„Gdy Boga i Jezusa Chrystusa – takeśmy się żalili – usunięto z praw i z państw i gdy już nie od Boga, lecz od ludzi wywodzono początek władzy, stało się iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą, gdyż usunięto główną przyczynę, dlaczego jedni mają prawo rozkazywać, drudzy zaś mają obowiązek słuchać” (Pius XI, Quas Primas).
Portal Gość Niedzielny relacjonuje zmasowany atak Rosji na Ukrainę z użyciem rakiet i dronów, wskazując na zniszczenia infrastruktury krytycznej oraz cierpienia ludności cywilnej w Kijowie, Charkowie i Dnieprze. W narracji dominuje ton humanitarnego niepokoju, całkowicie pomijający nadprzyrodzony wymiar konfliktu jako konsekwencji odrzucenia społecznego panowania Chrystusa Króla.
Naturalistyczne okaleczenie rzeczywistości
Relacja ogranicza się do płaskiego opisu skutków militarnych: „ranne zostały trzy osoby”, „uszkodzenia bloków mieszkalnych i pożary”, „1170 bloków mieszkalnych pozostaje bez dostaw ciepła”. Zabrakło najmniejszej wzmianki o duchowych przyczynach wojny – apostazji narodów, publicznym łamaniu praw Bożych, systematycznym niszczeniu chrześcijańskiego porządku przez rewolucję bolszewicką i jej współczesne mutacje. Jak zauważył Pius XI: „nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”.
Szokujące milczenie o grzechu jako źródle wojny demaskuje modernistyczne przesiąknięcie redakcji. Gdy portal należący nominalnie do katolickiego wydawnictwa przemilcza kluczową prawdę wiary o karze za odstępstwo, staje się współuczestnikiem „laicyzmu, jego błędów i niecnych usiłowań” (Pius XI, Quas Primas).
Polityczny pragmatyzm zamiast teologicznej diagnozy
„Prezydent USA Donald Trump ogłosił 29 stycznia, że otrzymał od rosyjskiego przywódcy Władimira Putina zapewnienie, że Rosja nie będzie atakować Kijowa i innych ukraińskich miast”
Bezkrytyczne powtarzanie tych słów bez analizy ich wiarygodności oraz bez wskazania, że żadne ludzkie porozumienia nie przyniosą trwałego pokoju, świadczy o całkowitym podporządkowaniu się świeckiemu paradygmatowi. Tymczasem Sobór Watykański II z całą mocą nauczał: „Pokój nie jest tylko brakiem wojny” (Gaudium et Spes 78) – prawda znana od wieków, lecz w praktyce zdradzana przez modernistów.
Niepokojące są próby relatywizacji zła poprzez czysto techniczne opisy: „intensywne ostrzały”, „uszkodzenia na terenie obiektu infrastruktury”. Brak jednoznacznego potępienia agresji jako łamania V przykazania i naruszania boskiego porządku wskazuje na zatracenie zmysłu moralnego.
Teologiczny bankructwo współczesnych struktur
Milczenie hierarchy kijowskiego w obliczu tej tragedii jest wymowne. Gdy pseudo-biskupi posoborowej sekty zajmują się „ekologią” i „dialogiem”, zamiast wzywać do publicznego pokuty i poświęcenia Rosji prawdziwemu Niepokalanemu Sercu Marji (nie zaś fałszywym fatimskim mirażom), stają się współwinnymi cierpienia wiernych. Jak trafnie zauważył Pius XI: „Kościół (…) tym chętniej poleciliśmy uczcić to dziejowe zdarzenie (…) ponieważ Sobór ten orzekł i jako prawdę wiary katolickiej wiernym do wierzenia podał, że Jednorodzony Syn Boży jest współistotny z Ojcem, a zarazem (…) potwierdził królewską godność Chrystusa Pana”.
Modernistyczna narracja portalu całkowicie pomija fakt, że zarówno Rosja, jak i Ukraina pozostają w schizmatyckim błędzie, odrzucając prymat Piotrowy i katolicką doktrynę. Prawdziwe rozwiązanie konfliktu leży nie w transferach broni, lecz w nawróceniu obu narodów do jedynego Kościoła Chrystusowego.
Przestroga i wezwanie
Opisywane wydarzenia stanowią jaskrawą ilustrację słów Piusa XI: „Z tego powodu musiało być wstrząśnięte całe społeczeństwo ludzkie, gdyż brakło mu stałej i silnej podstawy”. Konsekwentne odrzucanie społecznego panowania Chrystusa Króla przez narody i ich przywódców musi nieuchronnie prowadzić do eskalacji przemocy.
Jedyną drogą do pokoju pozostaje publiczne uznanie władzy Chrystusa nad narodami poprzez:
- Intronizację Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rosji i na Ukrainie
- Nawrócenie schizmatyków i heretyków do jedności z prawdziwym Kościołem
- Przywracanie katolickiego porządku społecznego opartego na prawie naturalnym
Dopóki narody wolą polegać na „Donaldzie Trumpie” i „Władimirze Putinie” zamiast na Królu królów, dopóty „nie było bowiem i nie będzie nikogo, kto przez wszystkich byłby tak umiłowany, jak Chrystus Jezus” (Pius XI, Quas Primas), będą ponosić konsekwencje swego błędu. Oby krwawe wydarzenia na Ukrainie stały się dla świata wezwaniem do powrotu pod berło Chrystusa Króla!
Za artykułem:
Rosja przeprowadziła zmasowany atak z użyciem rakiet i dronów (gosc.pl)
Data artykułu: 03.02.2026








