Obłuda świeckiego systemu: Kanada wobec zagranicznych wpływów w wyborach
Portal LifeSiteNews (29 stycznia 2026) relacjonuje wyniki badania kandydatów w kanadyjskich wyborach federalnych z 2025 roku, według którego 76% z nich wyraziło obawy dotyczące „dezinformacji w sieci”, 65% wskazało na zagraniczne wpływy w kształtowaniu opinii publicznej, a 49% uznało problem nielegalnego finansowania ingerencji wyborczych. Niemal wszyscy uczestnicy ankiety – jak podkreśla portal – wskazują na Chinę jako główne źródło zagrożenia dla kanadyjskiej demokracji. Premier Mark Carney, pomimo publicznego przyznania, że „łatwiej mu współpracować z komunistycznymi Chinami niż z administracją Donalda Trumpa”, miał według komisji śledczej bagatelizować skalę problemu.
Polityczny naturalizm jako objaw duchowej pustki
Cała dyskusja toczona wokół „zagrożenia demokracji” pozostaje intelektualnie jałowa, ponieważ pomija jedyną rzeczywistą przyczynę kryzysu: odrzucenie społecznego panowania Chrystusa Króla. Pius XI w encyklice Quas Primas nauczał niezmiennie: „Nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Tymczasem analizowany artykuł – podobnie jak cała świecka narracja – redukuje problem do technicznych aspektów „uczciwości procesu wyborczego”, całkowicie ignorując kwestię moralnej kwalifikacji samych kandydatów oraz ich programu.
„Wyniki z badania, przeprowadzonego przez Léger Marketing Inc. za 68 517 dolarów, są co najmniej szokujące i zostały zebrane od 837 kandydatów w całym kraju, bez uwzględnienia przynależności partyjnej.”
Co znaczą te liczby w obliczu faktu, że zarówno Partia Liberalna Carneya, jak i inne ugrupowania parlamentarne aktywnie promują:
- Dochodową aborcję aż do narodzin (Kanada nie ma żadnych ograniczeń aborcyjnych)
- Eutanazję dla niepełnosprawnych i ubogich (program MAiD)
- Ideologiczną destrukcję rodziny poprzez genderową rewolucję
Hipokryzja „walki z dezinformacją”
Gdy 65% kandydatów wyraża obawy o „zagraniczne wpływy na opinie polityczne Kanadyjczyków”, należy zapytać: czyż sami nie są beneficjentami globalistycznej inżynierii społecznej finansowanej przez:
- Światowe Forum Ekonomiczne (WEF), z którym Carney utrzymuje bliskie relacje
- Fundacje Georga Sorosa otwarcie finansujące lewicowe ruchy
- Masońskie think tanki promujące kulturę śmierci
Portal słusznie wskazuje na powiązania Carneya i byłego premiera Trudeau z „elitarną siecią” powiązaną z Chinami i WEF. Jednak samo piętnowanie „chińskiej ingerencji” przy równoczesnym milczeniu wobec ideologicznego kolonializmu ONZ i globalistów stanowi przejaw politycznej schizofrenii. Jak zauważył św. Augustyn: „Państwo pozbawione sprawiedliwości staje się zorganizowaną bandą rozbójników” (De Civitate Dei). Współczesna Kanada to modelowe państwo-bandytów, gdzie „demokratyczna” legalizacja zbrodni przeciwko życiu i rodzinie czyni cały system wyborczy z natury niemoralnym.
Chiny jako wygodny straszak
Fakt chińskiej ingerencji w wybory (potwierdzony przez komisję śledczą) nie powinien przesłaniać istoty problemu: cały system demoliberalny jest z gruntu sprzeczny z katolickim porządkiem społecznym. Nawet gdyby udało się wyeliminować wszystkie „zewnętrzne wpływy”, Kanada pozostanie antychrześcijańską tyranią, ponieważ:
- Uznaje „suwerenność ludu” zamiast Chrystusowego Królestwa
- Ustawowo prześladuje katolików wiernych Tradycji (np. przejęcie kościołów, zakaz Mszy łacińskiej podczas „pandemii”)
- Finansuje z pieniędzy podatników aborcję i deprawację młodzieży
W świetle encykliki Quas Primas zarówno chiński komunizm, jak i kanadyjski liberalizm są dwiema twarzami tej samej herezji: odrzucenia społecznego panowania Naszego Pana Jezusa Chrystusa. Pius XI nauczał: „Błądziłby bardzo, kto odmawiałby Chrystusowi, jako Człowiekowi, władzy nad jakimikolwiek sprawami doczesnymi, gdyż Chrystus otrzymał od Ojca nieograniczone prawo nad wszystkim, co stworzone”.
„Demokracja” jako narzędzie antykatolickiej rewolucji
Artykuł LifeSiteNews – mimo szczytnych intencji – niepotrzebnie legitymizuje mit „uczciwych wyborów” w systemie z samej natury przewrotnym. Jak stwierdził św. Pius X w liście apostolskim Notre charge apostolique: „Demokracja w równym stopniu z innymi formami rządów zawiera w sobie truciznę, która w żadnym wypadku nie pozwoli jej na uczciwe i skuteczne promowanie dobra ludu”.
Katolicka odpowiedź na kanadyjski kryzys nie polega na „naprawie systemu wyborczego”, lecz na:
- Publicznym poświęceniu kraju Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Marji
- Odrzuceniu całego współczesnego systemu politycznego jako formy bałwochwalczego kultu człowieka
- Odbudowie społeczeństwa opartego na prawie naturalnym i katolickiej nauce społecznej
Dopóki Kanada nie powróci pod panowanie Chrystusa Króla, wszelkie dyskusje o „zagranicznej ingerencji” będą jedynie świeckim teatrzykiem odwracającym uwagę od rzeczywistej apostazji narodu.
Za artykułem:
Most candidates from Canada’s 2025 election say they are concerned about foreign influence on voters (lifesitenews.com)
Data artykułu: 29.01.2026







