Solemne zdjęcie przedstawiające tradycyjnie katolicką scenę dotyczącą fałszywej encykliki Magnifica Humanitas

Humanistyczna utopia Leona XIV: Nowa encyklika w służbie globalistycznej rewolucji

Podziel się tym:

Portal LifeSiteNews (2 lutego 2026) relacjonuje doniesienia włoskiej gazety Il Giornale o przygotowywanej przez uzurpatora Leona XIV encyklice Magnifica Humanitas. Dokument ma dotyczyć sztucznej inteligencji, transhumanizmu i ideologii gender, prezentując je przez pryzmat tzw. „sprawiedliwości społecznej” i „godności człowieka”. Cała inicjatywa ujawnia całkowite zerwanie z nadprzyrodzonym charakterem katolickiej doktryny.

Naturalistyczne fundamenty „magisterium” neo-kościoła

Według przecieków, encyklika ma głosić „magnificencję osoby ludzkiej”, skupiając się wyłącznie na wymiarze biologicznym i społecznym. Jak zauważa źródło:

„szczególną uwagę poświęcono wyjątkowości i wartości ludzkiego ciała w erze coraz bardziej kształtowanej przez robotykę, sztuczną inteligencję i technologie cybernetyczne”.

Już ten fragment demaskuje całkowitą apostazję autorów – zamiast imago Dei i powołania do życia wiecznego, człowiek zostaje zredukowany do poziomu zaawansowanego organizmu biologicznego.

Procedura zatwierdzania dokumentu przez „Dykasterię Nauki Wiary” pod wodzą Victora Manuela Fernándeza oraz „Dykasterię ds. Integralnego Rozwoju Człowieka” kierowaną przez Michaela Czerny’ego SJ to parodia kościelnych struktur. Jak stwierdzał św. Pius X w Pascendi Dominici gregis: „Moderniści (…) Kościół pojmują jako organ władzy wykonawczej w społeczeństwie religijnym” (nr 29). Tutaj mamy do czynienia z jawnym potwierdzeniem tej diagnozy – „magisterium” stało się biurem ideologicznej korekty tekstów oderwanych od Objawienia.

Teologiczny bankructwo w kwestii płci i technologii

Rzekomy sprzeciw wobec transhumanizmu i ideologii gender jest jedynie pozorem. Doniesienia wskazują, że encyklika dopuszcza „użycie nanotechnologii, inżynierii genetycznej i innych narzędzi prowadzących do ulepszania lub modyfikacji ludzkich funkcji biologicznych” pod warunkiem służenia „zdrowiu”. To klasyczny przykład relatywizmu moralnego – brak absolutnego zakazu naruszania porządku natury stworzonej przez Boga.

W kwestii płci encyklika rzekomo „zajmuje stanowisko przeciw teoriom podważającym biologiczne rozróżnienie między mężczyzną a kobietą”. Jednocześnie jednak cały dokument pomija niezmienne nauczanie Kościoła o komplementarności płci wynikającej z Bożego zamysłu (Rdz 1,27). Jak ostrzegał Pius XI w Casti Connubii: „Małżeństwo nie zostało ustanowione ani przywrócone przez ludzi, lecz przez Boga” – tymczasem neo-kościół traktuje płeć jako kwestię społeczną, nie zaś metafizyczną.

Symptom głębszej choroby: kult człowieka

Sam tytuł Magnifica Humanitas stanowi jawną bluźnierczą konkurencję dla Magnificat Najświętszej Marji Panny. To nie przypadek – jak wskazywał Pius XI w Quas primas: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw i gdy już nie od Boga, lecz od ludzi wywodzono początek władzy, stało się iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”. Encyklika Leona XIV wpisuje się w ten antychrześcijański projekt, zastępując Królestwo Chrystusa królestwem „wzniosłej ludzkości”.

Procedura redakcyjna dokumentu (konsultacje z Czernym i Fernándezem) potwierdza, że mamy do czynienia z masońską strategią „stopniowego postępu”. Jak uczył Leon XIII w Humanum genus: „cel ostateczny, który sobie masoneria zakłada, to zniszczyć doszczętnie cały porządek religijny i społeczny, który powstał z chrześcijańskich instytucji, a na jego ruinach zbudować nowy porządek według ich idei”. „Integralny rozwój człowieka” to po prostu współczesna nazwa dla tej samej rewolucji.

Fałszywa ciągłość i zerwanie z Tradycją

Próby przedstawiania dokumentu jako kontynuacji wcześniejszej „noty doktrynalnej” Antiqua et Nova (2025) to mistyfikacja. Jak zauważa portal, encyklika ma mieć „wiarygodniejszy charakter magistralny” niż adhortacja Dilexi Te. W rzeczywistości żaden z tych dokumentów nie posiada najmniejszego autorytetu – pochodzą od uzurpatorów pozbawionych jurysdykcji.

Katolicka odpowiedź na transhumanizm i ideologię gender istnieje od dwóch tysięcy lat: to nauka o grzechu pierworodnym, odkupieniu przez Krzyż i powołaniu do świętości. Jak głosił Sobór Trydencki: „Jeśliby ktoś twierdził, że człowiek (…) może za pomocą sił naturalnych zdążać do życia wiecznego, niech będzie wyklęty” (sesja VI, kan. 3). Tymczasem neo-kościół proponuje świecki humanizm ubrany w pseudo-teologiczny żargon.

Przecieki o encyklice Magnifica Humanitas stanowią jedynie potwierdzenie diagnozy postawionej przez św. Piusa X: „Modernizm jest zbiorem wszystkich herezji” (Pascendi, nr 39). W obliczu tej apostazji jedyną odpowiedzią wiernych musi być nieustanne wyznawanie Christus vincit, Christus regnat, Christus imperat – poza modernistyczną strukturą okupującą Watykan.


Za artykułem:
Pope Leo’s encyclical on AI will soon be reviewed by Cardinal Fernández: report
  (lifesitenews.com)
Data artykułu: 02.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: lifesitenews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.