Sobor w Canterbury podczas instalacji Sarah Mullally jako pierwszej kobiety arcybiskupa Canterbury.

„Arcybiskup” Sarah Mullally – kolejny krok anglikanizmu w otchłań apostazji

Podziel się tym:

Portal Gość Niedzielny (29 stycznia 2026) informuje o objęciu urzędu Arcybiskupa Canterbury przez Sarah Mullally – pierwszą kobietę na tym stanowisku. Ceremonia w katedrze św. Pawła w Londynie, opisana jako „modlitewna i kanoniczna”, obejmowała przysięgę wierności królowi Karolowi III oraz deklaracje „zdecydowanej gościnności” i walki z „mizoginią”. Autorka zapowiada reformy w reakcji na skandale przestępstw seksualnych oraz „wsłuchiwanie się w głosy marginalizowanych”. Wydarzenie to wywołało schizmę wśród anglikanów, szczególnie w Afryce i Azji, gdzie powstała „Światowa Wspólnota Anglikańska” deklarująca wierność „Pismu Świętemu i tradycji kościelnej”. Ten teatr absurdalnych sakralizacji rewolucji obnaża całkowite bankructwo anglikańskiej sekty jako pozostałości po schizmie Henryka VIII.


Profanacja kapłaństwa i świętokradztwo zinstytucjonalizowane

„Kobieta niechaj się uczy w cichości, z całą uległością. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem, lecz [chcę, by] trwała w cichości” (1 Tm 2, 11-12). Te słowa Apostoła Narodów, potwierdzone dwutysiącletnią niezmienną praktyką Kościoła katolickiego, rozbijają w proch modernistyczną farsę „kobiecego kapłaństwa”.

„Nowa arcybiskup obejmuje urząd w czasie, gdy Kościół Anglii nadal zmaga się z oskarżeniami o nieadekwatne reagowanie na skandale przestępstw seksualnych”.

Paradoksalnie, ci sami, którzy płaczą nad „ofiarami nadużyć”, sankcjonują największe nadużycie – profanację świętości kapłaństwa przez dopuszczenie kobiet do święceń. Już św. Epifaniusz (+403) ostrzegał: „Jeśli kobiety byłyby przeznaczone do kapłaństwa lub jakiegokolwiek urzędu kapłańskiego, to na Krzyżu powinna była umrzeć Maryja” (Contra Haereses, 79). Sobór Trydencki potępił wszelkie próby naruszenia tego porządku jako „przeklęte herezje” (Sess. XXIII, can. 6).

Anglikańska schizma 2026: bunt pogan przeciw genderowej apostazji

Opisany w artykule rozłam w łonie anglikanizmu odsłania prawdę, którą moderniści usiłują zamieść pod dywan: „Światowa Wspólnota Anglikańska” z Afryki i Azji odrzuca nie tyle „kobiece kapłaństwo”, ile samą istotę protestantyzmu – zasadę „sola scriptura”. Gdy anglikańscy „tradycjonaliści” wołają o wierność Biblii, zapominają, że to Marcin Luter otworzył puszkę Pandory, odrzucając Magisterium Kościoła. Jak trafnie zauważył Pius XI w Mortalium animos: „Ciągłe powstawanie nowych odłamów protestanckich jest nieuniknioną konsekwencją ich błędnych zasad”.

„Wybieranie kobiety na najwyższe stanowisko jest przez niektórych postrzegane jako krok w stronę sprawiedliwej pełniejszej równości płci w strukturach religijnych”.

To zdanie demaskuje prawdziwy cel rewolucji: nie „równość”, lecz zniszczenie sacrum. Już w 1896 r. Leon XIII w bulli Apostolicae curae uznał anglikańskie święcenia za „całkowicie nieważne i całkowicie pozbawione skuteczności”. Dziś obserwujemy logiczny finał tej anty-sakramentologii: jeśli kapłaństwo jest jedynie „funkcją społeczną”, dlaczego nie mogłoby jej pełnić małżeństwo dwóch lesbijek?

„Zdecydowana gościnność” jako dogmat anty-ewangelii

Deklarowana przez Mullally „zdecydowana gościnność” to nic innego jak kodowy jęół apostazji. W encyklice Pascendi św. Pius X demaskował takie zabiegi: „Moderniści głosząc ‘gościnność’, w istocie otwierają bramy herezji”. Tymczasem Chrystus nakazał: „Jeśli was kto nie przyjmuje […] strząśnijcie proch z nóg waszych” (Mt 10,14).

Artykuł przemilcza kluczowy kontekst: w 2025 r. Kościół Anglii zatwierdził „błogosławieństwa” par homoseksualnych. Mullally otwarcie popiera tę praktykę. Jakże wymowna jest ta „jedność”, która wyklucza wiernych Afryki, ale obejmuje zboczenia sprzeczne z naturą! Benedykt XV w Ad beatissimi ostrzegał: „Pokój oparty na kompromisie z błędem jest zdradą Chrystusa”.

Kult ofiar jako narzędzie dechrystianizacji

Wspomniane „wsparcie dla ofiar skandali” służy jedynie legitymizacji władzy nowej kapłanki. To klasyczna taktyka rewolucji: wykorzystać prawdziwe krzywdy (zaniedbania wobec ofiar), by wprowadzić jeszcze większe zło (zniszczenie kapłaństwa). Św. Pius X w Pascendi wskazywał, że moderniści „wykorzystują ludzkie cierpienia jako młot na dogmaty”.

W tym kontekście milczenie o największym skandalu – profanacji Eucharystii przez nieważne „święcenia” – jest wymowne. Jak zauważył Pius XII w Mediator Dei: „Gdy znika kapłaństwo ofiarne, znika sama Ofiara”.

Katedra Canterbury, niegdyś miejsce męczeństwa św. Tomasza Becketa, dziś stała się teatrem anty-liturgii. Gdy Mullally „błogosławi” tłumom, wypełnia się proroctwo św. Pawła: „Przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale nauczaniem według własnych pożądań nazbierają sobie nauczycieli” (2 Tm 4,3). Jedyna odpowiedź katolika to modlitwa o nawrócenie błądzących i wierność niezmiennej nauce Kościoła.


Za artykułem:
Abp Sarah Mullally objęła urząd arcybiskupa Canterbury jako pierwsza kobieta na czele Kościoła Anglii
  (gosc.pl)
Data artykułu: 29.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.