Portal Opoka relacjonuje stanowisko organizacji ONE OF US oraz Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, sprzeciwiających się rezolucji Parlamentu Europejskiego „My Voice, My Choice: For Safe and Accessible Abortion”. Dokument ten ma na celu utworzenie mechanizmu finansującego aborcję w państwach ograniczających jej dostępność. Autorzy artykułu podkreślają sprzeczność rezolucji z ochroną życia prenatalnego oraz odwołują się do wcześniejszej inicjatywy obywatelskiej „One of Us”, broniącej życia od poczęcia. Wspominają także o krytycznej wypowiedzi „papieża” Leona XIV wobec finansowania aborcji. Całość utrzymana jest w tonie pozornej obrony życia, lecz pozbawiona odniesienia do niezmiennej doktryny katolickiej, redukując świętość życia do poziomu „praw człowieka”.
Kompromis z cywilizacją śmierci
„Rezolucja przewiduje utworzenie »dobrowolnego, solidarnościowego mechanizmu finansowego«, który miałby umożliwiać dostęp do aborcji osobom z krajów, gdzie jest on ograniczony lub niemożliwy” – czytamy. Samo użycie terminu „bezpieczna aborcja” (ang. safe abortion) stanowi heretyckie przeinaczenie rzeczywistości, bowiem morderstwo nigdy nie jest „bezpieczne” dla niewinnej ofiary. Jak trafnie zauważył Pius XI w encyklice Casti Connubii:
„Bardzo wielu […] uważa życie poczęte w łonie matki za część trzewiów matczynych. Dlatego twierdzą, że można je usunąć chirurgicznie. […] Ktokolwiek […] celowo pozbawia życia nienarodzone dziecko, dopuszcza się zbrodni zabójstwa” (n. 64-65).
Tymczasem organizacje rzekomo broniące życia ograniczają się do protestów proceduralnych, nie sięgając do sedna problemu: UE jako struktura jawnie apostacka i antychrześcijańska, promująca culture of death, nie może być partnerem w dialogu. Św. Pius X w liście apostolskim Notre charge apostolique potępił wszelkie próby współpracy z siłami antykatolickimi:
„Nie można jednoczyć tego, co jest przeciwieństwem porządku ustanowionego przez Boga: prawdy z błędem, wiary z apostazją, Chrystusa z Belialem”.
Ewolucjonizm doktrynalny w działaniu
Artykuł bezkrytycznie powtarza frazę „papież Leon XIV”, choć każdy prawowierny katolik wie, iż od śmierci Piusa XII w 1958 r. Stolica Apostolska pozostaje sede vacante, a tak zwani „papieże” od Jana XXIII są jedynie uzurpatorami. Cytowanie antypapieża jako autorytetu moralnego stanowi jawną zdradę depositum fidei. Co więcej, sama idea odwoływania się do „wypowiedzi papieskich” w kwestii tak fundamentalnej jak świętość życia dowodzi głębokiego przeżarcia modernizmem.
Kanon 1325 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r. precyzuje:
„Fideles tenentur […] errores, si qui sint, quantum possunt, amovere (Wierni obowiązani są […] błędy, jeśli jakie istnieją, o ile możności usuwać)”
Tymczasem sygnatariusze protestu nie żądają wykluczenia Polski z UE – struktury jawnie walczącej z prawem naturalnym – lecz jedynie „przypominają” o wcześniejszej inicjatywie obywatelskiej. To klasyczny przykład ostentatio modérationis (pozornej umiarkowania), potępionej przez Piusa XII jako przejaw tchórzostwa wobec zła.
Naturalizm zastępujący teologię
Najcięższym zarzutem wobec tekstu jest całkowite pominięcie nadprzyrodzonej perspektywy. Brak jakiejkolwiek wzmianki o:
1. Grzechu śmiertelnym, jaki stanowi aborcja (Codex Iuris Canonici 1917, kan. 2350 §1)
2. Obowiązku odmowy rozgrzeszenia aborterom i współwinnych (Św. Alfons Liguori, Theologia Moralis)
3. Sankcjach kanonicznych dla polityków głosujących za aborcją (Św. Oficjum, dekret z 1949 r.)
4. Nieważności „komunii” przyjmowanej przez osoby popierające dzieciobójstwo (Św. Pius X, Sacra Tridentina Synodus)
Redukcja dyskursu do poziomu „praw reprodukcyjnych” i „wyboru” to kapitulacja przed duchem świata. Jak nauczał Leon XIII w Rerum novarum:
„Prawo ludzkie, jako prawo, o ile różni się od rozumu, o tyle staje się niesprawiedliwością, nie jest już prawem, ale przemocą” (n. 51).
Fałszywa alternatywa „pomoc versus aborcja”
Autorzy słusznie wskazują, że „prawdziwa wolność wyboru […] wymaga realnego wsparcia: materialnego, psychologicznego, medycznego i społecznego”. Jednakże sama koncepcja „wsparcia” oderwana od ordo caritatis (porządku miłości) prowadzi do kolejnych błędów. Współczesne organizacje „pro-life” często promują:
– Antykoncepcję jako „mniejsze zło”
– In vitro pod pozronem walki z bezpłodnością
– Terapię hormonalną dla osób cierpiących na zaburzenia tożsamości płciowej
Tymczasem Pius XI w Casti Connubii potępił wszelkie sztuczne ingerencje w proces przekazywania życia jako „haniebny występek przeciw naturze” (n. 56). Prawdziwa pomoc rodzinom musi opierać się na:
1. Przywróceniu społecznego panowania Chrystusa Króla (Pius XI, Quas Primas)
2. Odrzuceniu lichwy i niesprawiedliwych systemów ekonomicznych (Pius XI, Quadragesimo anno)
3. Restytucji katolickiego porządku społecznego opartego na regule Corpus Christi
Naiwność polityczna i masoniczną grę
Artykuł nie zadaje kluczowego pytania: dlaczego struktury UE – zdominowane przez masonerię od czasów Traktatu Rzymskiego (1957) – nagle miałyby uszanować „prawa państw członkowskich”? Jak trafnie zauważył św. Pius X w liście do kard. Ferrari:
„Masoneria nie ustępuje, nie zmienia swojej natury, nie przekształca się w instytucję dobroczynną, nie porzuca swoich zasad. Udaje, że je porzuca, czasami mówi, że je porzuca, ale to tylko podstęp, aby lepiej oszukiwać”
Naiwnością jest sądzić, że protesty wobec pojedynczych rezolucji cokolwiek zmienią, gdy cała unijna machina prawna (od Karty Praw Podstawowych po orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości) oparta jest na rewolucji francuskiej i Declaration des droits de l’homme – dokumencie jawnie masońskim i antykatolickim.
Jedyne katolickie rozwiązanie to:
– Całkowite zerwanie z UE jako synagoga Satanæ (Ap 2,9)
– Przywrócenie kary śmierci dla aborterów (Kodeks Karny Królestwa Polskiego z 1818 r., art. 143)
– Natychmiastowa ekskomunika wszystkich polityków głosujących za finansowaniem dzieciobójstwa
Póki zaś „obrońcy życia” bawią się w petycje do brukselskich biurokratów – krew niewinnych nadal będzie wołać o pomstę do nieba.
Za artykułem:
Unia Europejska nie może finansować aborcji! – alarmują obrońcy życia (opoka.org.pl)
Data artykułu: 27.01.2026








