Portal eKAI (29 stycznia 2026) relacjonuje wystąpienie „papieża” Leona XIV (Roberta Prevosta) podczas sesji plenarnej Dykasterii „Nauki Wiary”. Uzurpator watykański stwierdził rzekome „załamanie międzypokoleniowego przekazu wiary”, winą obarczając niewłaściwą ewangelizację. Wśród uczestników wymieniono „abp.” Stanisława Gądeckiego – emerytowanego „arcybiskupa” poznańskiego.
Teatr absurdów w służbie modernizmu
Prevost powtarza utarte slogany o „integralności katolickiej wiary i moralności”, podczas gdy sama Dykasteria „Nauki Wiary” – kontynuatorka Świętego Oficjum – stała się narzędziem systemowej apostazji. Jej ostatnie dokumenty, zamiast bronić depozytu wiary, sankcjonują relatywizm doktrynalny pod płaszczykiem „rozwijania rozumienia wiary”. Jak zauważył Pius X w Lamentabili sane exitu: „Dogmaty, sakramenty i hierarchia (…) są tylko sposobem wyjaśnienia i etapem ewolucji świadomości chrześcijańskiej” – to właśnie dziś realizuje się w Watykanie.
„Wielu młodych żyje bez odniesienia do Boga i Kościoła” – ubolewa Prevost.
Przyczyny tej duchowej degrengolady leżą jednak w zdradzie soborowej rewolucji. To nie młodzież odrzuciła wiarę, lecz neo-kościół odciął się od źródła łaski przez:
- Zniesienie obowiązku wyznawania extra Ecclesiam nulla salus (Sobór Watykański II, Lumen gentium)
- Zastąpienie Mszy Świętej protestancką „Wieczerzą Pańską” (Novus Ordo Missae Pawła VI)
- Promocję ekumenizmu potępionego przez Piusa XI w Mortalium animos jako „zdradę jedynego Kościoła Chrystusowego”
Ewangelizacja poprzez „przyciąganie”? Parodia metody Chrystusowej
Najjaskrawszą herezją jest stwierdzenie Prevosta: „to Chrystus przyciąga, nie my”. Kościół nie jest bowiem biernym „kanałem”, lecz – jak nauczał Pius XII w Mystici Corporis – „Christus ipse sub velo sacramentorum et per organa ministerii sui mysticae personam gerens Sponsae” („Sam Chrystus pod osłoną sakramentów i przez narzędzia swego posługiwania występuje jako Mistyczna Oblubienica”).
Modernistyczna koncepcja „przyciągania” to w rzeczywistości:
- Redukcja ewangelizacji do marketingu emocjonalnego
- Porzucenie obowiązku głoszenia całej prawdy (Dz 20:27)
- Przyzwolenie na synkretyzm religijny pod pretekstem „spotkania”
Gdy Prevost chwali „skromność” Benedykta XVI (Josepha Ratzingera), zapomina, że ten herezjarcha głosił w Spe salvi, iż „piekło jest puste” – co jest jawnym zaprzeczeniem objawienia (Mt 25:41).
Farsa dyscyplinarna w służbie kryminalistów
Najbardziej odrażający jest fragment o „rozpatrywaniu przestępstw zastrzeżonych”. Struktury pozbawione ważnej jurysdykcji (kan. 188 KPK 1917) nie mają prawa:
- Sądzić kogokolwiek bez mandatu od Chrystusa Króla
- Ukrywać pedofilskich skandali pod płaszczykiem „miłości”
- Narzucać świeckich standardów „sprawiedliwości” zamiast kanonów prawa Bożego
Jak trafnie zauważył św. Robert Bellarmin: „Haereticus manifestus nullam habet potestatem iudicandi” („Jawny heretyk nie ma żadnej władzy sądzenia”).
Apel do wiernych: uciekajcie z Babilonu!
Zamiast słuchać pustych frazesów uzurpatorów, katolicy winni:
- Strzec się jak zarazy „mszy” Novus Ordo i „sakramentów” neo-kościoła
- Szukać kapłanów z ważnymi święceniami przedsoborowymi
- Wyznawać integralną wiarę bez kompromisu z modernizmem
Jak głosi encyklika Quas primas Piusa XI: „Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym” – tylko powrót do społecznego panowania Chrystusa Króla położy kres tej modernistycznej farsie.
Za artykułem:
Papież do Dykasterii Nauki Wiary: młodym nie przekazano wiary (ekai.pl)
Data artykułu: 29.01.2026








