Portal EWTN News (30 października 2025) relacjonuje „największe od lat protesty wspierane przez Kościół” na Filipinach, rzekomo wymierzone w korupcję rządzących. „Biskupi” na czele z „kardynałem” Davidem mieli wzywać do „odpowiedzialności i przejrzystości”, organizując manifestacje wraz z grupami społecznymi i młodzieżowymi.
Deformacja misji Kościoła w służbie naturalizmu politycznego
„Kardynał” Pablo David określa korupcję jako „nowotwór”, pomijając istotę problemu: odrzucenie społecznego panowania Chrystusa Króla. Jak nauczał Pius XI w Quas primas: „Państwa nie mogą odmawiać publicznej czci i posłuszeństwa królującemu Chrystusowi, jeśli pragną zachować nienaruszoną swą powagę i przyczynić się do pomnożenia szczęścia ojczyzny”. Tymczasem filipińscy hierarchowie ograniczają się do świeckiego aktywizmu, redukując Kościół do pozarządowej agencji antykorupcyjnej.
„Uczestnictwo, czujność i współpraca obywateli” – głosi „arcybiskup” Valles – „są niezbędne do zwalczania korupcji”.
Język ten zdradza całkowitą akceptację herezji wolności religijnej potępionej w Syllabusie błędów (pkt 77-79). Zamiast domagać się uznania praw Chrystusa Króla nad Filipinami, posoborowi przywódcy religijni legitymizują liberalną demokrację, w której Kościół jest jednym z wielu „głosów społeczeństwa obywatelskiego”.
Teologiczne bankructwo „walki z korupcją”
„Biskup” Dáel twierdzi, że każdy Filipińczyk jest „wspólnikiem korupcji przez współpracę lub milczenie”. To typowo modernistyczne pomieszanie porządku łaski i natury. Podczas gdy św. Pius X w Lamentabili sane potępił twierdzenie, że „Kościół nie może skutecznie bronić etyki ewangelicznej” (pkt 63), współcześni „pasterze” nie proponują nadprzyrodzonych środków – sakramentów pokuty i Eucharystii – lecz czysto humanitarne recepty.
„Kościół służy jako latarnia moralności” – deklaruje prawnik Borja, przywołując postać „kardynała” Sina.
Paradoksalnie, sam Sin był architektem teologicznej katastrofy, wspierając w 1986 roku rewoltę przeciw legalnie wybranemu prezydentowi Marcosowi. Jak zaznacza encyklika Quas primas: „Burzyć się przeciw prawowitej władzy to występować przeciwko porządkowi Bożemu” (por. pkt 63 Syllabusu).
Masońska metodologia protestów
Opisywane manifestacje z udziałem młodzieży i „zakonnic” noszą znamiona inżynierii społecznej rodem z operacji „Fatima”. Jak wskazuje dokument [FILE: Fałszywe objawienia fatimskie]: „Strategia dezinformacji: etap 1 – implantacja przesłania przez negatywne uwiarygodnienie władz”. Wykorzystanie dzieci i studentów do „protestów przeciw korupcji” powiela schemat masowych manipulacji z 1917 roku.
Organizacja protestów przez tzw. Simbayanihan – „ramię społeczne” konferencji „biskupów” – stanowi jawną realizację modernistycznej agendy potępionej w Lamentabili sane (pkt 22): „Interpretacja Pisma św. przez Kościół podlega osądowi egzegetów”. Podobnie świeccy „eksperci” jak Caspe-Ogatis roszczą sobie prawo do pouczania Kościoła o „autentycznym życiu chrześcijańskim”.
Antykatolicka symbioza z rewolucyjnymi siłami
„Kościół współpracował z innymi w zwalczaniu korupcji” – chwali się „siostra” Ruedas. To zdrada katolickiego monopolu na prawdę, wyraźnie zakazana w Syllabusie (pkt 18): „Protestantyzm to inna forma tej samej prawdziwej religii chrześcijańskiej”. Sojusz z grupami lewicowymi i ekumenicznymi stanowi realizację potępionej zasady: „Kościół powinien się pogodzić z postępem, liberalizmem i współczesną cywilizacją” (pkt 80).
„Wspólne wysiłki Kościołów i Kościoła katolickiego w zwalczaniu korupcji wywołały synergię działań” – deklaruje Ruedas.
Takie „synergie” to nic innego jak religijny synkretyzm potępiony przez Piusa IX (Syllabus pkt 17-18). Tymczasem prawdziwe rozwiązanie korupcji filipińskiego systemu leży w zastosowaniu zasad encykliki Quas primas: „Cały ustrój społeczny zostanie wtedy utwierdzony i umocniony w sądzie i sprawiedliwości, kiedy wszyscy będą posłuszni najwyższej władzy Chrystusa”.
[Posoborowie] Filipiński „Kościół” w służbie rewolucji społecznej zamiast Królestwa Chrystusowego
Portal EWTN News (30 października 2025) relacjonuje „największe od lat protesty wspierane przez Kościół” na Filipinach, rzekomo wymierzone w korupcję rządzących. „Biskupi” na czele z „kardynałem” Davidem mieli wzywać do „odpowiedzialności i przejrzystości”, organizując manifestacje wraz z grupami społecznymi i młodzieżowymi.
Deformacja misji Kościoła w służbie naturalizmu politycznego
„Kardynał” Pablo David określa korupcję jako „nowotwór”, pomijając istotę problemu: odrzucenie społecznego panowania Chrystusa Króla. Jak nauczał Pius XI w Quas primas: „Państwa nie mogą odmawiać publicznej czci i posłuszeństwa królującemu Chrystusowi, jeśli pragną zachować nienaruszoną swą powagę i przyczynić się do pomnożenia szczęścia ojczyzny”. Tymczasem filipińscy hierarchowie ograniczają się do świeckiego aktywizmu, redukując Kościół do pozarządowej agencji antykorupcyjnej.
„Uczestnictwo, czujność i współpraca obywateli” – głosi „arcybiskup” Valles – „są niezbędne do zwalczania korupcji”.
Język ten zdradza całkowitą akceptację herezji wolności religijnej potępionej w Syllabusie błędów (pkt 77-79). Zamiast domagać się uznania praw Chrystusa Króla nad Filipinami, posoborowi przywódcy religijni legitymizują liberalną demokrację, w której Kościół jest jednym z wielu „głosów społeczeństwa obywatelskiego”.
Teologiczne bankructwo „walki z korupcją”
„Biskup” Dáel twierdzi, że każdy Filipińczyk jest „wspólnikiem korupcji przez współpracę lub milczenie”. To typowo modernistyczne pomieszanie porządku łaski i natury. Podczas gdy św. Pius X w Lamentabili sane potępił twierdzenie, że „Kościół nie może skutecznie bronić etyki ewangelicznej” (pkt 63), współcześni „pasterze” nie proponują nadprzyrodzonych środków – sakramentów pokuty i Eucharystii – lecz czysto humanitarne recepty.
„Kościół służy jako latarnia moralności” – deklaruje prawnik Borja, przywołując postać „kardynała” Sina.
Paradoksalnie, sam Sin był architektem teologicznej katastrofy, wspierając w 1986 roku rewoltę przeciw legalnie wybranemu prezydentowi Marcosowi. Jak zaznacza encyklika Quas primas: „Burzyć się przeciw prawowitej władzy to występować przeciwko porządkowi Bożemu” (por. pkt 63 Syllabusu).
Masońska metodologia protestów
Opisywane manifestacje z udziałem młodzieży i „zakonnic” noszą znamiona inżynierii społecznej rodem z operacji „Fatima”. Jak wskazuje dokument [FILE: Fałszywe objawienia fatimskie]: „Strategia dezinformacji: etap 1 – implantacja przesłania przez negatywne uwiarygodnienie władz”. Wykorzystanie dzieci i studentów do „protestów przeciw korupcji” powiela schemat masowych manipulacji z 1917 roku.
Organizacja protestów przez tzw. Simbayanihan – „ramię społeczne” konferencji „biskupów” – stanowi jawną realizację modernistycznej agendy potępionej w Lamentabili sane (pkt 22): „Interpretacja Pisma św. przez Kościół podlega osądowi egzegetów”. Podobnie świeccy „eksperci” jak Caspe-Ogatis roszczą sobie prawo do pouczania Kościoła o „autentycznym życiu chrześcijańskim”.
Antykatolicka symbioza z rewolucyjnymi siłami
„Kościół współpracował z innymi w zwalczaniu korupcji” – chwali się „siostra” Ruedas. To zdrada katolickiego monopolu na prawdę, wyraźnie zakazana w Syllabusie (pkt 18): „Protestantyzm to inna forma tej samej prawdziwej religii chrześcijańskiej”. Sojusz z grupami lewicowymi i ekumenicznymi stanowi realizację potępionej zasady: „Kościół powinien się pogodzić z postępem, liberalizmem i współczesną cywilizacją” (pkt 80).
„Wspólne wysiłki Kościołów i Kościoła katolickiego w zwalczaniu korupcji wywołały synergię działań” – deklaruje Ruedas.
Takie „synergie” to nic innego jak religijny synkretyzm potępiony przez Piusa IX (Syllabus pkt 17-18). Tymczasem prawdziwe rozwiązanie korupcji filipińskiego systemu leży w zastosowaniu zasad encykliki Quas primas: „Cały ustrój społeczny zostanie wtedy utwierdzony i umocniony w sądzie i sprawiedliwości, kiedy wszyscy będą posłuszni najwyższej władzy Chrystusa”.
Za artykułem:
Corruption crisis in Philippines sparks largest Church-backed protests in years (ewtnnews.com)
Data artykułu: 30.10.2025








