Portal eKAI (31 stycznia 2026) relacjonuje uroczystość pożegnania „ks.” Henryka Zielińskiego, byłego „redaktora naczelnego” tygodnika „Idziemy”, zorganizowaną z udziałem przedstawicieli władz państwowych i hierarchów posoborowych w Muzeum Niepodległości w Warszawie. Wydarzenie to, podszyte estetyką świeckiego celebryctwa, odsłania głęboką symbiozę między neo-kościołem a modernistycznym establishmentem.
Teologia świeckiego triumfu
Opisana ceremonia stanowi kwintesencję apostazji posoborowej. Obecność ministra Jana Józefa Kasprzyka odczytującego list prezydenta Karola Nawrockiego oraz wystąpienie zastępcy dyrektora muzeum Katarzyny Legawiec dowodzą całkowitego podporządkowania struktur neo-kościelnych władzy świeckiej. Pius XI w Quas primas nauczał: „Królowie i książęta są obowiązani publicznie czcić Chrystusa i Jego słuchać”, tu zaś mamy do czynienia z odwróceniem porządku – to przywódcy neo-kościoła szukają legitymizacji u władz cywilnych.
Metropolita warszawski, arcybiskup Adrian Galbas SAC wyraził Księdzu Redaktorowi uznanie dla jego umiłowania Kościoła i otwartość na wyzwania współczesności.
Sformułowanie „otwartość na wyzwania współczesności” to klasyczny eufemizm modernizmu, potępiony przez św. Piusa X w Lamentabili sane exitu (propozycja 58: „Prawda zmienia się wraz z człowiekiem”). Prawdziwy Kościół katolicki nie dostosowuje się do świata, lecz przemienia go przez Ewangelię.
Kult człowieka zamiast chwały Bożej
Retrospektywa zdjęciowa i „długa rozmowa” z „red.” Krzysztofem Ziemcem ukazują bałwochwalczy kult jednostki, obcy duchowi katolickiemu. Św. Paweł napominał: „Czyż Paweł został za was ukrzyżowany?” (1 Kor 1,13 Wlg). Tymczasem całe wydarzenie skoncentrowano na osobie „ks.” Zielińskiego, pomijając całkowicie aspekt nadprzyrodzony.
Wspomnienie o „wdzięczności dla wielu ludzi Kościoła” ma charakter czysto klientelistyczny, podczas gdy katolicka nauka społeczna wymaga oparcia relacji na zasadzie bonum commune. Brak jakiegokolwiek odniesienia do Najświętszej Ofiary, sakramentów czy roztropnościowej oceny działalności medialnej w świetle wieczności.
Strukturalna apostazja
Sam tygodnik „Idziemy”, założony w 2005 roku, od początku stanowił narzędzie posoborowej rewolucji. Jego 20-letnia historia to kronika systematycznej erozji doktryny:
- Promocja fałszywego ekumenizmu sprzecznego z encykliką Mortalium animos Piusa XI
- Milczenie na temat utraty wiary przez hierarchów neo-kościoła
- Propagowanie „nowej ewangelizacji” oderwanej od dogmatu „poza Kościołem nie ma zbawienia”
„Życzenie” kierowania pismem „przez kolejne 20 lat” przez „ks.” Łukasza Piotrowskiego potwierdza determinację w kontynuowaniu dzieła destrukcji. Jak ostrzegał Pius IX w Syllabusie błędów: „Kościół powinien się pogodzić z postępem, liberalizmem i współczesną cywilizacją” (błąd 80).
Finansowa demaskacja
Zawoalowane żebractwo w formie „prośby o wsparcie portalu eKAI.pl” odsłania komercyjne oblicze neo-kościoła. Katolicka prasa zawsze opierała się na jałmużnie wiernych, nie zaś na marketingowych technikach. Św. Pius X w Pascendi dominici gregis demaskował: „Moderniści traktują wiarę jako produkt rywalizujący na religijnym rynku”.
Obecność logotypów „Ⓒ Ⓟ” przy zdjęciach to przejaw świeckiej mentalności, gdzie nawet relikwie wiary stają się przedmiotem praw autorskich. W prawdziwym Kościele „nikt nie może zawłaszczyć sobie skarbów Bożych” (Św. Augustyn, De doctrina christiana).
Całe zdarzenie stanowi wymowny symbol stanu posoborowej wspólnoty: Kościół zredukowany do instytucji kulturalno-społecznej, celebrujący ludzkie sukcesy zamiast oddający cześć Królowi Wieków. Jak przepowiedział Leon XIII: „Gdy usunięto Chrystusa z prawodawstwa i z urządzeń państwowych, znikła podstawa porządku i zaczął się upadek narodów” (Humanum genus).
Za artykułem:
warszawa Ludzie mediów podziękowali wieloletniemu redaktorowi tygodnika „Idziemy” (ekai.pl)
Data artykułu: 31.01.2026








