Portal Vatican News (30 stycznia 2026) relacjonuje międzyreligijne zgromadzenie zorganizowane przez Stałą Misję „Stolicy Apostolskiej” przy ONZ w Genewie. Wydarzenie, nazwane „nabożeństwem o pokój”, zgromadziło około 300 dyplomatów i przywódców religijnych w kościele św. Mikołaja z Flüe. Centralnym punktem stało się orędzie uzurpatora Leona XIV na „Światowy Dzień Pokoju 2026”, opatrzone modernistycznym hasłem: „Pokój z wami wszystkimi. W kierunku pokoju nieuzbrojonego i rozbrajającego”. „Abp” Ettore Balestrero określił zgromadzenie jako „kontrnarrację wobec logiki przemocy”, zaś „kardynał” Pierbattista Pizzaballa mówił o „wymagającej nadziei” opartej na dialogu. Przedstawiciel Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża podkreślił „imperatyw humanitarny” jako fundament pokoju.
Naturalistyczna utopia zamiast Królestwa Chrystusowego
Opisywane zgromadzenie stanowi jawną zdradę nadprzyrodzonej misji Kościoła. Zamiast głosić jedyne źródło pokoju – Chrystusa Króla (Łk 2,14) – posoborowa sekta promuje naturalistyczną utopię. „Pokój «nieuzbrojony i rozbrajający» zwycięża bez podboju” – deklaruje „abp” Balestrero, zaprzeczając słowom Zbawiciela: „Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz” (Mt 10,34). To bezbożne zerwanie z doktryną Piusa XI, który w Quas primas nauczał: „Pokoju Chrystusowego w Królestwie Chrystusowym… nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”.
„Przyjęcie przesłania Papieża Leona XIV nie jest naiwnym optymizmem, lecz wymagającą nadzieją” – oświadczył „kardynał” Pizzaballa.
Ta bluźniercza substytucja objawia się w dwóch wymiarach: odrzuceniu Bóstwa Chrystusa jako fundamentu ładu oraz bałwochwalczym kultowi człowieka. Gdy Pizzaballa twierdzi, że „nie ma prawdziwej sprawiedliwości, jeśli drugi człowiek nie jest uznany za osobę”, powiela herezję personalizmu potępioną przez Piusa XII. Katolicka sprawiedliwość wymaga przede wszystkim oddania Bogu tego, co Boskie (Mt 22,21), a nie antropocentrycznego dialogu.
Zdrada misji Kościoła na rzecz masońskiego uniwersalizmu
Współorganizacja z Czerwonym Krzyżem – organizacją jawnie laicką i neutralną religijnie – demaskuje prawdziwy cel wydarzenia: budowę międzyreligijnej Nowej Jerozolimy bez Chrystusa-Króla. Cytowanie przez „abpa” Balestrero prawa humanitarnego jako „pierwszego kroku do pokoju” to jawne odrzucenie nauki Leona XIII: „Pokój (…) jest owocem porządku włożonego w ludzkie społeczeństwo przez Boskiego Założyciela” (Rerum novarum).
Wydarzenie w Genewie realizuje program masonerii zawarty w Syllabusie błędów Piusa IX (1864):
- Błąd 15: „Każdy człowiek jest wolny w przyjęciu i wyznawaniu tej religii, którą uzna za prawdziwą pod kierunkiem światła rozumu”
- Błąd 80: „Rzymski Papież może i powinien pogodzić się z postępem, liberalizmem i nowoczesną cywilizacją”
„Nabożeństwo” pozbawione jakiegokolwiek odniesienia do Ofiary Krzyżowej czy konieczności nawrócenia, redukujące pokój do technokratycznego projektu, jest świętokradzką parodią katolickiej modlitwy.
Teologia wywrotowa w służbie globalizmu
Fraza „pokój nieuzbrojony i rozbrajający” stanowi heretycką reinterpretację chrześcijańskiego pojęcia pokoju. Św. Augustyn w Państwie Bożym (XIX,13) definiował pokój jako „spokój wynikający z porządku” opartego na prawie Bożym. Tymczasem genewskie zgromadzenie promuje pacyfistyczną utopię sprzeczną z katolicką nauką o wojnie sprawiedliwej (Sobór Laterański IV, Kanon 27).
„Jeśli istnieje 100 kroków do pokoju, pierwsze z nich są humanitarne” – głosił przedstawiciel Czerwonego Krzyża.
To jawny przykład apostazji w działaniu. Międzynarodowe prawo humanitarne – pozbawione transcendentnego fundamentu – staje się nowym „dziesięciorgiem przykazań” dla globalnego społeczeństwa. Tym samym struktury posoborowe realizują program modernistów potępionych w Lamentabili sane św. Piusa X: „Prawda zmienia się wraz z człowiekiem, ponieważ rozwija się wraz z nim, w nim i przez niego” (Błąd 58).
Jerozolima bez Chrystusa: duchowa pustynia apostazji
Wypowiedź „kardynała” Pizzaballi o Ziemi Świętej odsłania metafizyczną pustkę nowej religii: „Nie ma trwałego pokoju bez sprawiedliwości, ale nie ma prawdziwej sprawiedliwości, jeśli drugi człowiek nie jest uznany za osobę”. To czysty naturalizm! Gdzież jest nawiązanie do słów Chrystusa: „Pokój mój daję wam” (J 14,27)? Gdzie przypomnienie, że prawdziwy pokój płynie z Odkupienia (Kol 1,20)?
Redukcja zbawienia do horyzontalnego „uznania osoby” to realizacja najgorszych proroctw św. Piusa X o modernistach: „Dla nich zbawienie nie polega na łasce, lecz na rozwoju ludzkich sił” (Pascendi). Ta pseudo-teologia stanowi podstawę do religijnej kolaboracji z islamem i judaizmem, czego dowodem genewskie „nabożeństwo”.
Kardynał Pie już w XIX wieku ostrzegał: „Pokój nie może zapanować na ziemi bez panowania Naszego Pana Jezusa Chrystusa”. Dzisiejsze struktury okupujące Watykan nie głoszą tego panowania – stały się narzędziem antychrystusowej rewolucji.
Za artykułem:
Stolica Apostolska i dyplomaci apelują o pokój (vaticannews.va)
Data artykułu: 30.01.2026








