Portal LifeSiteNews (28 stycznia 2026) informuje o kolejnej próbie wprowadzenia w Oregonie skrajnej inicjatywy ustawodawczej IP28, która zrównałaby prawa zwierząt z ludzkimi, zakazując hodowli bydła, polowań oraz eliminacji szkodników. „Yes on IP28” – ruch wspierany przez aktywistów stosujących zindoktrynowane „zaimki” – głosi hasła „wyzwolenia zwierząt” jako część szerszej rewolucji kulturowej.
Naturalistyczna rebelia przeciw Bożemu porządkowi stworzeń
Projekt IP28 stanowi jawne odrzucenie katolickiej nauki o hierarchii stworzeń, gdzie człowiek – jako jedyny obdarzony duszą rozumną – otrzymał od Boga mandat „czyńcie sobie ziemię poddaną” (Rdz 1,28). Jak trafnie zauważył Pius XI w Quas Primas: „Chrystus panować musi nad wszystkimi stworzeniami, tak iż poddane być mają panowaniu jego jako Człowiekowi”. Tymczasem inicjatorzy referendum, w duchu potępionego przez Piusa IX naturalizmu (Syllabus Errorum, pkt 1-3), negują ontologiczną różnicę między osobą ludzką a bydlęciem.
„Kiedy wyborcy w Oregonie po raz pierwszy w historii świata zostaną zapytani, czy chcą ochronić zwierzęta przed rzezią, polowaniami, eksperymentami i przymusową hodowlą, wierzę, że te rozmowy pomogą nam obudzić się do tego, jak obecnie odnosimy się do zwierząt i oświetlić, jakie alternatywne relacje są możliwe”
Ten fragment manifestu „Davida” demaskuje intelektualną zgniliznę neopogańskiego animizmu. Kościół zawsze nauczał, że zwierzęta – choć godne humanitarnego traktowania – istnieją propter hominem (dla człowieka), jak przypominał św. Tomasz z Akwinu (Summa Theologiae, I, q.96, a.1). Próba nadania krowie czy myszy „praw podmiotowych” to nie tylko absurd prawny, ale wręcz bałwochwalcza deifikacja stworzenia.
Zdemaskowany cel: ekototalitaryzm i destrukcja cywilizacji chrześcijańskiej
Eksperci wskazują, że skutkiem IP28 byłaby całkowita likwidacja rolnictwa (zakaz mleczarstwa, hodowli), upadek targowisk, a nawet kryminalizacja posiadania psa rasowego. To nie jest „humanitarny postęp”, lecz planowana agenda ekototalitarna, świetnie wpisująca się w „Wielki Reset” globalistów. Jak trafnie zauważył bioetyk Wesley Smith, animalizm to ideologia dążąca do „fałszywej równości między ludźmi a fauną”.
Katechizm katolicki (wyd. Trento) jednoznacznie stwierdza: „Zwierzęta nie mają rozumu ani woli nieśmiertelnej, przeto nie mogą być podmiotami praw”. Tymczasem PETA – masoneria zwierzęca wspierająca IP28 – otwarcie głosi hasła wyższości „praw” psów nad ludzkimi niemowlętami. To nie przypadek, że inicjatywa kwitnie w Oregonie – bastionie neomarksistowskiej rewolucji, gdzie już legalizowano dzieciobójstwo prenatalne i narkotyki.
Teologiczne konsekwencje: od ekologii do apoteozy chaosu
Gdyby IP28 stało się prawem, skutki wykroczyłyby daleko poza gospodarkę:
- Świętokradztwo ekologiczne: Zakaz zabijania komarów roznoszących malarię czy szczurów zatruwających żywność oznaczałby praktyczne „oddanie czci plugastwu” (Rz 1,25)
- Upadek moralny: Zakaz hodowli bydada uderza w ofiarę Mszy Świętej, gdzie wosk i łój są używane do świec (Exodus 27,20)
- Bunt przeciw Opatrzności: Kwestionowanie Bożego rozkazu „wszelkie zwierzę, które się rusza i żyje, niech wam będzie na pokarm” (Rdz 9,3)
Jak ostrzegał Pius XII: „Nowoczesny panteizm, mieszając człowieka ze zwierzętami, prowadzi do upadku godności ludzkiej i otwiera drogę wszelkim zboczeniom”. IP28 to nie izolowany eksces, lecz kolejny krok ku cywilizacji śmierci, gdzie dzieci się morduje, a szczury czci.
Wezwanie do oporu: w obronie katolickiego ładu stworzenia
W obliczu tej antychrześcijańskiej rebelii, katolicy mają obowiązek przypomnieć niezmienne zasady:
- Człowiek jest „koroną stworzenia” (Ps 8,6-7), zwierzęta zaś – narzędziami służącymi jego zbawieniu
- Humanitarne traktowanie zwierząt wynika z cnoty sprawiedliwości, nie zaś z fałszywej „empatii” negującej naturę
- Każda próba zrównania ludzi ze zwierzętami jest bluźnierczą próbą obalenia porządku ustanowionego przez Chrystusa Króla
IP28 to więcej niż błąd legislacyjny – to objaw duchowego bankructwa społeczeństwa odrzucającego panowanie Chrystusa. Jak mówi Psalm 2: „Królowie ziemscy powstają, a książęta spiskują przeciw Panu i Pomazańcowi Jego”. Lecz ostrzegamy: żadna ludzka ustawa nie zdoła unieważnić Boskiego dekretu, który zwierzęta poddał pod nogi człowieka.
Za artykułem:
Oregon initiative would ban hunting, raising livestock in name of ‘animal liberation’ (lifesitenews.com)
Data artykułu: 28.01.2026







