Scena przedstawiająca Jelly Rolla w modlitwie katolickiej podczas nagradzania na Grammy, otoczonego przez chaos i bluzgierstwo przemysłu rozrywkowego.

Jedyny promień światła w mroku Grammy: Jelly Roll świadczy o Chrystusie

Podziel się tym:

Portal LifeSiteNews (2 lutego 2026) relacjonuje skandaliczne wydarzenia podczas 68. ceremonii Grammy Awards, gdzie jedynym jaśniejącym punktem okazało się świadectwo wiary artysty Jelly Rolla. Reszta wieczoru stała pod znakiem bluźnierczych występów, antychrześcijańskiej propagandy i otwartej wojny z naturalnym porządkiem moralnym. W obliczu tej duchowej degrengolady, przemówienie muzyka stało się mimowolnym oskarżeniem całego przemysłu rozrywkowego.


Teatr duchowego bankructwa

„Wieczór zdominowali celebryci wykorzystujący czas przed mikrofonem do krytyki prezydenta Donalda Trumpa” – donosi portal, ujawniając głęboką polityzację wydarzenia, które miało celebrować sztukę, a stało się trybuną rewolucyjnej lewicy. Najbardziej odrażającym momentem okazał się występ tak zwanego „Bad Bunny”, który na scenie Grammy – a wkrótce podczas Super Bowl – promuje dewiacje gender. Portal cytuje jego słowa: „Zanim podziękuję Bogu, powiem: ICE precz!”, co wywołało owację w lewicowym tłumie. Ten „przebudzony, antytrumpowski performer transpłciowy” zapowiedział już, że podczas halftime’u Super Bowl „uczci queerowe ikony” w sukience, co skłoniło wielu Amerykanów do bojkotu transmisji.

Język nienawiści i oszczerstw

Konferansjer Trevor Noah posunął się do jawnych oszczerstw wobec prezydenta Trumpa, sugerując jego rzekome związki z Epsteinem. Portal odnotowuje natychmiastową reakcję prezydenta: „Nie mogę mówić za Billa, ale ja nigdy nie byłem na wyspie Epsteina (…) Noah, totalny nieudacznik, musi szybko sprostować fakty”. Ta wymierzona w głowę państwa nagonka odsłania metodę rewolucyjnej destrukcji: najpierw oskarżenie, potem medialna nagonka, wreszcie próba eliminacji przeciwnika. Jak trafnie zauważa Pius XI w Quas primas: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw (…) zburzone zostały fundamenty pod władzą” (1925).

Świadectwo wiary versus kulturowe samobójstwo

Na tym mrocznym tle przemówienie Jelly Rolla zabłysło jak ewangeliczna światłość. Artysta, nawrócony po latach kryminalnej przeszłości, wyznał: „Był czas, gdy byłem złamany. (…) Wszystko, co miałem, to Biblia i radio w sześciometrowej celi. Wierzyłem, że Bóg ma moc zmienić moje życie”. Jego deklaracja „Jezus jest dla wszystkich!” stanowiła teologiczny kontrapunkt dla reszty wydarzenia. W świecie, gdzie „ciemności ogarnęły wielu obecnych na Grammy” – jak opisuje portal reakcję Nicki Minaj – to świadectwo staje się żywym dowodem prawdy zawartej w słowach Chrystusa: „Jam jest światłość świata; kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności” (J 8,12).

Demonstracja sił ciemności

Nicki Minaj w serii postów na platformie X zdemaskowała okultystyczne korzenie przemysłu rozrywkowego: „Czy rozumiecie, że ci ludzie składają dzieci w ofierze, by zdobywać i utrzymywać władzę? (…) Każdy chrześcijanin, który znów zagłosuje na demokratów, jest głupcem”. Jej oskarżenia o „rytuały w satanistycznym kulcie, gdzie zabijają dzieci jako krwawą ofiarę dla swego boga” potwierdzają przerażającą diagnozę postawioną już przez Leona XIII w modlitwie do św. Michała Archanioła. Jak ostrzegał Pius IX w Syllabusie: „Kościół jest wrogiem postępu nauk przyrodniczych i teologicznych” (błąd 57) – co w praktyce oznacza, że każda próba podporządkowania doktryny „duchowi czasu” prowadzi do otwarcia bram piekielnych.

Kulturowy paralityk w agonalnych drgawkach

Ceremonia Grammy 2026 objawiła się jako perwersyjne misterium nowego globalnego porządku, gdzie:
Świętokradztwo staje się sztuką (transperformanse)
Bunt wobec prawowitej władzy uchodzi za cnotę
Obrzędy śmierci (aborcja, dzieciobójstwo) stanowią ukryty motor sukcesu

W tym kontekście świadectwo Jelly Rolla nabiera wymiaru prorockiego znaku. Jak pisze św. Robert Bellarmin: „Jawny grzesznik, który publicznie wyznaje Chrystusa, staje się żywym wyrzutem dla tych, którzy w ukryciu służą Belialowi” (De Romano Pontifice). Tym samym Grammy – nieświadomie – stało się areną duchowej walki, gdzie jedno publiczne wyznanie wiary przeważyło nad tonami błotnistej propagandy.


Za artykułem:
Singer Jelly Roll praises Jesus after winning first Grammys. It was the only good moment of the night
  (lifesitenews.com)
Data artykułu: 02.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: lifesitenews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.