarę w neoliberalizm” Kasta, autorzy bezkrytycznie powielają jeden z najgroźniejszych błędów współczesności: utożsamienie wolności z nieograniczonym kapitalizmem. Tymczasem Leon XIII w Rerum novarum (1891) nauczał:

„Wolność człowieka nie jest samowolą, która by wszystko mogła czynić, chyba że tego zabrania prawo świeckie” (RN 35).

Programy takich jak Kast czy Milei, oparte na radykalnej redukcji państwa i wycofaniu się z ochrony najsłabszych, stanowią zaprzeczenie katolickiej nauki o sprawiedliwości społecznej. Co znacząco, artykuł przemilcza katastrofalne skutki „reform” Milei w Argentynie: 52% ubóstwa i zapaść służby zdrowia – ofiary złożone na ołtarzu „wolnego rynku”.

Kult siły: Policyjna pseudoteologia

Opisując obietnice Kasta dotyczące „walki z przestępczością” (wzorem salwadorskiego dyktatora Bukele), tekst bezwiednie ujawnia kolejną idolatrię współczesności: wiarę w przemoc jako źródło porządku. Tymczasem Pius XI w Divini Redemptoris (1937) przypominał:

„Żadna ludzka siła zdołałaby usunąć z serc ludzkich poczucia godności osoby ludzkiej, które jest w nich wpojone przez samego Boga-Człowieka”

Proponowane przez Kasta „więzienia pod specjalnym nadzorem” i rozszerzenie uprawnień policji do użycia broni to nie „odpowiedź na społeczne potrzeby”, ale przejaw materialistycznej wizji człowieka jako zagrożenia, które należy stłumić. Katolicka odpowiedź na przestępczość wymagałaby przede wszystkim odnowy moralnej i sprawiedliwego porządku społecznego – czego żaden z „prawicowych zbawicieli” nie proponuje.

Imigranci jako kozły ofiarne

Najbardziej odrażający wymiar analizy Tygodnika Powszechnego to akceptacja dla ksenofobicznej retoryki Kasta, który obiecuje „deportacje od pierwszego dnia” i fortyfikacje granic. Autorzy cytują wprawdzie krytyczne głosy migrantów, ale nie potrafią wskazać źródła problemu:

„Chrystus nie przyszedł po to, aby rozbijać narody, lecz by wszystkie zgromadzić w jedno” – pisał św. Jan Chryzostom (Homilia 10 o Ewangelii Jana).

Katolicka odpowiedź na kryzys migracyjny wymagałaby przede wszystkim zwalczania przyczyn exodusu (jak prześladowania w Wenezueli) oraz budowy sprawiedliwego międzynarodowego ładu. Tymczasem Kast i jemu podobni wybierają polityczne taniec na kościach wykluczonych, byle zdobyć popularność.

Fałszywa alternatywa: Lewica czy prawica?

Cała analiza grzeszy fundamentalnym błędem: założeniem, że wybór między „lewicą” a „prawicą” ma jakiekolwiek znaczenie dla odnowy społeczeństw. Tymczasem Pius XI w Quas primas stwierdzał jednoznacznie:

„Królestwa nie można porównać do królestw ziemskich. Fundamentem jego jest prawda, życiem – sprawiedliwość, siłą – miłość, a miarą – wieczność”

Dopóki narody Ameryki Łacińskiej nie powrócą do uznania Chrystusa Króla za jedynego Prawodawcę i Sędziego, dopóty będą błąkać się między skrajnościami – od socjalistycznej utopii po neoliberalny terror. Triumf Kasta to nie „zwrot w prawo”, ale kolejny przejaw światowego kryzysu władzy, który Pius XII diagnozował jako „odrzucenie praw Chrystusa”.


Za artykułem:
Chilijczycy wybrali prezydenta. Skąd prawicowy zwrot w Ameryce Łacińskiej
  (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 27.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: tygodnikpowszechny.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.