Scena pokojowej umowy w Syrii między SDF a rzadem w Damaszku pod rozszarpanym krzyżem

Syria: Fałszywe nadzieje pokoju bez Chrystusa Króla

Podziel się tym:

Portal „Gość Niedzielny” (30 stycznia 2026) relacjonuje zawarcie porozumienia między Syryjskimi Siłami Demokratycznymi (SDF) a władzami w Damaszku. Według informacji, kurdyjskie struktury militarne i administracyjne mają zostać włączone w państwowe instytucje Syrii, co rzekomo ma służyć „zjednoczeniu terytoriów” i „odbudowie kraju”. Wspomniano też o gwarancjach praw dla Kurdów oraz roli Stanów Zjednoczonych jako byłego sojusznika SDF. Kompletne milczenie o losie prześladowanych chrześcijan oraz ideologiczne założenie, że pokój możliwy jest bez uznania społecznego panowania Chrystusa Króla, demaskuje naturalistyczne i antykatolickie przesłanie tej narracji.


Polityczny pragmatyzm jako substytut ładu Bożego

Przedstawiane porozumienie opiera się na założeniu, że integracja struktur kurdyjskich z reżimem Damaszku wystarczy do stabilizacji regionu. Jak stwierdzono: „Umowa ma na celu zjednoczenie terytoriów Syrii i osiągnięcie pełnego procesu integracji w regionie”. Tymczasem Quas Primas Piusa XI jednoznacznie naucza: „Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym. Tymczasem jaśniejszą nadzieję lepszych czasów obudził w Nas […] powrót do posłuszeństwa u wielu z tych, którzy, wzgardziwszy panowaniem Odkupiciela, stali się wygnańcami z Jego Królestwa”. Żadne czysto polityczne układy nie zastąpią konieczności poddania narodów pod berło Zbawiciela.

„Porozumienie obejmuje również prawa obywatelskie i edukacyjne dla narodu kurdyjskiego oraz gwarancję powrotu przesiedleńców na ich ziemie”

To typowo masońskie rozumienie „praw” jako czysto doczesnych przywilejów, oderwanych od lex naturalis. Pius IX w Syllabusie błędów potępił błąd 15: „Każdy człowiek jest wolny, by wyznawać i przyjąć tę religię, którą uzna za prawdziwą pod kierunkiem światła rozumu”. Gwarancje dla Kurdów pomijają fundamentalne prawo Kościoła do ewangelizacji i ochrony katolików w regionie.

Milczenie o męczennikach – współudział w apostazji

Szokujące jest całkowite przemilczenie przez portal kwestii prześladowań chrześcijan w Syrii. Podczas gdy kurdyjskie SDF często współpracowały z islamistami, a reżim Asada wspierał alawickie sekty, katolicy płacili krwią za wierność Chrystusowi. Św. Pius X w Lamentabili sane potępił błąd 23: „Może zaistnieć sprzeczność między zdarzeniami przedstawionymi w Piśmie Świętym a dogmatami Kościoła”. Analogicznie – relacjonowanie „postępów pokojowych” bez odniesienia do męczeństwa wiernych to zdrada misji katolickiego dziennikarstwa.

Amerykańska hipokryzja i gra interesów

Wspomnienie, że „Stany Zjednoczone […] wspierały SDF w czasie, gdy grupa walczyła z bojownikami Państwa Islamskiego” odsłania prawdziwy motyw działań Zachodu: walkę o wpływy geopolityczne podszywającą się pod obronę praw człowieka. Jak trafnie zauważył Pius IX w Quanta cura: „Kościół jest wrogiem postępu nauk przyrodniczych i teologicznych” – co należy rozumieć jako potępienie świeckiego utylitaryzmu, który instrumentalizuje nawet religię dla doraźnych celów.

Brak nadprzyrodzonej perspektywy

Cały artykuł utrzymany jest w duchu laickiego millenaryzmu, gdzie „odbudowa kraju” sprowadza się do materialnej infrastruktury, nie zaś do odnowy moralnej przez łaskę. Tymczasem Quas Primas naucza niepodważalnej zasady: „Jeżeli państwa uznałyby nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo […] porządek i uspokojenie, jak zgoda i pokój”. Brak najmniejszej wzmianki o potrzebie nawrócenia Syrii na katolicyzm świadczy o teologicznej zgniliźnie autorów.

Fałszywa ekumenia zamiast ewangelizacji

Współpraca z alawickim reżimem Damaszku oraz kurdyjskimi nacjonalistami – często wrogimi chrześcijaństwu – to praktyczna realizacja potępionego błędu z Syllabusa (pkt 17): „Dobrą można żywić nadzieję co do wiecznego zbawienia wszystkich tych, którzy wcale nie są w prawdziwym Kościele Chrystusa”. Prawdziwy pokój możliwy jest jedynie przez poddanie wszystkich narodów pod panowanie Papieża – następcy Piotra, nie zaś przez kompromisy z heretykami i schizmatykami.

Duchowa pustynia współczesnej dyplomacji

Opisywane porozumienie stanowi kolejny dowód bankructwa tzw. spoleczeństwa międzynarodowego, które – jak zauważył Pius XI – „usunęło Jezusa Chrystusa i Jego najświętsze prawo ze swych obyczajów, z życia prywatnego, rodzinnego i publicznego”. Dopóki narody nie uznają społecznego panowania Chrystusa Króla, każdy traktat pozostanie tylko zawieszeniem broni przed kolejną wojną. Pax Christi in regno Christi – oto jedyna droga do prawdziwego pokoju, której świat odrzuca nauczyć się po 2000 lat.


Za artykułem:
Syria: Kurdowie porozumieli się z rządem w Damaszku
  (gosc.pl)
Data artykułu: 30.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.