Portal LifeSiteNews relacjonuje kolejną próbę totalitarnej inżynierii społecznej ze strony rządu Marka Carneya. Projekt ustawy C-16, promowany pod pozorem „ochrony ofiar”, w rzeczywistości stanowi bezprecedensową ingerencję w naturalne relacje rodzinne i podstawowe wolności obywatelskie.
Zakusy państwa na suwerenność rodziny
Ustawa C-16 wprowadza do Kodeksu Karnego nowe przestępstwo „wzorca zachowań kontrolujących lub przymuszających” w relacjach intymnych. Jak wskazuje posłanka Leslyn Lewis, przepisy są celowo sformułowane na tyle szeroko, by objąć szereg codziennych interakcji rodzinnych:
Pytać małżonka, gdzie przebywa po tym, jak powiedział, że będzie w domu, Wyrażać troskę dotyczącą nadmiernego picia, Nie zgadzać się w kwestiach finansów lub wydatków, Prosić partnera, by nie dawał dzieciom śmieciowego jedzenia, Wyrażać obawy dotyczące czasu spędzanego z dala od rodziny, Wyznaczać granice lub oczekiwania domowe.
Sobór Watykański II w konstytucji Gaudium et spes stwierdza jednoznacznie: „Bóg nie stworzył człowieka jako samotną istotę; od początku mężczyzną i niewiastą stworzył ich (Rdz 1,27), a ich wzajemna łączność staje się wzajemnym dopełnieniem” (GS 12). Rodzina jako podstawowa komórka społeczna cieszy się przyrodzonymi prawami, które żadna władza świecka nie ma prawa naruszać.
Modernistyczna destrukcja pojęcia „rozsądku”
Oburzenie liberalnych parlamentarzystów na ostrzeżenia Lewis odsłania prawdziwe intencje legislatorów. Kristina Tesser Derksen powołuje się na „obiektywny standard rozsądku”, ignorując fakt, że w państwie zradykalizowanym ideologicznie pojęcie „rozsądku” zostaje zawłaszczone przez rewolucję kulturową.
Pius XI w encyklice Quas primas przestrzegał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw i gdy już nie od Boga, lecz od ludzi wywodzono początek władzy, stało się iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”. Kanadyjski rząd, który w ciągu pięciu lat dopuścił do zniszczenia ponad 100 świątyń chrześcijańskich, stracił moralne prawo do definiowania „rozsądności”.
Systemowa wojna z chrześcijaństwem
Rząd, który uważa, że podstawowy tradycyjny chrześcijański pogląd na seksualność jest z natury nienawistny, nie może ufać, gdy składa takie twierdzenia.
Strategia liberałów jest czytelna: najpierw szerokie definiowanie przestępstw (jak w ustawie C-4 zakazującej tzw. „terapii konwersyjnych”), potem oskarżanie przeciwników o „paranoję” i „brak troski o ofiary”. Tymczasem dokument Syllabus błędów Piusa IX wyraźnie potępia błąd nr 39: „Państwo, jako będące źródłem i początkiem wszystkich praw, jest obdarzone pewnym prawem nie ograniczonym żadnymi granicami”.
Teologiczny wymiar totalitaryzmu
Projekt C-16 stanowi kolejny etap budowy państwa absolutnego, które zastępuje Dekalog własnymi „wartościami”. Św. Pius X w dekrecie Lamentabili potępia modernistyczne podejście do prawdy, które otwiera drogę takim arbitralnym interpretacjom. Kiedy władza świecka uzurpuje sobie prawo do definiowania, co jest „przemocą psychiczną” w rodzinie, sięga po kompetencje należne wyłącznie Bogu.
Kanadyjscy katolicy stoją przed obowiązkiem oporu wobec tej bezbożnej ustawy, pamiętając słowa Chrystusa: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą” (Mt 10,28). Tylko powrót do zasad Regnare Christum volumus! może uchronić narody przed zakusami tyranii.
Za artykułem:
Carney Liberals push Bill C-16 that could criminalize normal family conversations (lifesitenews.com)
Data artykułu: 30.01.2026








