Portal Opoka (2 lutego 2026) promuje nowy produkt firmy OSHEE – napój energetyczny „air”, przedstawiając go jako „funkcjonalny napój wspierający metabolizm” i „redefinicję kategorii energii”. Artykuł zachwala autorską formułę AMBS, naturalną kofeinę oraz minimalistyczny design, całkowicie pomijając katolicką perspektywę umiarkowania i duchowych zagrożeń związanych ze stymulantami.
Naturalistyczna redukcja człowieka do poziomu konsumenta
Opis produktu operuje wyłącznie językiem materialistycznym: „wsparcie metabolizmu”, „lekkość formuły”, „koncentracja i wydajność umysłowa”. Zabrakło jakiejkolwiek refleksji nad niebezpieczeństwem uzależnienia od stymulantów czy sprzecznością między „kulturą miejskiego wellness” a cnotą umiarkowania. Pius XI w Quas primas podkreślał, że „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi – zarówno jednostki, jak i rodziny i państwa”, co implikuje poddanie wszelkich ludzkich aktywności – w tym konsumpcji – pod panowanie Chrystusa. Tymczasem marketing „air” wpisuje się w modernistyczny kult samowystarczalności, gdzie energia ma pochodzić z chemicznej mieszanki, a nie z łaski uświęcającej.
„Energia produktu oparta jest na naturalnej kofeinie (40 mg/100 ml), oraz ekstrakcie z guarany, która wspiera koncentrację i wydajność umysłową” – czytamy w artykule.
To klasyczny przykład reductionis ad materiam – sprowadzenia ludzkich zdolności poznawczych do działania substancji chemicznych. Św. Tomasz z Akwinu w Summa Theologiae (I-II, q. 109) wykazywał, że prawdziwa sprawność intelektu wynika z harmonii cnót, a nie ze sztucznej stymulacji. Brak w artykule choćby wzmianki o moralnych konsekwencjach nadużywania substancji pobudzających, które mogą prowadzić do naruszenia cnoty roztropności (ST II-II, q. 47-56).
„Rise Above” – neopogańska mantra samowystarczalności
Hasło reklamowe „Rise Above” („Wznieś się ponad”) stanowi jawną antytezę chrześcijańskiej pokory. W Piśmie Świętym czytamy: „Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje” (1 P 5,5 Wlg). Tymczasem marketing OSHEE gloryfikuje „energię, która unosi, daje dystans i klarowność” jako cel sam w sobie, co jest przejawem superbia spiritualis – duchowej pychy polegającej na szukaniu doskonałości poza Bogiem. Pius IX w Syllabus Errorum (1864) potępił podobne błędy w punkcie 58: „cała doskonałość moralności polega na gromadzeniu bogactw wszelkimi środkami”.
Artykuł bezkrytycznie powiela modernistyczne slogany o „społecznym wellness” i „kulturze miejskiej”, całkowicie ignorując katolicką naukę o ascezie. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. (kan. 595 §1) nakazywał wiernym „unikanie trunków odurzających i nadużywania napojów alkoholowych”, a tradycyjna moralność rozszerzała tę zasadę na wszelkie substancje zmieniające świadomość. Tymczasem OSHEE otwarcie przyznaje: „air towarzyszy codziennym aktywnościom – od pracy i nauki, po spotkania towarzysskie”, czyniąc ze swego produktu substytut łaski uświęcającej.
Design jako narzędzie relatywizacji grzechu
Chwalony w artykule „minimalistyczny design” i „czytelna hierarchia komunikatów” służą estetyzacji produktu, który – jak przyznają twórcy – ma „redefiniować kategorię energii”. To przykład działania według zasady „corruptio optimi pessima” (zepsucie najlepszego jest najgorsze). Wykorzystanie sztuki (tu: projektowania przemysłowego) do promocji środków osłabiających wolę jest szczególnie godne potępienia. Św. Pius X w motu proprio Tra le sollecitudini (1903) podkreślał, że „sztuka sakralna powinna zwalczać deprawujące dzieła przemysłu”, tymczasem OSHEE czyni wręcz przeciwnie.
„Design puszki powstał w oparciu o potrzeby grupy docelowej oraz obserwację aktualnych i nadchodzących trendów” – chwali się producent.
Ta „potrzeba trendów” to nic innego jak uleganie duchowi świata, przeciwko czemu ostrzegał św. Jan Apostoł: „Nie miłujcie świata, ani tych rzeczy, które są na świecie” (1 J 2,15 Wlg). Bulle papieskie jak Cum ex apostolatus officio Pawła IV (1559) wyraźnie wskazywały, że wszelkie formy współpracy z kulturą sprzeciwiającą się Ewangelii są niedopuszczalne.
Posoborowa apostazja w praktyce
Fakt promocji napoju energetycznego na rzekomo katolickim portalu dowodzi głębokiego kryzysu tożsamości struktur posoborowych. Zamiast ostrzegać przed niebezpieczeństwem uzależnień i kultu ciała, Opoka bezkrytycznie powiela korporacyjne narracje. To efekt przyjęcia przez „neo-Kościół” zasad wolności religijnej (Dignitatis humanae), która w praktyce oznacza kapitulację przed duchem świata. Św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis (1907) przewidział tę sytuację, pisząc:
„Moderniści (…) umieszczają człowieka w miejscu Boga” (§39).
Duchowa pustka tego produktu uwidacznia się w całkowitym braku odniesień do transcendentnego celu ludzkiej aktywności. Gdy Tomasz a Kempis pisał w Naśladowaniu Chrystusa: „Cóż pomoże człowiekowi cały świat, jeżeli na duszy szkodę ponosi?” (I,1), OSHEE odpowiada: „air to energia, która wspiera, a nie dominuje” – kolejny przykład reductio ad absurdum współczesnego naturalizmu.
Katolik świadomy swej wiary powinien odrzucić zarówno ten produkt, jak i całą kulturę sztucznej stymulacji. Jak uczył św. Paweł: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” (Flp 4,13 Wlg) – nie zaś w kofeinowych napojach. Prawdziwą „nową definicją energii” pozostaje łaska płynąca z Najświętszej Ofiary i sakramentów świętych – jedynych pewnych źródeł siły w drodze do zbawienia.
Za artykułem:
Nowa definicja energii. OSHEE prezentuje air – pierwszy w Polsce funkcjonalny napój energetyczny wspierający metabolizm (opoka.org.pl)
Data artykułu: 02.02.2026








