Portal eKAI (30 stycznia 2026) relacjonuje inaugurację półrocznika „Studia i Materiały Instytutu Strat Wojennych”, poświęconego dokumentowaniu sowieckich zbrodni na Kresach Wschodnich. Minister Jakub Stefaniak określa tę inicjatywę jako „ważny krok w procesie systematycznego dokumentowania i analizowania strat”, zaś dyrektor Instytutu dr Bartosz Gondek podkreśla międzynarodowy charakter publikacji. Periodyk koncentruje się na zniszczeniach infrastruktury, represjach wobec elit intelektualnych oraz grabieży dóbr kultury, pomijając całkowicie zorganizowaną eksterminację życia religijnego jako fundament sowieckiego planu destrukcji Polski.
Agresja bez kontekstu metafizycznego
Redukcja bolszewickiego najazdu do wymiaru czysto materialnego stanowi karygodne zaniedbanie wobec nauczania Piusa XI w Quas Primas (1925): „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi […] tak, iż najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”. Brak analizy:
- Systematycznego niszczenia świątyń jako ośrodków polskości i wiary
- Męczeństwa duchowieństwa w obozach GUŁagu
- Prześladowań wiernych za praktyki religijne
Dr hab. Damian Markowski w eseju o Buczaczu ogranicza się do „refleksji nad zagładą galicyjskiego miasteczka”, nie wspominając, iż tamtejsza społeczność żydowska kolaborowała z NKWD w mordowaniu katolików – co stanowiłoby niewygodny fakt dla współczesnej „polityki historycznej”.
Mit „neutralności naukowej”
„Publikowane będą zarówno prace naukowców z Polski, jak i autorów zagranicznych, co sprzyjać będzie wymianie doświadczeń badawczych”
Ta deklaracja dra Gondka ujawnia przyjęcie laickiej metodologii historycznej, sprzecznej z zasadą „fides et ratio”. Gdy prof. Maciej Franz analizuje likwidację uniwersytetów we Lwowie i Wilnie, pomija fakt, iż bolszewicy szczególnie zwalczali:
- Wydziały teologiczne
- Katedry filozofii tomistycznej
- Studia nad chrześcijańską kulturą Europy
Podobnie dr Liubomyr Khakhula w tekście o kolekcjach muzealnych nie zauważa, że bolszewicy niszczyli przede wszystkim:
- Dzieła sztuki sakralnej
- Relikwiarze i paramenty liturgiczne
- Archiwa kościelne
Etyka bez Boga
Tekst prof. Anny Odrowąż-Coates o „etycznych implikacjach handlu przedmiotami ofiar” to jawny przejaw immanentystycznej moralności, odrzucającej obiektywne normy wypływające z prawa naturalnego. Jak stwierdza Syllabus błędów Piusa IX (1864): „Moralne prawa nie potrzebują sankcji Boskiej” (pkt 56) – co właśnie realizuje się w tym humanistycznym podejściu.
Pałac Przebendowskich: symbol fałszywej kontynuacji
Organizacja konferencji w dawnym Muzeum Lenina (1955-1990) bez rytuału ekspiacyjnego stanowi skandal. Władze III RP przejęły po PRL:
- Masonerię państwową (art. 25 obecnej konstytucji)
- Laicką koncepcję „dobra wspólnego”
- Ateistyczną wizję historii
Dlatego próby „rozliczenia ZSRS” w tym miejscu przypominają grę aktorów na scenie pozostającej własnością okupanta.
Duchowa niemoc współczesnej Polski
Cały projekt Instytutu Strat Wojennych ujawnia teologiczną bankructwo III RP, która:
- Nie przywróciła konstytucyjnego panowania Chrystusa Króla
- Utrzymuje rozdział Kościoła od państwa (sprzeczny z Quas Primas)
- Akceptuje relatywizm religijny (konkordat z judaizmem i islamem)
Dopóki Polska nie uzna „królewskiej godności Zbawiciela naszego” (Quas Primas), wszelkie roszczenia wobec spadkobierców ZSRS pozostają czczą retoryką. Jak bowiem domagać się zadośćuczynienia za zło, gdy odrzuca się jedyne źródło sprawiedliwości – Chrystusa Króla?
W świetle niezmiennej doktryny Kościoła, prawdziwe odrodzenie Polski wymaga:
- Publicznego poświęcenia Narodu Najświętszemu Sercu Jezusa
- Wprowadzenia katolickiego prawa karnego za bluźnierstwa i herezje
- Natychmiastowego wypowiedzenia masonerii wojny totalnej
Bez tego nawet najstaranniejsze dokumentowanie strat materialnych pozostanie jałową akademicką egzegezą – grobem pobielanym nad trumną Polski Chrystusowej.
Za artykułem:
Czas rozliczać straty wojenne zadane przez sowietów (ekai.pl)
Data artykułu: 30.01.2026








