Portal Opoka informuje o kataklizmie w Portugalii, gdzie orkan Kristin spowodował śmierć sześciu osób, zniszczenia infrastruktury oraz odcięcie prądu dla ponad miliona gospodarstw. Premier Luis Montenegro odwiedził dotknięte regiony, odwołując przy tym zagraniczne wizyty. Żywioł sparaliżował transport i spowodował niedobory żywności w niektórych miastach.
Naturalistyczne milczenie o Bożej sprawiedliwości
„Orkan Kristin, który uderzył w Portugalię w środę wczesnym rankiem, doprowadził do śmierci co najmniej sześciu osób oraz do zranienia blisko 200” – relacjonuje portal, całkowicie pomijając nadprzyrodzony wymiar kataklizmów jako narzędzi Bożej sprawiedliwości. Już Sobór Trydencki w dekrecie o grzechu pierworodnym przypominał, że „śmierć weszła na świat przez zawiść diabła” (Mdr 2,24), zaś Pius XI w Quas Primas podkreślał: „Nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Portugalia, która w 1910 roku dokonała masońskiego zamachu na monarchię, a w 2023 zalegalizowała aborcję do 10 tygodnia, doświadcza konsekwencji systemowego apostazji od Królestwa Chrystusowego.
„Jeszcze dzisiaj premier odwiedzi obszary dotknięte (przez żywioł – PAP) w dystryktach Leiria oraz Coimbra”
Polityczna reakcja zamiast pokutnej procesji
W całym komunikacie brak jakiejkolwiek wzmianki o modlitwie, pokucie czy publicznym błaganiu o miłosierdzie Boże. Premier Montenegro ogranicza się do świeckich gestów, podczas gdy prawowici pasterze powołani są do nawoływania: „Pokutujcie, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie” (Mt 3,2). Św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice nauczał, że „królowie są obowiązani publicznie czcić Chrystusa i Jego słuchać”. Tymczasem brak reakcji portugalskich „biskupów” – będący wymownym świadectwem ich teologicznej bankructwa.
Materializm jako jedyna odpowiedź na klęski
„W czwartkowe popołudnie bez prądu jest wciąż 450 tys. domostw” – koncentracja na stratach materialnych demaskuje naturalistyczną perspektywę posoborowej sekty. Gdy w 1755 roku Lizbona doświadczyła trzęsienia ziemi, papież Benedykt XIV ogłosił modły ekspiacyjne i procesję błagalną. Dziś „duchowni” ograniczają się do humanitarnego aktywizmu, całkowicie zapominając słowa Chrystusa: „Cóż bowiem pomoże człowiekowi, jeśli cały świat pozyska, a na duszy swej szkodę poniesie?” (Mt 16,26).
Duchowa pustka posoborowej pseudo-liturgii
Fakt, że kataklizm nie wywołał masowych nawróceń ani spontanicznych aktów publicznego zawierzenia Bogu, świadczy o całkowitym zaniku żywej wiary w społeczeństwie wysterylizowanym przez posoborową pseudo-liturgię. Już Pius XII w Mediator Dei przestrzegał, że „odprawianie kultu Bożego w sposób niegodny prowadzi do zaniku wiary”. Portugalia, która w 2017 roku fetowała masono-fatimskie „cuda”, zbiera teraz owoce bałwochwalczych praktyk.
Konieczność powrotu do katolickiego porządku
Tragedie przyrodnicze zawsze stanowiły w historii Kościoła wezwanie do nawrócenia i odnowy życia społecznego pod berłem Chrystusa Króla. Dopóki jednak narody odrzucają Sociale Regnum Christi na rzecz laickich konstytucji, dopóty będą doświadczać skutków mysterium iniquitatis. Jak nauczał św. Augustyn w De Civitate Dei, tylko w Chrystusie – Rex Regum et Dominus dominantium (Ap 19,16) – znajduje się lekarstwo na wszystkie ludzkie niedole.
Za artykułem:
Tragiczne skutki orkanu Kristin w Portugalii – ogłoszono stan klęski żywiołowej (opoka.org.pl)
Data artykułu: 29.01.2026







