Portal LifeSiteNews (28 stycznia 2026) relacjonuje wystąpienie „kardynała” Matteo Zuppiego, przewodniczącego Włoskiej Konferencji „Biskupów” (CEI), który podczas obrad stałej rady CEI ostrzegł przed legalizacją eutanazji. Włoski parlament ma wznowić 17 lutego debatę nad projektem ustawy dopuszczającej tzw. wspomagane samobójstwo. „Kardynał” Zuppi stwierdził, że „ustawy legalizujące wspomagane samobójstwo i eutanazję ryzykują osłabieniem publicznego zaangażowania na rzecz najsłabszych i najbardziej bezbronnych”, dodając, że „odpowiedzią na cierpienie nie jest oferowanie śmierci, ale zagwarantowanie wsparcia społecznego, opieki zdrowotnej i ciągłej opieki domowej”.
„Godność człowieka nie jest mierzona wydajnością czy użytecznością” – deklarował Zuppi, wskazując, że życie „zawsze ma wartość, pomimo choroby, słabości czy ograniczenia”.
To pozornie tradycyjne stanowisko maskuje jednak głębszy problem: sprzeczność z wcześniejszymi publikacjami oficjalnego organu CEI – gazety „Avvenire”. Latem 2025 roku pismo to poparło projekt ustawy o wspomaganym samobójstwie jako „mniejsze zło”, sięgając nawet po Humanae vitae „papieża” Jana Pawła II dla usprawiedliwienia tej zdrady. Jak zauważa dziennikarz Tommaso Scandroglio, nagle przyjęta przez Zuppiego retoryka może wynikać z trzech czynników:
- Chęci zachowania formalnej zgodności z wcześniejszym stanowiskiem CEI, które potępiało jedynie „uznanie prawa do śmierci”, nie zaś samą depenalizację.
- Stosowania przez modernistów strategii podwójnej narracji, typowej dla „papieża” Franciszka.
- Presji ze strony obecnego uzurpatora watykańskiego, „Leona XIV”, który 23 grudnia 2025 wyraził „rozczarowanie” legalizacją eutanazji w Illinois.
Naturalistyczna redukcja godności człowieka
Choć Zuppi mówi o „wartości życia”, jego argumentacja sprowadza się do utylitaryzmu społecznego, nie zaś nienaruszalności życia jako daru Bożego. Brakuje tu kluczowego elementu katolickiej doktryny: życia jako sacrum powierzonego człowiekowi przez Stwórcę, nad którym nie ma on władzy dysponowania. Pius XII w przemówieniu do uczestników Kongresu Światowego Federacji Lekarskiej (1954) nauczał nieomylnie:
„Życie ludzkie jest święte; od samego początku wymaga ono stwórczego działania Boga (…). Bezpośrednie niszczenie tak zwanego życia bezwartościowego (…) sprzeciwia się zarówno prawu naturalnemu, jak i woli Bożej” (AAS 46, 1954).
Tymczasem Zuppi, podobnie jak całe posoborowie, pomija nadprzyrodzony wymiar cierpienia, które – zjednoczone z Męką Chrystusa – staje się drogą zbawienia. Jego wezwanie do „opieki paliatywnej” jako „antidotum” na eutanazję, choć słuszne w warstwie praktycznej, sprowadza się do świeckiego humanitaryzmu pozbawionego visio beatifica.
Modernistyczna schizofrenia doktrynalna
Sprzeczności w stanowiskach CEI – od poparcia „mniejszego zła” po rzekomo bezkompromisową obronę życia – demaskują teologiczną schizofrenię posoborowej sekty. Jak zauważył św. Pius X w encyklice Pascendi:
„Modernista (…) godzi z sobą rzeczy najsprzeczniejsze, gdy jednocześnie utrzymuje, że wierzy w rzeczywistość religijną i w konieczność rozumu, by nie wychodzić poza zjawiska” (Pascendi Dominici gregis, 6).
„Kardynał” Zuppi, cytując „Leona XIV”, powiela tę samą metodę: używa katolickiej terminologii dla maskowania rewolucji. Jego apel o „politykę autentycznej solidarności” to pusty frazes w strukturze, która od 60 lat niszczy sakramentalne podstawy chrześcijańskiej miłosierdzia, zastępując je biurokratycznymi programami społecznymi.
Eutanazja jako owoc apostazji posoborowej
Legalizacja eutanazji we Włoszech byłaby logiczną konsekwencją antropologicznej rewolucji zapoczątkowanej przez sobór watykański II. Gdy „Kościół” przestał głosić Chrystusa Króla jako jedynego Zbawiciela (Quas Primas, Pius XI), a zaczął lansować „godność człowieka” oderwaną od łaski – otworzył furtkę dla cywilizacji śmierci. Jak ostrzegał Pius XII:
„Błądzą ci, którzy twierdzą, iż życie ludzkie należy poddawać tym samym prawom, co zwykłe życie organiczne” (Przemówienie do położników, 29.10.1951).
Dziś „biskupi” posoborowi, którzy przez dekady milczeli wobec antykoncepcji, aborcji i rozpadu rodzin, nagle budzą się przy eutanazji – nie po to, by nawracać, lecz by negocjować z liberalną demokracją „kompromisy”. Ich sprzeciw, pozbawiony fundamentu w niezmiennej doktrynie, jest jedynie kolejnym aktem modernistycznej farsy.
Za artykułem:
Italian bishops’ head warns against legal euthanasia, signaling shift ahead of key vote (lifesitenews.com)
Data artykułu: 28.01.2026








