Portal LifeSiteNews (28 stycznia 2026) relacjonuje sprawę „ojca” Damiana Howarda SJ, byłego „seniora kapelana” oksfordzkiego duszpasterstwa, który został usunięty ze stanowiska w sierpniu 2025 r. po „dochodzeniu w sprawie niewłaściwego zachowania”. Jak wynika z listu anonimowej ofiary opublikowanego przez dziennikarza Damiana Thompsona, chodzi o zarzuty przymuszenia do kontaktów intymnych oraz systemowe tuszowanie nadużyć przez brytyjskich jezuitów i „archidiecezję” Birmingham.
„Mój starszy kapelan katolicki, o. Damian Howard SJ, były prowincjał jezuitów w Wielkiej Brytanii, poddał mnie narastającemu ciągowi zachowań manipulatorskich i przymuszających, kulminujących latem 2025 eskalacją do intymnego kontaktu fizycznego” – pisze 26-letni student.
Upadek dyscypliny kościelnej w posoborowym chaosie
„Jezuici w Wielkiej Brytanii” potwierdzili w oświadczeniu, że Howard „został poproszony o rezygnację z powodu professional misconduct” po „dochodzeniu ochronnym”, które potwierdziło „niewłaściwe zachowanie”. Brak jednak jakiejkolwiek wzmianki o naturze zarzutów – co stanowi klasyczny przykład mentalità modernista (modernistycznej mentalności), potępionej przez św. Piusa X w encyklice Pascendi Dominici gregis.
W Kościele katolickim przed 1958 r. podobne przypadki podlegały jasnym procedurom kanonicznym. Kanon 2359 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r. stanowił: „Kleryk, który dopuścił się przestępstwa przeciwko szóstemu przykazaniu z osobą poniżej wieku dojrzałości (…) podlega suspensie, pozbawieniu beneficjów, godności i urzędów, oraz innym karom proporcjonalnym do ciężaru przestępstwa”. Tymczasem struktury posoborowe ograniczają się do mglistych sformułowań o „niewłaściwym zachowaniu”, co demaskuje ich bankructwo doktrynalne i dyscyplinarne.
„System ochrony” jako narzędzie przewrotu
Ofiara ujawnia szokujące szczegóły prób ukrycia sprawy:
„Członek biura ochrony jezuitów przekazał «archidiecezji», że wycofałem skargę, «przyznałem», że kontakt był za zgodny, i że złożyłem doniesienie tylko po to, by uniknąć «niewygody» spotykania «księdza» na kampusie. Żadna z tych rzeczy nie jest prawdą”.
Ta sytuacja potwierdza diagnozę Piusa XII z 1946 r.: „Największym niebezpieczeństwem współczesności jest odrzucenie prawa Bożego jako fundamentu moralności” (przemówienie do prawników katolickich). Gdy „biskup” Bernard Longley z Birmingham odmawia interwencji, powołując się na brak jurysdykcji, w rzeczywistości realizuje modernistyczną zasadę „autonomii sumienia” – kolejny owoc soborowej rewolucji.
Teologiczne korzenie zepsucia
Skandal w Oksfordzie nie jest przypadkiem odosobnionym, lecz logicznym owocem apostazji posoborowej. Już w 1907 r. Święte Oficjum w dekrecie Lamentabili sane exitu potępiło błąd: „Nauka katolicka była z początku żydowską, lecz na skutek stopniowego rozwoju stała się najpierw Pawłową, następnie Janową, aż wreszcie grecką i powszechną” (punkt 60). Ta sama relatywizacja dotknęła dziś moralności – gdy zanegowano obiektywną naturę grzechu, upadek kleru stał się nieunikniony.
„Ojciec” Howard – jak większość współczesnych „duchownych” – prawdopodobnie nigdy nie otrzymał ważnych święceń w zreformowanym po 1968 r. rycie. Bulla Leona XIII Apostolicae curae (1896) uznała anglikańskie „święcenia” za nieważne, a posoborowy obrzęd zachował te same wady teologiczne. Stąd brak łaski kapłańskiej u większości współczesnych „prezbiterów” – co tłumaczy ich moralną degrengoladę.
Droga naprawy: powrót do Tradycji
Jedynym rozwiązaniem jest odrzucenie struktur posoborowych i powrót do integralnej doktryny katolickiej. Jak nauczał Pius XI w Quas primas: „Niechaj więc obowiązkiem i staraniem Waszym będzie (…) aby życie odpowiadało życiu tych, którzy wiernie i gorliwie słuchają rozkazów Boskiego Króla”. Wierni powinni:
- Unikać wszelkich kontaktów z modernistycznymi „strukturami” i ich pseudo-sakramentami.
- Szukać kapłanów z ważnymi święceniami przedsoborowymi, zachowujących niezmienną doktrynę.
- Modlić się o nawrócenie apostatów i odnowę Kościoła przez poświęcenie Niepokalanemu Sercu Marji.
Jak ostrzegał św. Paweł: „Albo i Kościół Boży wzgardzacie? (…) Nie zwodźcie się: ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy (…) Królestwa Bożego nie odziedziczą” (1 Kor 6, 9-10 Wlg). Dzisiejszy kryzys to nie tylko problem moralny – to objaw głębszego zerwania z wiarą katolicką. Tylko powrót do Tradycji może przywrócić dyscyplinę i świętość w życiu duchowieństwa.
Za artykułem:
Jesuit chaplain at Oxford steps down amid sex abuse, cover-up allegations (lifesitenews.com)
Data artykułu: 29.01.2026








