Stary kapłan w tradycyjnym sutannie jeżdżący rowerem przez wiejską wioskę w Bangladeszu, otoczony przez niepełnosprawne dzieci, z widocznym kościołem na tle

Miłość bez nawrócenia: modernistyczna karykatura misji katolickiej w Bangladeszu

Podziel się tym:

Miłość bez nawrócenia: modernistyczna karykatura misji katolickiej w Bangladeszu


Naturalistyczne redukcjonizm w służbie „brata Boba”

Portal EWTN (1 grudnia 2025) prezentuje sylwetkę „ks.” Roberta McCahilla, członka zgromadzenia Maryknoll, który rzekomo od 50 lat służy niepełnosprawnym w Bangladeszu. Jego działalność sprowadzona została do rowerowych wojaży po wsiach i „łączenia z opieką medyczną”, przy całkowitym milczeniu wobec nadprzyrodzonego celu misji katolickiej. Jak stwierdza sam zainteresowany: „Odkrywam jeden nowy obszar po drugim i spotykam nowych ludzi”, co stanowi żywą ilustrację słów Piusa XI z Quas primas: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw […] zburzone zostały fundamenty” władzy duchowej (1925).

Teologiczny bankructwo misji bez Krzyża

W całym materiale ani razu nie pada słowo „nawrócenie”, „chrzest” czy „zbawienie”. „Bob Bhai” (jak nazywają go miejscowi) celebruje wprawdzie „Mszę sam każdego dnia” w swoim pokoiku, lecz jego publiczna aktywność ogranicza się do terapeutycznego humanitaryzmu. Tymczasem Sobór Laterański IV nauczał: „Jeden jest powszechny Kościół wiernych, poza którym nikt nie może dostąpić zbawienia” (1215), zaś św. Pius X w Lamentabili sane potępił błąd mówiący, że „każdy człowiek może znaleźć drogę wiecznego zbawienia w każdej religii” (propozycja 16).

„Nie wszystko jest możliwe tylko za pomocą pieniędzy; wiele wielkich rzeczy jest możliwych dzięki miłości, tak jak robi Bob Bhai” – mówi Abdul Mannan Khan, muzułmanin.

Ta zdrada fideistycznej misji objawia się także w relacjach hierarchicznych: tytuł „Bhai” (Bracie) zastępuje kapłańskie „Ojcze”, zacierając sakramentalną godność kapłana. Jak zaznacza Syllabus błędów Piusa IX: „Nauka chrześcijańska była z początku żydowską, lecz na skutek stopniowego rozwoju stała się najpierw Pawłową […] grecką i powszechną” (propozycja 60) – co dokładnie widać w adaptacjach „brata Boba” do islamskiego kontekstu.

Cykl apostazji: od Maryknoll do „misji rowerowej”

Zgromadzenie Maryknoll od dziesięcioleci propaguje teologię wyzwolenia i ekumeniczny synkretyzm. Już w 1983 roku Kongregacja Nauki Wiary potępiła ich teksty za relatywizowanie wyjątkowości Chrystusa. Działalność McCahilla wpisuje się w ten nurt: jego „trzyletni cykl zaufania” kończy się nie chrztami, lecz „uczuciem życzliwości” muzułmanów. Gdy tymczasem Chrystus nakazał: „Idąc na cały świat, głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony” (Mk 16,15-16 Wlg).

Rowerowa aktywność 88-letniego zakonnika przypomina raczej aktywizm społeczny niż misję apostolską. Brak jakichkolwiek wzmianek o katechizacji, zakładaniu szkół katolickich czy próbach nawróceń dowodzi całkowitego poddania się „duchowi świata”, który – jak pisał św. Pius X – „przedstawia Kościół jako niezdolny do obrony etyki ewangelicznej” (Lamentabili, prop. 63).

„Pochować w tym kraju”: synkretyzm zamiast królestwa

Deklaracja McCahilla: „Kiedy umrę, chcę być pochowany w tym kraju” brzmi szczególnie złowieszczo w kontekście katolickiej eschatologii. Tradycyjne zakony misyjne – jak jezuici czy franciszkanie – zawsze dążyły do założenia struktur Kościoła lokalnego, by „wszystkie narody służyły Panu” (Ps 21,28 Wlg). Tymczasem półwiecze działalności w Bangladeszu nie zaowocowało ani jednym nawróceniem opisanym w materiale. Jak zauważył św. Robert Bellarmin: „Jawny heretyk nie może być Papieżem” – analogicznie, misjonarz niegłoszący Chrystusa Króla nie może być uznany za katolickiego.

W świetle niezmiennej doktryny, „posługa” McCahilla stanowi smutny przykład samozaprzeczenia misji katolickiej. Gdy pomoc materialna staje się celem samym w sobie, zastępując głoszenie Ewangelii, wówczas – jak uczy Quas primas„ludzie prywatnie i publicznie wyrzekają się panowania Zbawiciela”. W tej perspektywie rowerowa tułaczka „brata Boba” to nie heroizm, lecz emblemat apostazji posoborowego establishmentu.


Za artykułem:
Father Bob and his bicycle: How this 88-year-old priest serves Bangladesh’s disabled children
  (ewtnnews.com)
Data artykułu: 01.12.2025

Więcej polemik ze źródłem: ewtnnews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.