Nocny widok na Tatry bez turystów, z samotnym księżycem i gęstą ciemnością. Przedstawia brak duchowego wymiaru w ochronie przyrody.

Tatrzańska ciemność: Nocny zakaz wędrówek jako przejaw laickiego naturalizmu

Podziel się tym:

Portal Opoka informuje o wprowadzeniu całorocznego zakazu nocnego poruszania się po szlakach Tatrzańskiego Parku Narodowego w godzinach 22:00-5:00, uzasadniając to ochroną nocnej aktywności dzikich zwierząt oraz poprawą bezpieczeństwa turystów. Polski Związek Alpinizmu deklaruje zrozumienie dla celów ochrony przyrody, jednocześnie zabiegając o uwzględnienie specyfiki taternictwa. Nowe regulacje rozszerzają dotychczasowy zakaz obowiązujący od marca do listopada na cały rok, co zdaniem władz parku ma ograniczyć negatywny wpływ ludzi na naturalne rytmy fauny.


Ekologiczny absolutyzm wobec Bożego panowania

Przedstawione zarządzenie odsłania radykalne przesunięcie aksjologiczne charakterystyczne dla współczesnego świata. Pod płaszczykiem troski o przyrodę dokonuje się tu idolatria stworzenia kosztem Stwórcy. „Błogosławcie Pana, wszystkie dzieła Pańskie” (Dn 3,57 Wlg) – woła Pismo Święte, przypominając, że całe stworzenie istnieje dla chwały Bożej, a nie jako samowystarczalny byt. Tymczasem Tatrzański Park Narodowy w swej argumentacji pomija całkowicie perspektywę teocentryczną, redukując wartość przyrody do jej walorów ekologicznych.

„Noc to kluczowy czas aktywności wielu gatunków, m.in. wilków, rysi, niedźwiedzi, jeleni i saren. Obecność ludzi na szlakach, nawet sporadyczna, zaburza ich naturalne rytmy” – wskazano.

To zdanie demaskuje naturalistyczne przesłanie całej inicjatywy. W miejsce biblijnego nakazu czynienia sobie ziemi poddaną (Rdz 1,28) proponuje się herezję równouprawnienia gatunków, gdzie człowiek – korona stworzenia – ma się podporządkować „prawom natury”. Kościół od wieków naucza, że choć mamy być roztropnymi szafarzami przyrody, to jednak „człowiek jest przeznaczony do tego, by być panem stworzeń” (Leon XIII, Rerum novarum). Tymczasem współczesne zarządzenia ochronne częściej przypominają pogański kult Matki Ziemi niż katolicką troskę o dzieło stworzenia.

Język wykluczenia sacrum

Analiza języka użytego w komunikacie TPN ujawnia symptomatyczną amputację transcendencji. W całym tekście brak jakiegokolwiek odniesienia do Boga, duszy czy nadprzyrodzonego wymaru przyrody. Zwierzęta opisane są wyłącznie przez pryzmat ich biologicznych funkcji, noc zaś – jako czas „kluczowej aktywności gatunków”, a nie chwały Stwórcy objawiającego się w dziełach rąk swoich (Ps 18,2).

Ta semantyczna redukcja odpowiada modernistycznej wizji świata pozbawionej celowości i ostatecznego znaczenia. Gdy św. Franciszek nazywał stworzenia „braćmi” i „siostrami”, czynił to w kontekście wspólnego uwielbienia Boga. Współczesny ekologizm natomiast fetysyzuje przyrodę dla niej samej, co stanowi jawną sprzeczność z katolickim rozumieniem hierarchii bytów. „Niech będzie przeklęty, kto czci stworzenie bardziej niż Stwórcę” – przestrzegał Sobór Laterański IV (1215), potępiając wszelkie przejawy naturalizmu.

Teologiczne bankructwo „ochrony przyrody”

Nowe przepisy demaskują fundamentalny błąd współczesnego ekologizmu: oderwanie troski o stworzenie od czci Stwórcy. Kościół zawsze nauczał, że szacunek dla przyrody wypływa z uznania jej jako dzieła Bożego, a nie z jakichkolwiek „praw natury” istniejących samoistnie. Tymczasem TPN w swej argumentacji całkowicie pomija tę nadprzyrodzoną perspektywę, co świadczy o zdominowaniu dyskursu przez laickie, naturalistyczne paradygmaty.

„Działalność związana z uprawianiem taternictwa powierzchniowego czy jaskiniowego wymaga często wyruszenia w góry jeszcze przed świtem” – argumentuje Piotr Xięski z PZA.

Nawet środowiska alpinistyczne – teoretycznie bliskie duchowości górskiej – nie potrafią już odwołać się do transcendentalnego wymaru swoich działań. Taternictwo redukowane jest do czysto technicznej aktywności, pozbawionej jakiegokolwiek odniesienia do ascezy, modlitwy czy kontemplacji, które od wieków stanowiły istotę górskich pielgrzymek. Gdzież tu echo św. Romualda, który „w samotności górskiej szukał Boga”, czy św. Jana od Krzyża wędrującego po Sierra Morena?

Symptom cywilizacji śmierci

Cała sprawa stanowi jedynie lokalny przejaw globalnego procesu dechrystianizacji. W świecie, który odrzucił panowanie Chrystusa Króla, nawet tak szlachetne idee jak ochrona przyrody degenerują się w swoje przeciwieństwo. Gdy zabraknie prawdziwego kultu Boga, jego miejsce zajmują pseudoreligijne kulty ekologiczne.

Fakt, że katolicki portal Opoka bezkrytycznie powiela tę naturalistyczną narrację, świadczy o głębokim kryzysie tożsamości współczesnych struktur nazywających się „katolickimi”. Zamiast przypominać, że „przez niego wszystko się stało, a bez niego nic się nie stało” (J 1,3), akceptują one światopogląd wykluczający Boga z Jego własnego stworzenia. To właśnie owo milczenie o Chrystusie Królu stanowi najcięższe oskarżenie wobec tych, którzy powołują się na katolicyzm.

Tymczasem prawdziwa troska o przyrodę zawsze zaczyna się od uznania absolutnego panowania Boga nad całym stworzeniem. Jak nauczał Pius XI w encyklice Quas primas: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw i gdy już nie od Boga, lecz od ludzi wywodzono początek władzy, stało się iż zburzone zostały fundamenty”. Dopóki ludzkość nie powróci pod berło Chrystusa Króla, nawet najszlachetniejsze inicjatywy będą służyły jedynie pogłębianiu chaosu i zniewoleniu człowieka przez stworzenia.


Za artykułem:
Tatry nocą bez turystów. Całoroczny zakaz zaczyna obowiązywać 1 lutego
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 31.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.