Portal Opoka informuje o przejściu ponad 700 duchownych anglikańskich do struktur posoborowych w latach 1992-2024, w tym 16 byłych „biskupów”. Dane pochodzące z Ośrodka Benedykta XVI na St Mary’s Twickenham University wskazują, że 486 z nich otrzymało „święcenia kapłańskie” w rycie nowus ordo, przy czym 69% służy w diecezjach Anglii i Walii. Artykuł podkreśla dwie fale konwersji: po wprowadzeniu „święceń” kobiet w 1992 r. oraz po konstytucji apostolskiej Anglicanorum coetibus Benedykta XVI z 2009 r., która powołała Ordynariat Matki Bożej z Walsingham. Badanie wskazuje na praktyczne motywacje konwertytów: utratę dotychczasowych zarobków, domów parafialnych czy szkół dla dzieci.
Teologiczna fikcja „pełnej komunii”
„Kościół Chrystusowy jest jedynym, do którego wszystkie ludy powinny przystąpić” (Pius XI, Mortalium animos) – oto niezmienna zasada, którą posoborowa struktura w Rzymie zdradziła, tworząc hybrydalne formy „jedności”. Konstytucja Anglicanorum coetibus stanowi jawną herezję eklezjologiczną, gdyż sugeruje, że schizmatycka wspólnota anglikańska może zachować „elementy własnej tradycji liturgicznej” w rzekomym zjednoczeniu z Kościołem. To dokładnie ten sam błąd, który św. Pius X potępił w dekrecie Lamentabili sane (1907), stwierdzając: „Kościół nie może sobie przywłaszczyć żadnej formy heretyckiej liturgii” (propozycja 59).
Rzekome „nawrócenia” 700 duchownych to w istocie proces transferu personelu między dwiema społecznościami oderwanymi od prawdziwego Kościoła. Jak zauważył Pius XI w Mortalium animos: „Prawdziwej jedności nie można podsycać inaczej, jak przez popieranie powrotu odłączonych do jedynego prawdziwego Kościoła Chrystusowego”. Tymczasem stworzenie ordynariatów sankcjonuje herezję, że anglikanie mają „ważną sukcesję apostolską” – twierdzenie wielokrotnie obalone przez Magisterium, m.in. w bulli Leona XIII Apostolicae curae (1896).
Bankructwo dyscyplinarne i liturgiczne
Przyjęcie żonatych „duchownych” anglikańskich do stanu kapłańskiego obnaża całkowite porzucenie katolickiej dyscypliny. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. (kan. 132 §1) jednoznacznie wymaga celibatu jako warunku święceń. Tymczasem wśród 486 „wyświęconych” konwertytów znajdowali się mężczyźni żyjący w związkach małżeńskich – praktyka potępiona już przez Sobór Trydencki (sesja XXIII, kan. 9).
Artykuł przyznaje, że „dla wielu nawrócenie oznaczało skok w próżnię” związaną z utratą materialnych przywilejów. To demaskuje prawdziwe motywacje większości konwertytów, dalekie od metanoi wymaganej przez Chrystusa (Mk 1,15). Jak zauważył św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice: „Nawrócenie dla korzyści doczesnych jest nieważne, gdyż brakuje formy prawdziwej wiary”.
Symptom głębszej apostazji
Fakt, że 29% „wyświęconych” w Anglii i Walii stanowią byli anglikanie, ukazuje duchową zapaść posoborowego establishmentu. Zamiast formować prawdziwych kapłanów katolickich, struktury okupujące Watykan uciekają się do rekrutacji spośród schizmatyków. To dokładnie wypełnia proroctwo Piusa X z encykliki Pascendi Dominici gregis, który ostrzegał, że moderniści „dążą do zniszczenia święceń kapłańskich przez dopuszczenie do nich heretyków i niewiernych”.
Tworzenie ordynariatów stanowi część szerszego planu zastąpienia katolickiej eklezjologii „ekumenicznym konglomeratem”. Jak trafnie zauważył św. Pius X w liście apostolskim Notre charge apostolique: „Każda unia zawarta z heretykami i schizmatykami musi być oparta na kompromisie doktrynalnym, czyli na zdradzie Chrystusa”.
Językowa maskarada
Ton artykułu zdradza typowo modernistyczną mentalność, gdzie liczby zastępują łaskę, a socjologia wypiera teologię. Określenia typu „pełna komunia”, „zachowanie tradycji” czy „duszpasterska gościnność” służą kamuflowaniu prawdy: że mamy do czynienia z instytucjonalnym sankcjonowaniem schizmy. Zabrakło jakiegokolwiek odniesienia do konieczności abiuraci herezji anglikańskiej czy ważności chrztu – fundamentalnych wymogów prawa kanonicznego (CIC 1917, kan. 731 §2, kan. 2314).
W świetle niezmiennej doktryki przyjęcie anglikanów do struktur posoborowych bez ich uprzedniej konwersji na katolicyzm stanowi akt apostazji. Jak nauczał Pius XII w Mystici Corporis Christi: „Nikt (…) nie może być w jedności z Głową, jeśli nie jest członkiem Kościoła”. Tymczasem ordynariaty tworzą iluzję przynależności do Kościoła bez konieczności porzucenia błędów protestantyzmu.
Za artykułem:
Ponad 700 duchownych anglikańskich zmieniło wiarę. Wybrali Kościół katolicki (opoka.org.pl)
Data artykułu: 30.01.2026








