Ciemny wnętrze klasy szkolnej z puste przestrzenią na ścianie tam gdzie wisiał krzyż. Nauczycielka stoi nieufnie z niewielką plastikową dekoracją Halloweenową nad klatką dla chomika. Panuje niepokój i polityczny podtekst.

Relatywizm w obronie profanacji: „Tygodnik Powszechny” kontra królewska władza Chrystusa

Podziel się tym:

Relatywizm w obronie profanacji: „Tygodnik Powszechny” kontra królewska władza Chrystusa

Portal „Tygodnik Powszechny” (31 stycznia 2026) relacjonuje decyzję komisji dyscyplinarnej przy wojewodzie pomorskim, która uchyliła zawieszenie nauczycielki z Kielna rzekomo odpowiedzialnej za usunięcie krzyża. Artykuł przedstawia incydent jako „medialną burzę” wywołaną przez „prawicowych polityków” i „kościelnych hierarchów”, jednocześnie bagatelizując wagę profanacji przedmiotu kultu religijnego.


Demontarz sacrum w służbie sekularyzmu

Redaktor Przemysław Wilczyński pisze: „Wedle anglistki nie zdjęła ona ze ściany krzyża, a usunęła powieszony przez uczniów nad klatką chomika plastikowy haloweenowy gadżet”. Już w tym zdaniu ujawnia się naturalistyczne podejście do symboli wiary, charakterystyczne dla modernizmu potępionego w dekrecie Lamentabili sane (1907). Kościół naucza, że „cześć oddawana obrazom polega na uczczeniu osób, które one przedstawiają” (Sobór Nicejski II, 787 r.) – niezależnie od materiału czy kontekstu umieszczenia.

Autor stosuje przewrotną retorykę, pisząc o „proteście w obronie krzyża” w cudzysłowie i określając zdarzenie jako „akt 'obrazy uczuć religijnych'”. To typowy zabieg środowisk laickich, mający zrelatywizować powagę świętokradztwa. Jak przypomina Pius XI w encyklice Quas primas: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi – tak jednostki, jak i rodziny i państwa” (1925). Każdy akt profanacji wymaga więc stanowczej reakcji władz publicznych.

Prawo Boże versus „autonomia nauczyciela”

Artykuł kwestionuje zasadność zawieszenia nauczycielki, powołując się na rzekomo „ogólnikowe uzasadnienie” i brak „precyzyjnego wskazania, na czym miało polegać znieważenie”. Tymczasem Kodeks Karny z 1997 r. w art. 196 jasno stanowi: „Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2”.

Ekspertka Iga Kazimierczyk narzeka: „W polskich realiach dyrektor zostaje sam”, co ma uzasadniać rzekomą niesprawiedliwość decyzji. Zapomina jednak, że w katolickiej wizji społeczeństwa każdy urzędnik ma obowiązek bronić praw Bożych przede wszystkim. Jak nauczał papież Pius IX w Syllabus Errorum: „Państwo nie może pozwalać na swobodne głoszenie poglądów i zasad przeciwnych katolickiej prawdzie i cnocie” (1864).

Krucjata przeciw krucjacie: odwracanie ról

Wilczyński pisze z ironią: „Incydent z Kielna, który zamienił się nieledwie w krucjatę”, nie rozumiejąc, że obrona znaków wiary jest moralnym obowiązkiem każdego katolika. Słusznie przypominał św. Jan Chryzostom: „Milczenie wobec świętokradztwa jest współudziałem w grzechu”.

Autor apeluje o „zasadę domniemania niewinności” dla nauczycielki, jednocześnie wydając wyrok na jej oskarżycieli. Nazywa reakcję środowisk katolickich „publicznym linczem” i „moralną paniką”, co stanowi klasyczny przykład projekcji – przenoszenia własnych postaw na przeciwników. Jak zauważa św. Augustyn: „Fałsz przybiera maskę obrońcy prawdy, gdy prawda staje się niewygodna”.

Systemowa apostazja w działaniu

Cała narracja „Tygodnika Powszechnego” stanowi ilustrację tez Piusa X z encykliki Pascendi Dominici gregis o modernistach, którzy „religię sprowadzają do czysto subiektywnych odczuć” (1907). Autor:

  • Relatywizuje znaczenie symboli wiary („plastikowy gadżet”)
  • Przedstawia obrońców krzyża jako „srogich sędziów”
  • Promuje sekularystyczną wizję szkoły „wolnej od religijnych emocji”

Ta postawa prowadzi prosto do realizacji masonkiego postulatu: „Kościół nie ma prawa ingerować w edukację” (Syllabus Errorum, pkt 45). Tymczasem Leon XIII przestrzegał: „Usunięcie krzyża ze szkół to pierwszy krok do usunięcia Boga z sumień” (Encyklika Inscrutabili Dei consilio, 1878).

Chrystus Król odtrącony

Sprawa z Kielna to nie tylko lokalny incydent, ale symptom głębszego kryzysu cywilizacyjnego. Gdy Pius XI ustanawiał święto Chrystusa Króla, podkreślał: „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi. Gdy ludzie wyrzekają się Chrystusa, sprowadzają na siebie nieszczęścia” (Quas primas).

Artykuł „Tygodnika” – pod płaszczykiem obrony „praw nauczycieli” – w istocie promuje laicką wizję szkoły jako strefy wolnej od wpływów religijnych. To dokładne przeciwieństwo katolickiej zasady: „Chrystus musi królować nie tylko w świątyniach, ale i w szkołach, sądach i parlamentach” (Pius XI).

W czasach, gdy struktury posoborowe milczą wobec profanacji, obowiązkiem katolików jest nieustanne przypominanie: „Panowanie naszego Pana Jezusa Chrystusa jest fundamentem ładu społecznego”. Każda próba usunięcia Jego znaków z przestrzeni publicznej to akt buntu przeciw Królowi Wszechświata.


Za artykułem:
Czy ktoś przeprosi anglistkę, która miała rzekomo sprofanować krzyż?
  (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 30.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: tygodnikpowszechny.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.