Portal LifeSiteNews relacjonuje wypowiedź Michaela Knowlesa, prowadzącego Daily Wire, który odciął się od tzw. „chrześcijańskiego syjonizmu”. Knowles skomentował stanowisko prawosławnych biskupów z Ziemi Świętej potępiających tę ideologię jako „szkodliwą” dla jedności chrześcijan. W odpowiedzi na kontrowersje wywołane przez Roberta Stearnsa – który głosił heretycką tezę o „pierwszej wizycie” Chrystusa w Jerozolimie podczas Paruzji – Knowles stwierdził: „Nie uważam, że Żydzi mają prawo do Ziemi Świętej z powodu jakichś religijnych przesłanek. Chrystus jest Nowym Przymierzem”. Powołał się przy tym na dokument watykański z 1985 roku, który istnienie Izraela każe rozpatrywać w kategoriach prawa międzynarodowego, nie zaś proroctw biblijnych. Choć Knowles deklaruje poparcie dla izraelskiego bytu państwowego z powodów geopolitycznych (jako „mniejsze zło” wobec alternatywy islamskiej), jego wywód zdradza głębokie nieporozumienia natury doktrynalnej.