Grupa polskich dominikanów podczas demokratycznych wyborów prowincjała w tradycyjnym salonie kapituły.

Demokratyczne rządy w zakonie dominikanów jako symptom apostazji posoborowej

Podziel się tym:

Demokratyczne rządy w zakonie dominikanów jako symptom apostazji posoborowej


Portal eKAI (31 stycznia 2026) relacjonuje ponowny wybór o. Łukasza Wiśniewskiego OP na urząd prowincjała polskich dominikanów, dokonany podczas tzw. Kapituły Prowincjalnej w Krakowie. W opisie procedur wyborczych jawi się model władzy całkowicie sprzeczny z monarchiczną strukturą prawdziwego Kościoła Katolickiego, stanowiąc żywą ilustrację teologicznego bankructwa posoborowych struktur.

Naturalistyczny przewrót w sercu życia zakonnego

Artykuł z lubością opisuje mechanizmy wyborcze przypominające świeckie procedury parlamentarne: „55 braci kapitularzy […] powierzyło urząd przełożonego wyższego […] proces unikalny, głęboko osadzony w tradycji wspólnotowego sprawowania rządów […] władza rodzi się z decyzji wspólnoty braci”. Tymczasem Kościół zawsze nauczał, że potestas iurisdictionis (władza jurysdykcji) pochodzi wyłącznie od Boga poprzez papieża, nie zaś z „demokratycznego mandatu”. Już Pius IX w Syllabusie potępił tezę, że „Stolica Apostolska może i powinna pogodzić się z postępem, liberalizmem i nowożytną cywilizacją” (propozycja 80).

„Sesja «tractatus» […] w atmosferze wolności i poufności debatowali nad wizjami rozwoju Prowincji i predyspozycjami kandydatów […] głosowanie odbyło się w sposób tajny, a do ważności elekcji wymagana była większość bezwzględna głosów”

Ta fascynacja procedurami głosowania odsłania dogłębne przekształcenie zakonu kaznodziejskiego w klub dyskusyjny, gdzie kryterium ludzkiej liczby zastępuje posłuszeństwo Bożemu prawu. Św. Pius X w Pascendi Dominici gregis ostrzegał: „Moderniści pragną, by Kościół zrodził się i rósł żywiołowo, jak każda inna społeczność, z zbiorowego sumienia wiernych” (nr 26).

Teatr sakralnej legitymizacji

Wspomniane „zatwierdzenie (konfirmację) od Mistrza Zakonu” oraz rytualne „złożenie uroczystego Wyznania Wiary (Professio Fidei)” stanowią jedynie fasadowe zabiegi mające zasłonić rewolucyjną istotę procedur. Gdy podstawą władzy staje się wybór większości, wszelkie pozory autorytetu hierarchicznego stają się pustą formalnością.

Prawdziwy stan doktrynalny „zakonu” ilustruje fakt, że nominowany prowincjał specjalizuje się w rzekomej teologii „eklezjalnego instynktu wiary” – koncepcji głęboko podejrzanej, przywodzącej na myśl modernistyczny dogmat o „zbiorowym sumieniu” potępiony przez św. Piusa X. Nie dziwi więc, że cała formacja „braci” zmierza ku utrwaleniu relatywizmu: „bracia mogli owocniej głosić Chrystusa na wszelkie sposoby”.

Demontaż ślubu posłuszeństwa

Najbardziej szokujące jest przeinaczenie istoty życia zakonnego przez zdanie: „przełożony pozostaje przede wszystkim bratem, który staje się sługą decyzji podjętych wspólnie przez Kapitułę”. To jawny bunt przeciwko 654. kanonowi Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku, który nakazuje zakonnikom ślepe posłuszeństwo przełożonym jako reprezentującym samego Boga.

W tradycyjnym zakonie katolickim, jak podkreślał Pius XII w Menti Nostrae, przełożony jest alter Christus, a nie „sługa demokratycznych postanowień”. Opisywane praktyki stanowią realizację potępionych przez Piusa X modernistycznych tez: „Kościół nie jest prawdziwym, doskonałym i całkowicie wolnym społeczeństwem […] duchowieństwo nie może korzystać z władzy nauczania i rządzenia, jeśli nie otrzymało jej od społeczności świeckiej” (Lamentabili, prop. 19, 24).

Kryptoprotestancka wizja wspólnoty

Przedstawiona struktura „rządów” w polskiej prowincji dominikanów odzwierciedla najgorsze tendencje posoborowej eklezjologii. Zamiast obrazu Kościoła jako societas perfecta z Chrystusem-Królem na czele, otrzymujemy protestancką wizję zbiorowości opartej na ludzkim konsensusie.

Współczesne „zakony” w strukturach posoborowych przekształciły się w laboratoria apostazji, gdzie pod płaszczykiem „odnowy” niszczy się fundamenty życia konsekrowanego. Jak trafnie zauważył arcybiskup Marcel Lefebvre (przed swym odstępstwem): „Kościół posoborowy tworzy nowego człowieka dla nowego świata, co jest największą zdradą Chrystusa Króla”.

Ostatnia reduta? Podczas gdy świat tonie w chaosie rewolucji obyczajowej, tzw. życie zakonne w sekcie posoborowej zajmuje się samouwielbieniem poprzez pseudodemokratyczne rytuały. Jedyną odpowiedzią na tę apostazję pozostaje wierność niezmiennej doktrynie katolickiej i prawdziwej Ofierze Mszy Świętej.

Za artykułem:
31 stycznia 2026 | 18:56O. Łukasz Wiśniewski OP ponownie prowincjałem polskich dominikanów
  (ekai.pl)
Data artykułu: 31.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.