Portal eKAI (31 stycznia 2026) prezentuje rozmowę z Ireną i Jerzym Grzybowskimi, założycielami inicjatywy Spotkań Małżeńskich. Artykuł promuje „nowe światła i nowe moce” w duszpasterstwie małżeństw, odwołując się do posoborowych autorytetów i metod psychologicznych.
Relatywizacja doktryny w służbie „nowych wyzwań”
„Nowe światła” rzekomo inspirowane Duchem Świętym okazują się w praktyce otwarciem na naturalistyczne metody. Jerzy Grzybowski przyznaje: „Zasady dialogu obudowane psychologią komunikacji (…) są tym niezmiennym fundamentem”. Tymczasem Sobór Trydencki w sesji XXIV naucza, że „łaska sakramentu małżeństwa dopełnia naturalną miłość, utwierdza nierozerwalną jedność i uświęca małżonków” (DB 1799). Psychologia zastępująca teologię łaski to klasyczny przejaw modernizmu potępionego w Pascendi.
„Przyjdą nowe czasy, wymagające nowych świateł, nowych mocy. Bóg je da w swoim czasie” – cytują autorzy kard. Stefana Wyszyńskiego.
Retoryka „nowych świateł” służy usprawiedliwieniu rewolucji metodologicznej. Pius X w Pascendi demaskuje taką taktykę: „Moderniści twierdzą, że religia jako rzecz żywa, musi się stosować do potrzeb i zwyczajów czasów” (pkt 26). Tymczasem Chrystus „wczoraj i dziś, ten sam także na wieki” (Hbr 13,8 Wlg).
Technokratyczne narzędzia zamiast łaski
Artykuł zachwyca się „zdalnymi warsztatami” i „sztuczną inteligencją”. Irena Grzybowska entuzjazmuje się: „Dzięki temu mogliśmy włączyć małżeństwa mieszkające za granicą”. Zapomina się, że sakramentalna więź małżeńska kształtuje się przez łaskę, nie technikę komunikacyjną. Św. Pius X w Lamentabili potępia pogląd, że „Kościół nie może skutecznie bronić etyki ewangelicznej trwając przy niezmiennych poglądach” (pkt 63).
Proponowane metody przypominają raczej trening interpersonalny niż rekolekcje. Jerzy Grzybowski opisuje: „Zadawanie pytań wyjaśniających, czyli tzw. klaryfikacja”. Tymczasem Katechizm Rzymski podkreśla: „Małżeństwo jest sakramentem Nowego Prawa, który daje łaskę do miłości chrześcijańskiej i wychowania potomstwa w bojaźni Bożej” (II, VIII, 24). Gdzie tu miejsce na psychologiczne „parafrazowanie”?
Fałszywy ekumenizm i relatywizm
Autorzy chwalą się działalnością „na ewangelicznych opłotkach”. W praktyce oznacza to rezygnację z nawracania. Irena Grzybowska wyznaje: „Unikamy moralizowania, pozostawiamy wolność przyjęcia lub odrzucenia”. Pius XI w Mortalium animos ostrzega: „Nie wolno katolikom brać udziału w zgromadzeniach, gdzie pod płaszczykiem naturalnej religijności ukrywa się błąd indyferentyzmu”.
Relatywizm przejawia się w języku. „Mówimy o sobie, tak aby każdy odnalazł siebie w kontekście swoich własnych doświadczeń” – mówi Irena Grzybowska. To jawny sprzeciw wobec słów św. Pawła: „Biada mi, gdybym nie ewangelizował!” (1 Kor 9,16 Wlg). Ks. Feliks Sarda y Salvany w Liberalizm jest grzechem wyjaśnia: „Relatywizowanie prawdy to najsubtelniejsza forma apostazji”.
Symulacja sakramentu w miejsce łaski
Artykuł przemilcza kluczową rolę łaski sakramentalnej. Jerzy Grzybowski redukuje małżeństwo do „dialogu między ludźmi”. Tymczasem Sobór Trydencki definiuje: „Kto twierdzi, że małżeństwo nie jest prawdziwie i właściwie jednym z siedmiu sakramentów (…) niech będzie wyklęty” (sesja XXIV, kan. 1).
Proponowane rekolekcje dla duchownych jeszcze dobitniej ukazują zamęt. Irena Grzybowska chwali się: „Przeprowadzaliśmy rekolekcje dla osób życia konsekrowanego”. To jawna inwersja porządku łaski! Pius XII w Mediator Dei przypomina: „Kapłan działa in persona Christi, nie zaś jako przedstawiciel wspólnoty” (pkt 43). Żadne „świadectwo małżeńskie” nie może zastąpić autorytetu kapłańskiego.
Posoborowa kontynuacja modernistycznej infekcji
Cała inicjatywa stanowi żywą ilustrację tez Pascendi o infekcji modernistycznej. Pius X przestrzegał: „Moderniści mieszają świeckie metody z teologią, tworząc hybrydę niszczącą wiarę” (pkt 42). Konsekwentnie – Spotkania Małżeńskie mieszają psychologię z pseudo-duchowością, sakrament zastępują dialogiem, a ewangelizację – terapią.
Odrzucenie nieomylnego Magisterium widać w autorytetach przywoływanych przez autorów: kard. Nycz, Ryłko, Wyszyński – wszyscy zaangażowani w posoborową destrukcję. Pius IX w Syllabusie potępia pogląd, że „Kościół powinien pogodzić się z postępem, liberalizmem i nowoczesną cywilizacją” (pkt 80).
W świetle niezmiennej doktryły Spotkania Małżeńskie okazują się kolejnym narzędziem apostazji. Jak ostrzegał św. Paweł: „Przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie zniosą, ale według swoich pożądań nazbierają sobie nauczycieli, świerzbiących uszy” (2 Tm 4,3 Wlg). Jedynym ratunkiem pozostaje powrót do Mszy Wszechczasów, prawdziwych sakramentów i integralnej doktryny.
Za artykułem:
Od dialogu do ewangelizacji – Spotkania Małżeńskie w „nowych czasach” (ekai.pl)
Data artykułu: 31.01.2026








