Katedra św. Pawła w Londynie podczas fałszywej instalacji Sary Mullally na stanowisku arcybiskupa Canterbury

Nowa „arcybiskup” Canterbury: kolejny krok anglikańskiej apostazji

Podziel się tym:

„Arcybiskup” w spódnicy: anglikański karnawał apostazji

Portal eKAI (29 stycznia 2026) relacjonuje objęcie urzędu przez Sarę Mullally jako „arcybiskupa Canterbury” – pierwszą kobietę w historii zajmującą tę pozycję w Kościele Anglii. Ceremonia w londyńskiej katedrze św. Pawła, pełna „globalnej różnorodności”, zakończyła się przysięgą wierności wobec króla Karola III – świeckiego zwierzchnika tej wspólnoty. Nowa „hierarchini” zapowiada „zdecydowaną gościnność”, walkę z „mizoginią” i „wysłuchiwanie głosów marginalizowanych”, w tym ofiar skandali seksualnych. Wydarzenie to, chwalone jako historyczne, stanowi jedynie kolejny akt anglikańskiego teatru apostazji.

„Kościół Anglii od kilku dekad ordynuje kobiety (od 1994 r.), a do episkopatu dopuszcza je od 2015 r”

Herezja kwestionująca kapłański charakter Chrystusa

Fakt powołania kobiety na urząd biskupi – niezależnie od tego, czy w anglikańskiej sekcie, czy w posoborowych strukturach – jest bezpośrednim zaprzeczeniem niezmiennej nauki katolickiej. Sobór Trydencki w sesji XXIII (1547) dogmatycznie orzekł: „Jeśliby ktoś twierdził, że w Katolickim Kościele nie ma hierarchii ustanowionej z Bożego rozporządzenia, na którą składają się biskupi, prezbiterzy i ministrani – niech będzie wyklęty” (kan. 6). Św. Paweł w Liście do Tytusa (1,5-9) precyzuje kwalifikacje biskupa: „mąż jednej żony” („unius uxoris vir”), wykluczając jakąkolwiek interpretację dopuszczającą kobiety.

„Sakramentalne” święcenia kobiet to nie tylko profanacja świętości kapłaństwa, ale jawna herezja kwestionująca samą naturę Chrystusa jako Wiecznego Kapłana (Hbr 7,24). Jak nauczał Pius XII w encyklice Sacramentum Ordinis (1947), ważność święceń zależy od materii (mężczyzna), formy i intencji. Anglikanie od 1550 r. pozbawieni są sukcesji apostolskiej, co potwierdził Leon XIII w bulli Apostolicae Curae (1896) – ich „święcenia” są nieważne, zaś „biskupi” to zwykli świeccy przebrani w liturgiczne szaty.

Naturalistyczna parodia Kościoła

Opisywana ceremonia w katedrze św. Pawła to parodia sakramentalnej rzeczywistości:

  • „Intronizacja” odbywa się w świątyni splądrowanej przez protestanckich ikonoklastów w XVI w., pozbawionej Tabernakulum i prawdziwej Ofiary Mszy Świętej
  • Przysięga wierności koronie brytyjskiej (a nie Chrystusowi Królowi) demaskuje podporządkowanie państwu – wprost przeciwnie do zasady Libertas Ecclesiae
  • „Globalna różnorodność” hymnów i czytań to synkretyzm potępiony przez św. Piusa X w Pascendi Dominici gregis (1907) jako cecha modernistycznej „religii człowieka”

Hasła „zdecydowanej gościnności” i „wysłuchiwania marginalizowanych” to kod propagandy homoseksualnej i feministycznej. Jak ostrzegał Pius XI w Divini Redemptoris (1937), gdy Kościół porzuca nadprzyrodzone cele, staje się „organizacją filantropijną”. Tymczasem prawdziwy Kościół katolicki ma jeden cel: uświęcenie dusz poprzez Ofiarę Mszy Świętej i sakramenty (Sobór Trydencki, sesja XXII).

Kryzys tożsamości anglikańskiej sekty

Sprzeciw części anglikanów (głównie z Afryki) wobec „arcybiskup” Mullally jedynie uwidacznia teologiczny bankructwo całej Wspólnoty Anglikańskiej. Jak zauważył kard. Alfredo Ottaviani w Doktrynalnej ocenie nowej mszy (1969), protestantyzm nieustannie dzieli się, gdyż odrzuca nieomylny Magisterium. Brak władzy nauczającej (Mt 16,18-19) prowadzi do nieustannej rewolucji doktrynalnej – od „małżeństw” homoseksualnych po ordynację kobiet.

Skandale seksualne w Kościele Anglii to nieuchronny owoc herezji. Gdy odrzuca się celibat kapłański (potępiony jako „jarzmo” przez Lutra), sakrament pokuty i czystość moralną (kan. 6 Soboru Laterańskiego III), nie można dziwić się degeneracji duchowieństwa. Jak pisał św. Hieronim: „Kapłan, który nie zachowuje czystości, przestaje być kapłanem, staje się Antychrystem”.

Posoborowa zdrada katolickiej odnowy

Największą tragedią jest milczenie neo-kościoła wobec tych skandali. Gdyby prawdziwy papież Pius XII żył, wydałby encyklikę potępiającą tę herezję. Tymczasem „bergoglio” i jego następcy wielokrotnie wyrażali „szacunek” dla anglikanizmu – jak podczas spotkań w Canterbury czy wspólnych modlitw w Asyżu. To zdrada eklezjologicznej prawdy wyrażonej w encyklice Mortalium Animos Piusa XI (1928): „Kościół katolicki jest jedynym, który zachowuje prawdziwy kult” (nr 10).

Fakt, że portal podający się za katolicki relacjonuje to wydarzenie bez jednoznacznego potępienia, dowodzi głębokiego zepsucia posoborowych struktur. Brakuje ostrzeżenia, że anglikanizm to nie „siostrzany kościół”, lecz sekta heretycka potępiona przez Piusa V w bulli Regnans in Excelsis (1570). Brakuje przypomnienia, że prawdziwa jedność możliwa jest tylko przez powrót do Kościoła katolickiego (J 17,21).

Niech ta anglikańska farsa stanie się wezwaniem dla katolików: czas odrzucić ekumeniczne kompromisy i powrócić do integralnej wiary św. Piusa X i Piusa XII. Jak głosi encyklika Quas Primas (1925): „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi” (nr 18). Nie ma zbawienia poza Kościołem katolickim – ta zasada pozostaje niezmienna, nawet gdy cały świat klęka przed bożkiem „postępu”.


Za artykułem:
29 stycznia 2026 | 05:50Abp Sarah Mullally objęła urząd arcybiskupa Canterbury
  (ekai.pl)
Data artykułu: 29.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.