Portal eKAI (2 lutego 2026) relacjonuje wystąpienie „kardynała” Pietro Parolina podczas „mszy” w Valletcie z okazji 60. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych między Republiką Malty a strukturami okupującymi Watykan. „Sekretarz stanu” sekty posoborowej wygłosił homilię pełną modernistycznych frazesów o „dialogu”, „gościnności” i „pokoju”, całkowicie pomijając nadprzyrodzony cel Kościoła katolickiego – zbawienie dusz przez głoszenie jedynej prawdziwej wiary.
Teologiczne bankructwo „lekcji” z rozbicia statku
Parolin określił katastrofę statku św. Pawła jako „głęboko ewangeliczną opowieść o zaufaniu, odpowiedzialności i relacjach”, redukując nadprzyrodzone wydarzenie do psychologicznego studium ludzkich postaw. Tymczasem Dzieje Apostolskie (27, 23-24) jasno przekazują, że cudowne ocalenie wynikało z bezpośredniej interwencji Anioła Pańskiego: „Albowiem Bóg dał ci wszystkich, którzy żeglują z tobą”. Modernistyczne przemilczenie boskiej interwencji stanowi jawne pogwałcenie zasady sola Scriptura (w katolickim rozumieniu – Pismo jako fundament).
„Autorytet św. Pawła” – przekonywał uzurpator watykańskich urzędów – „wynika nie z rangi, władzy czy siły, ale z relacji z Bogiem”. To klasyczne przesunięcie akcentu z auctoritas pochodzącej z misji kanonicznej (por. św. Robert Bellarmin, De Romano Pontifice) na subiektywne „poczucie odpowiedzialności”. W rzeczywistości Apostoł działał z mandatu Chrystusa („Idźcie na cały świat…” Mk 16,15), a nie z pobudek humanitarnych.
Gościnność bez nawrócenia – zdrada misji ewangelizacyjnej
„Pierwszym wyrazem chrześcijaństwa na ziemi maltańskiej jest gościnność” – oznajmił Parolin, fałszując historię. Św. Łukasz zapisał przecież: „A pozostałych chorób kładli ręce, i byli uzdrowieni” (Dz 28,9), co doprowadziło do nawrócenia wyspy. Tymczasem sekta posoborowa zamienia ewangelizację w „przyjmowanie innych”, co Pius XI w Quas Primas potępił jako „odwrócenie się od panowania Chrystusa Króla”.
Kardynał Billot w De Ecclesia Christi przestrzegał: „Kościół nie jest stowarzyszeniem filantropijnym, lecz nadprzyrodzonym organizmem zbawienia”. Maltańskie „przekształcanie niebezpieczeństwa w spotkanie” bez wymogu porzucenia błędów to zdrada nakazu Chrystusa: „Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16,16).
Dyplomatyczne brednie o „pokoju możliwym”
Najohydniejszy fragment kazania dotyczy rzekomej misji sekty posoborowej: „Stolica Apostolska nie rości sobie prawa do uciszania burz. Stara się podtrzymywać przekonanie, że pokój jest możliwy”. To jawny kontrast z nauczaniem Piusa XII w Summi Pontificatus: „Pokój Chrystusa w Królestwie Chrystusa – oto jedyna droga zbawienia”.
Parolinowskie „dialogiczne i realistyczne” relacje Kościoła z państwem stanowią zaprzeczenie Dictatus papae św. Grzegorza VII oraz encykliki Immortale Dei Leona XIII: „Państwo winno religii katolickiej publiczną opiekę, jako jedynej prawdziwej”. Umowy o „edukacji czy majątku” w wykonaniu modernisty to kapitulacja przed laicyzmem, nie zaś realizacja nakazu: „Nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28,19).
Antychrześcijański kult „osoby ludzkiej”
Apostata z Watykanu zakończył wezwaniem do „troski o ludzi” poprzez „zasadę prymatu osoby ludzkiej”. To czysty modernizm potępiony w Lamentabili Sane (pkt 58): „Doskonałość moralna polega na gromadzeniu bogactw i zaspokajaniu pożądliwości”. Kardynał Louis Billot w De Verbo Incarnato wykazał, że człowiek osiąga pełnię jedynie w Chrystusie-Królu, nie zaś w antropocentrycznych utopiach.
Całe wystąpienie Parolina stanowi żywą ilustrację tezy św. Piusa X z Pascendi Dominici gregis: „Moderniści głoszą ewolucję dogmatów, redukując wiarę do sentymentalizmu”. Malta – niegdyś bastion rycerzy Chrystusa – dziś służy jako „most” do budowy globalnego Babilonu, gdzie „Bóg będzie wszystkim we wszystkich” (1 Kor 15,28) zastąpiono idolatrią dialogu.
Za artykułem:
02 lutego 2026 | 03:00Kard. Parolin: Malta musi pozostać mostem między kulturami i głosem pokoju (ekai.pl)
Data artykułu: 02.02.2026








